106

Android czy iOS: który z nich jest lepszy? Biorąc pod uwagę różnice: nie ma odpowiedzi na to pytanie

Android czy iOS: który system wybrać? Który jest lepszy? To pytanie które regularnie pojawia się w dyskusjach, ale nie ma nie jednej poprawnej odpowiedzi. Bo każdy ceni sobie co innego, stąd dla każdego co innego będzie "tym lepszym" rozwiązaniem.

Walka Android vs iOS o to, który system mobilny jest najlepszy, trwa w najlepsze. Użytkownicy każdego z systemów przerzucają się argumentami o to, który z nich jest lepszy. I już na wstępie powiem, że w tym tekście nie będzie jednoznacznego rozstrzygnięcia który system jest lepszy: iOS czy Android. Z jednego, prostego, powodu — ile ludzi, tyle opinii na ten temat. Jedno jest pewne: każdy z nich ma swoje mocne i słabe strony. I to właśnie na nich chciałbym się skupić w tym tekście. Mam nadzieję, że ta krótka lektura pozwoli wam samodzielnie zadecydować który jest dla was najlepszy: Android czy iOS.

Android czy iOS: który jest lepszy?

Twórcy Androida oraz iOS, czyli Google i Apple, mieli na nie zupełnie inne pomysły. I choć mają one sporo elementów wspólnych (ot, chociażby stosowane gesty, czy też coraz bardziej podobne w ostatnich latach aplikacje firm trzecich), to różni je przede wszystkim filozofia.

Android: system, który daje nam dużo wolności

Android jest mobilnym systemem, który wszystkim użytkownikom daje od groma wolności. Jego twórcy pozostawili użytkownikom wolną rękę w całym szeregu aspektów. To właśnie na Androidzie bez większego kombinowania można pozmieniać ikonki, szufladę z aplikacjami, dowolnie żonglować domyślnymi aplikacjami, a wygląd systemu przewrócić do góry nogami. Mimo że domyślnym sklepem dla Androida jest Google Play, nie jest to jedyny market. Jeżeli chcemy: możemy korzystać z innych bibliotek, albo nawet samodzielnie sięgnąć po *.apk i zadbać o instalację programu, który chcemy. Odpada nam też wtedy kwestia problematycznych blokad regionalnych, kiedy to aplikacja X, Y albo Z nie trafia do rodzimej wersji sklepu — bo zawsze bez specjalnego kombinowania można je zainstalować w kilka minut, bez dodatkowych kont i kombinowania.

To co jest dużym „na tak” w iOS, w Androidzie właściwie nie istnieje — mam tu na myśli zestaw autorskich usług. Bo choć Google regularnie przedstawia nam swoje nowe autorskie rozwiązania na kilku frontach — to zawsze dba o to, by były one dostępne dla wszystkich. Stąd niemal od razu stają się rozwiązaniem multiplatformowym, z którego można skorzystać nie tylko na Androidzie, ale także na iOS czy Windowsie.

Zobacz też: Najbardziej przydatne aplikacje na Androida 2018

Android dostępny jest na całym szeregu smartfonów — z różnych półek cenowych. Oczywiście trudno tutaj mówić o tym, że na każdym z nich system będzie działał równie dobrze, ale… lepiej lub gorzej: będzie działał. Niestety, ogromnym problemem Androida jest kwestia aktualizacji systemu, na którą to liczyć mogą najczęściej wyłącznie topowe słuchawki.

Poza tym że możemy dostosować wygląd Androida do naszego widzimisię i mamy dużo większą kontrolę nad urządzeniem bez konieczności zbędnego kombinowania to jedno, jednak przez to że trafia on na tak ogromny zestaw urządzeń… trudno wymagać, by działał jak system, który obsługiwany jest przez raptem kilka telefonów i tabletów. I, niestety, to widać — nie da się ukryć, że szczególnie na urządzeniach z niższej półce wypada to… dość boleśnie.

Kolejną kwestią którą warto mieć na uwadze jest bezpieczeństwo. Daleki jestem od tego, by powiedzieć że Android jest systemem niebezpiecznym. Ale jak sami często w komentarzach zwracacie uwagę: w rękach nierozważnych użytkowników łatwo o wpadki. Bo owszem: instalacja aplikacji z zewnętrznych źródeł to jedno, ale trzeba być ich pewnym, żeby nie napytać sobie biedy. A i samo Google Play nie powala pod tym względem, gdzie regularnie słyszymy o zainfekowanych / niebezpiecznych aplikacjach, które prześlizgnęły się przez tamtejsze systemy ochrony.

iOS: zatańczysz, jak Ci Apple zagra

W porównaniu do Androida, iOS wydaje się być niezwykle uszczuploną i skrępowaną opcją. Zapomnijcie tam o wolności, która na tę chwilę pozostaje domeną Androida. iOS jest systemem schludnym i przemyślanym, skrojonym z myślą o niewielkiej grupie urządzeń — i przez większość swoich wcieleń… działa na nich co najmniej dobrze. Co najmniej — bo przykład iOS 12 pokazuje, że nawet kilkuletnie sprzęty doskonale radzą sobie z jego obsługą. Na Androidzie temat ten jest na tyle skomplikowany, że… właściwie nieosiągalny.

iOS (bez jailbreaków i innych modyfikacji) ma jeden sklep z aplikacjami — App Store. Ten posiada zestaw blokad regionalnych i to twórcy danej gry lub aplikacji  decydują, czy będzie dostępny dla mieszkańców danego kraju, co wiąże się czasami z utrudnieniami dla użytkowników. Poza tym jednak jest to miejsce w miarę bezpieczne: redakcja Apple dokonuje wszelkich starań, by dane użytkowników były bezpieczne i stara się już w zarodku tłumić wszelkie podejrzane zachowania. Kiedy już jesteśmy przy aplikacjach — warto też wspomnieć, że wiele tytułów premium często debiutuje na iOS, a jest też grono gier, które mimo ogromnej popularności nigdy nie trafiło na system konkurencji. Dlaczego? To proste, fani na iOS dużo chętniej płacą za cyfrowe dobra, a piracenie tam jest znacznie trudniejsze, niż zainstalowanie odpowiedniego APK.

Ale skoro Apple chce mieć tak dużo kontroli, to… użytkownicy muszą pogodzić się z tym, że mają jej baaardzo niewiele. A nawet: bardzo, baaardzo, niewiele. To inżynierowie firmy niejako projektują w jaki sposób mamy korzystać z tych urządzeń: stąd cały szereg ograniczeń, których próżno szukać u konkurencji. Dotyczących nie tylko działania systemu i zarządzania wewnętrzną strukturą plików, ale nawet tak prostymi sprawami jak… wygląd ekranu.

Mimi tych ograniczeń, Apple ma zestaw asów w rękawie, których próżno szukać u jego największego konkurenta. Na pierwszy plan, oczywiście — własne usługi. iMessage czy Face Time — komunikatory, których nie znajdziemy na Androidzie. Nie ma ich tam od początku i nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. I choć żaden z nich nie jest idealny, to mają „to coś”, co sprawia, że użytkownicy chętnie po nie sięgają. Są wygodne i intuicyjne, doskonale zespolone z systemem i do kontaktu z innymi posiadaczami sprzętów z nadgryzionym jabłkiem — po prostu najprostsze z możliwych.

Android czy iOS: który wybrać?

To pytanie, na które każdy stojący przed tym dylematem będzie musiał odpowiedzieć sobie samodzielnie. Bo tak — nowe iPhone’y potrafią kosztować kosmiczne pieniądze, jednak prawdą jest, że prawdopodobnie będziesz mógł z nich komfortowo korzystać znacznie dłużej, aniżeli z Androida ze średniej… a może nawet i wyższej półki. Wchodząc w ekosystem Apple trzeba mieć jednak na uwadze, że „wolność” znana z Androida czy Windowsa — odchodzi w niebyt. Bez modyfikacji, mamy dużo mniejsze pole do popisu. Mamy jednak dostęp do dedykowanych ekosystemowi Apple komunikatorów, możemy liczyć na dużo lepszą optymalizację i lepszy stosunek jakości do ceny w dłuższej perspektywie.