android aktualizacje
117

Google na dniach zmienia zasady. Wasze aplikacje mogą stracić ważne funkcje

Już 9. stycznia twórcy aplikacji na Androida muszą liczyć się z wejściem w życie nowego regulaminu. Zadba on o większe bezpieczeństwo użytkowników, ale... nawet popularne aplikacje mogą mieć w związku z nią problem.

Google od dawna już próbuje zaprowadzić porządek w swoim sklepiku z aplikacjami. Idzie im to… no trzeba przyznać, że dość nieudolnie. Regularnie jednak dopatruje się jakichś „ale”, albo po prostu przedstawia nowe zasady, których ofiarami stają się nawet nowe aplikacje. Tak jest i teraz — 9. stycznia w życie wchodzi nowy regulamin, według którego dostęp do historii rozmów i SMSów nie będzie już tak oczywisty, jak teraz. To funkcja która w obrębie Google Play zostanie przeznaczona dla wybranych — tych, którym uda się dostać stosowną zgodę po wypełnieniu formularza. Najwyraźniej jednak sprawa nie jest taka prosta i już niebawem twórcy setek aplikacji znajdą się w opałach. A jak pokazuje przykład Cerberusa, nawet ulubieńcy publiczności mogą mieć problem.

Utrudniony dostęp do historii rozmów i SMSów na Androidzie

Z jednej strony — to dobrze. Dobrze, że nie będzie to takie proste i oczywiste, a ludzie bezmyślnie nie będą scamowym aplikacjom przyznawać tych praw dostępu, zaś Google całość będzie bardziej kontrolować. Z drugiej jednak są programy, którym firma nie robi żadnych problemów (m.in. Tasker). Są jednak takie, z których korzysta niemała baza i… gigant i tak na ich zgłoszenie odpowiedział negatywnie. Wśród nich znalazł się niezwykle popularny Cerberus, który służy ochronie smartfonów i tabletów. Od teraz możecie zapomnieć o zdalnym kontrolowaniu telefonu, backupie czy wymazywaniu przez komendy SMS — ostatnia aktualizacja programu kastruje go z tej funkcji:

To jeden z głośniejszych przypadków, ale takich produktów jest w sklepach znacznie więcej. Co więcej: część z nich nie ma sensu bez… tych dostępów. Dzień zero już niebawem — i prawdopodobnie wszyscy twórcy będą informować o zmianach na bieżąco. Nie zdziwcie się jednak, jeżeli ważne funkcje z waszych ulubionych aplikacji znikną… i nigdy nie wrócą. Niektóre decyzje Google są… po prostu dziwne.

Źródło