24

Co z tego, że Android jest najpopularniejszy, skoro zarabia się głównie na iOS?

Android pozostaje najpopularniejszym systemem wśród urządzeń mobilnych. To jednak nie przekłada się na to, ile deweloperzy mogą zarobić na tworzeniu aplikacji na niego.

Android kontra iOS – niekończąca się walka

Właśnie dzisiaj wszystkich zainteresowały najnowsze wyniki finansowe Alphabet, w skład której wchodzi, m.in. Google. Te zestawienia są ciekawe z uwagi na to, że pojawiła się w nich informacja na temat tego, ile pieniędzy generowanych jest przez YouTube. Popularna platforma z filmami odpowiada za 10% przychodów, a więcej na temat dokładnych danych dowiecie się z artykułu Pawła.

Przeczytaj również:

Na pewno warto zaznaczyć, że wyniki za ostatni kwartał pokazują, że dział sprzętowy w Google zaczyna wyglądać coraz lepiej. Najciekawiej prezentuje się jednak to, ile Google wypłaciło deweloperom za ich aplikacje w Sklepie Play. Nie jest wielkim zaskoczeniem, że mówimy tu o sporych kwotach, ponieważ to Android dominuje na rynku urządzeń mobilnych. Nie da się jednak pominąć tego, że cały czas wypada blado na tle iOS.

Cały czas panuje przekonanie, że więcej płatnych aplikacji znajdziemy w App Store niż w Sklepie Play. Warto jednak pamiętać, że wszystkie sprzęty z iOS to droższe urządzenia, podczas gdy w przypadku ekosystemu Google najczęściej mówimy o tańszych sprzętach, w przypadku których użytkownicy rzadziej decydują się kupować programy. To ma swoje odzwierciedlenie w tym, że Google wypłaciło deweloperom 80 milionów dolarów, podczas gdy Apple aż 155. Prawie dwa razy mniej.

Google cały czas wie, jak zarabiać

Niewątpliwie Google ma świetne wyniki finansowe i widać, że mają cały czas obszary, nad którymi mogą pracować. Mimo że wypadają dużo gorzej niż Apple, jeżeli chodzi o zyski dla deweloperów, to w przypadku ich skali działania nie jest to dla nich żadne zmartwienie. Mimo wszystko nikt nie może sobie pozwolić na odpuszczenie tak wielkiego segmentu, jakim są urządzenia z Androidem. O ile wcześniej Google musiał zabiegać o względy deweloperów, to teraz już nie musi.

Nie rozumiał tego Microsoft, który wydaje się wciąż liczyć na to, że z racji na ich pozycję, wszyscy będą chcieli tworzyć aplikacje do ich sklepu. Popełnili ten błąd już przy Windows Phone i Windows Mobile, a najpewniej będą to dalej powtarzać. Nie da się ukryć, że ich satysfakcjonuje obecna pozycja i nieszczególnie chcą tu cokolwiek zmieniać po swojej stronie. Z takim upartym podejściem trudno byłoby liczyć na to, że ich historia na rynku mobilnym inaczej się zakończy.

W tym wszystkim Apple znajduje się w naprawdę komfortowej pozycji. Może zmieniać wytyczne odnośnie aplikacji, a deweloperzy posłuchają się ich, ponieważ nie będą chcieli stracić tak dobrego źródła przychodów. Nic zatem dziwnego, że to firma z Cupertino jest w stanie szybciej nakierować twórców aplikacji na tworzenie dedykowanych wersji pod iPad OS czy też wprowadzenie zmian stylistycznych, zgodnych z językiem stylistycznym nowych odsłon systemu.

źródło: The Verge