7

AMD prezentuje mobilne Ryzeny 4000. Dostaniecie więcej (rdzeni) za mniej (taniej)

AMD wprowadza od dzisiaj do swojej oferty procesory APU przeznaczone dla notebooków z rodziny Ryzen 4000. To całkiem nowe układy bazujące na rdzeniach w architekturze Zen 2, poprawione GPU Vega oraz produkowane w litografii 7 nm. Dzięki temu mają być oszczędne i wydajniejsze niż układy Intela.

Specyfikacja AMD Ryzen 4000 U i H

Co prawda pierwsze informacje na temat nowych APU dostaliśmy już w styczniu, ale to dzisiaj mamy oficjalną premierę i AMD podało też pełną specyfikację, łącznie z finalnym taktowaniem dla poszczególnych układów. To powinna być premiera sprzętowa, ale przez pandemię koronawirusa dostawy notebooków z nowymi procesorami mogą się trochę opóźnić. Wróćmy jednak do samych procesorów. Na rynek trafi początkowo 5 układów z serii U, których TDP zostało ustalone na 15W. W najmocniejszej odmianie Ryzen 7 4800U mamy do dyspozycji 8 rdzeni i obsługę 16 wątków, a także 8 jednostek obliczeniowych (CU) Vega. Wysokie jest także taktowanie, to nawet 4,2 GHz w trybie boost dla procesora i 1750 MHz dla układu graficznego. Model 4700U ma tylko nieco niższe zegary i nie obsługuje wielowątkowości. Analogicznie jest z Ryzenem 5 4600U i 4500U, które mają 6 rdzeni i wreszcie Ryzenem 3 4300U, który ma tylko 4 rdzenie. Dokładna specyfikacja jest w tabelce poniżej.

Modele H to procesory przeznaczone dla najwydajniejszych notebooków, które mogą zapewnić chłodzenie układu z TDP ustalonym na 45 W. Najwydajniejszy model Ryzen 9 4900H ma 8 rdzeni i 16 wątków, a przy tym bazowy zegar na poziomie 3,3 GHz (4,4 GHz w trybie Boost) oraz 8 rdzeni Vega taktowanych zegarem 1750 MHz. W sprzedaży pojawią się też układy z oznaczeniem HS, które będą selekcjonowanymi chipami będącymi w stanie osiągnąć zadane parametry przy mniejszym TDP – 35 W. AMD zamierza udostępniać je tylko wybranym producentom, do specjalnie do tego przygotowanych modeli notebooków, które mają zapewniać też energooszczędne rozwiązania w innych aspektach.

Dla przypomnienia warto jeszcze dodać, że układy APU przeznaczone dla komputerów przenośnych to monolityczne chipy, nie korzystają z rozwiązania „chipletowego”, które znajdziemy w procesorach desktopowych. Tutaj cały chip produkowany jest w litografii 7 nm, łącznie z układem graficznym i zarządzającym. Dzięki temu AMD udało się osiągnąć znaczny wzrost wydajności w przeliczeniu na zużywaną energię. Zastosowanie rdzeni Zen 2 oznacza o około 15% więcej wykonanych instrukcji na cykl zegara (IPC), inne zmiany w budowie układu zwiększają wydajność o 17%, a kolejne 47% dorzuca przejście na niższy proces litografii (poprzednie APU AMD były produkowane przez Global Foundries w litografii 12 nm).

Bardzo obiecująca wydajność nowych Ryzenów 4000

Nie mamy jeszcze żadnych testów nowych procesorów, bo tak jak wspominałem, dostawy notebooków nieco się opóźnią przez aktualną sytuację, ale AMD opublikowało kilka swoich testów, w których porównano nowe procesory do układów Intela. Core i7-10510U i 10710U to chipy produkowane w 14 nm bazujące na architekturze Kaby Lake, natomiast Core i7-1065G7 to układ produkowany w litografii 10 nm. Jak widać na poniższym wykresie, praktycznie w każdym przypadku, również w pomiarze wydajności jednowątkowej, Ryzen 7 okazuje się lepszy niż Intel. I to pomimo tego, że model Core i7-10710U pracuje w konfiguracji 25 W, a nie 15 W.

Obiecująco wyglądają też testy wbudowanego układu graficznego. Teoretycznie nowe APU ma mniej jednostek obliczeniowych (8 vs 11 w najwydajniejszym APU poprzedniej generacji), ale wyższe jest taktowanie, a AMD obiecuje również optymalizację samej architektury. Dzięki temu nawet na zintegrowanej grafice mamy być w stanie uruchomić popularne gry w rozdzielczości 1080p i niskich ustawieniach jakości obrazu.

Jako ciekawostkę można również dodać, że nowe procesory będą korzystać z wydajniejszej pamięci DDR4 i LPDDR4X, która pracuje w trybie dwukanałowym, a pamięć przydzielana układowi graficznemu nie jest już ustawiona na sztywno (np. na 512 MB lub 1 GB). Teraz cały układ sam zarządza sobie potrzebną pamięcią, w zależności od potrzeb procesora i całego systemu, dlatego GPU może alokować znacznie więcej pamięci wideo, zapewniając tym samym lepszą wydajność. Dlatego warto też wybierać wersję z większą ilością pamięci RAM.

Lepsze zarządzanie energią

AMD pochwaliło się wieloma zmianami w budowie układu, które mają pozwolić na lepsze zarządzanie energią. Ale jak to przekłada się na rzeczywisty czas pracy na baterii? Okazuje się, że to też zostało zmierzone i porównane do Intela (Core i7-1065G7, czyli Ice Lake). Czas pracy pod obciążeniem biurowym przy założeniu baterii o tej samej pojemności, jest o około godzinę dłuższy na procesorze AMD. W grach wyniki są bardzo zbliżone, a przy dużym obciążeniu CPU wygrywa Intel, podobnie jak przy oglądaniu wideo czy bezczynności. Nie są to jednak duże różnice i widać postęp jaki zrobiło AMD.

Generalnie odnoszę wrażenie, że AMD ze swoimi nowymi procesorami APU dokona podobnego przewrotu na rynku notebooków, jak ten który dokonał się już w serwerach i na desktopach. Ryzen Mobile 4000 bez problemów może stawać w szranki z układami Intela, więc jeśli tylko nie będzie problemów z produkcją, to można oczekiwać, że na rynku pojawi się wiele ciekawych notebooków bazujących na tej platformie.

źródło: TechSpot