14

Google wprowadza zmiany, operatorzy protestują. Koniec z drogimi kredytami w aplikacji

Kredyt zaciągany w aplikacji to dla wielu codzienność. Google jednak powiedziało "stop" kredytom o bardzo wysokim oprocentowaniu i... zabroniło takich aplikacji na swojej platformie.

Regularnie słychać narzekania na bałagan panujący w Google Play. I nic w tym dziwnego, sam się pod większością z nich podpisuję — platforma faktycznie słabo radzi sobie z kwestią dbania o jakość, że o promocji fajnych treści nawet nie wspomnę. App Store w tej kwestii wypada znacznie lepiej, szczególnie po zaproponowanych jakiś czas temu zmianach. Redakcyjne opisy, polecanki i zestawienia może nie są idealne, ale z porównaniem do GP — to znacznie wygodniejsze, czytelniejsze i… po prostu lepsze rozwiązanie. Wiadomo też, że Apple lubi mieć wiele rzeczy pod kontrolą, przez co procent złośliwych i niebezpiecznych dla użytkowników aplikacji jest znacznie mniejszy. Google, oczywiście, regularnie robi czystki i z nimi walczy. A teraz zrobił też czystki z całą kategorią aplikacji. Tych udzielających pożyczek na naprawdę niekorzystnych warunkach.

Google zbanowało w Sklepie Play aplikacje pozwalające wziąć kredyt na bardzo wysoki procent

Na platformie nie brakowało aplikacji, które oferowały klientom pożyczki ze skandalicznie wysokim oprocentowaniem. Po zmianach zasad, oczywiście, zniknęły z platformy — a w regulaminie pojawił się taki zapis:

W Stanach Zjednoczonych nie zezwalamy na aplikacje oferujące kredyty konsumpcyjne o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO) wynoszącej 36% lub więcej. Aplikacje do kredytów konsumpcyjnych w USA muszą wyświetlać maksymalne RRSO obliczone zgodnie z ustawą TILA (Truth in Lending Act). Te zasady dotyczą aplikacji bezpośrednio oferujących kredyty lub służących do zdobywania potencjalnych klientów oraz tych, które łączą klientów indywidualnych z zewnętrznymi pożyczkodawcami. (źródło)

Oczywiście na reakcję ze strony poszkodowanych nie trzeba było długo czekać. Firmy udzielające takich pożyczek których aplikacje zostały zablokowane, twierdzą że działają legalnie, a ich biznes nikomu nie robił krzywdy. Co więcej: często był ostatnią deską ratunku dla tych w potrzebie, którzy mogli legalnie wziąć pożyczkę.