64

Android 4.0 to w końcu w pełni dojrzały system mobilny

Od momentu, kiedy zdecydowałem się na zrootowanie swojego telefonu z Androidem, próbowałem już chyba wszystkie dostępne przeróbki tego systemu. Z HTC Sense, MIUI, czysty Android, aż przyszedł w końcu czas na lodową kanapkę. Początkowe próby alpha były mocno testowe, grafika co chwile wysiadała, kamera nie działała, system chodził wolno, nie byłem w stanie na dłużej […]

Od momentu, kiedy zdecydowałem się na zrootowanie swojego telefonu z Androidem, próbowałem już chyba wszystkie dostępne przeróbki tego systemu. Z HTC Sense, MIUI, czysty Android, aż przyszedł w końcu czas na lodową kanapkę. Początkowe próby alpha były mocno testowe, grafika co chwile wysiadała, kamera nie działała, system chodził wolno, nie byłem w stanie na dłużej pozostać przy tym systemie.

Ale już wtedy dało się odczuć zamysł Google w unifikacji tego systemu i mocny nacisk na jego wygląd, czego owocem są między innymi zalecenia na stronie Android Design. Żadnej wcześniejszej wersji Androida, Google nie poświęciło tyle uwagi. Korzystając już dziś z tego systemu na co dzień, w pełni to rozumiem. To już całkowicie dojrzały system operacyjny, niepotrzebujący żadnych nakładek, w pełni zintegrowany z natywnymi aplikacjami, zarówno funkcjonalnie jak i wizualnie.

Prezentowane zrzuty pochodzą z Andromadus ICS v10. To nadal alpha, jednak nie sprawia już większych problemów w użytkowaniu. Prócz niedociągnięć z kamerą nie znalazłem żadnych innych wad tego roomu. System działa szybko, stabilnie i wygląda niesamowicie. Funkcjonalnie również bije na głowę wcześniejsze wersje. Aplikacje Googla są zintegrowane z systemem, wszystko pasuje do siebie, jakby szyte na miarę. Dostęp do programów, widgetów w końcu jest w jednym miejscu, nie trzeba przekopywać się przez menu, naszpikowanego innymi funkcjami. Dłuższe przytrzymanie pulpitu skutkuje tylko jedyną słuszną funkcją w tym miejscu, czyli zmianą tapety.

Wszystkie aplikacje są jakby napisane od nowa, by każda z nich pasowała do siebie i systemu. W każdej z nich uderza dbałość o szczegóły, dobranie kolorów i szybkiego dostępu do funkcji. Google Reader ma w końcu wszystkie funkcje znane z wersji przeglądarkowej. Gmail to czysta przyjemność korzystania z poczty na telefonie, bez szukania i wgłębiania się w program, wszystkie potrzebne funkcje dostępne „pod ręką”. GTalk z możliwością przełączania między kontami, dlaczego nie dało się tego wcześniej zrobić?:).

Podobnie jest z ustawieniami, książką kontaktową czy dialerem. Korzystając z tej wersji Androida w końcu mam wrażenie, że korzystam z jednego spójnego systemu. Dotychczas wszystkie programy, zarówno od Google jak i zewnętrznych firm wyglądały jakby pisane, każde na inny system. Nie wspominając już o wyglądzie i ich funkcjonalności na tabletach.

Począwszy od Androida ICS, możemy śmiało mówić o w pełni dojrzałym systemie mobilnym, podobnie jak o iOS czy jak się zaczyna mówić o WP7. W końcu nie muszę już szukać i wybierać wśród przeróbek wcześniejszych wersji Androida. Android 4.0 pozostanie na moim HTC na dłużej. Teraz to czysta przyjemność z korzystania z systemu mobilnego. Wizualna i funkcjonalna.