17

Ambitny plan Marka Zuckerberga

Wygląda na to, że smartfon sygnowany logiem Facebooka powoli staje się faktem. Informowaliśmy już o zatrudnieniu przez Marka Zuckerberga ludzi odpowiedzialnych w Apple za konstrukcję iPhone’a, a i sami internauci podgrzewają atmosferę snując domysły jak może wyglądać w przyszłości tzw. „Facebook-phone”. Od początku staram się śledzić nadchodzące informacje na temat telefonu od Facebooka – dlaczego? […]

Wygląda na to, że smartfon sygnowany logiem Facebooka powoli staje się faktem. Informowaliśmy już o zatrudnieniu przez Marka Zuckerberga ludzi odpowiedzialnych w Apple za konstrukcję iPhone’a, a i sami internauci podgrzewają atmosferę snując domysły jak może wyglądać w przyszłości tzw. „Facebook-phone”.

Od początku staram się śledzić nadchodzące informacje na temat telefonu od Facebooka – dlaczego? Jest to bardzo ciekawe przedsięwzięcie. Facebook zagościł w naszych przeglądarkach internetowych już na dobre. Od kilkunastu miesięcy podbija on nasze komórki kolejnymi aplikacjami i funkcjami. Wiele osób zastanawia jaką konfiguracją będzie cechowało się urządzenie spod znaku „f”, ale moim zdaniem jest to najmniej interesująca kwestia. Zdecydowanie ciekawszy jest sam pomysł na oprogramowanie, który może okazać się kluczem do sukcesu. Niestety oprócz systemu Android nie widzę intrygującej alternatywy – czy Facebook zrobi to samo z tym systemem, co uczynił Amazon na swoim Kindle Fire?

Ponadto, nadal nie znamy odpowiedzi na pytanie, czym telefon od Facebooka miałby się wyróżniać na tle reszty urządzeń na rynku. Przecież funkcje dzielenia się dowolnymi treściami na każdej z platform zostały już zaimplementowane. Również iOS w najnowszej wersji oznaczonej numerkiem 6, będzie głęboko zintegrowany z Facebookiem – co pokazuje jak bardzo Apple docenia jego pozycję. Niestety, pomimo faktu, że taki produkt byłby niezwykle interesującym urządzeniem to śmiem twierdzić, że okazałby się jedynie ciekawostką. Pamiętajmy, że jakiś czas temu Facebook otworzył swój „market” z aplikacjami, który do znalezienia jest pod tym adresem. Aplikacje dostępne na mobilnych platformach zostały wyraźnie oddzielone od reszty, czy to oznacza, że Facebook pójdzie w ślady Amazon i zaoferuje własny sklep z aplikacjami? Nie określiłbym tego rozsądnym krokiem, tym bardziej, że Facebook słynie z braku opłat. Stworzenie własnego sklepu z aplikacjami musiałoby mieć coś na celu – jednak wprowadzenie aplikacji płatnych mogłoby odstraszyć wiele osób.

Fraza „Facebook phone” wzbudza już takie zainteresowanie, że w sieci niemal regularnie pojawią się kolejne koncepty tego telefonu. Niemal pewne jest, że większość z nich nigdy nie zostanie zrealizowane, jednak nic nie stoi na przeszkodzie by, podelektować się pomysłami, które rodzą się w głowach tylu osób. Jednymi z ciekawszych są grafiki Michała Bonikowskiego – przyznam, że rzeczywiście prezentują się one interesująco.

Na koniec chciałbym przytoczyć wypowiedź jednego z pracowników Facebooka, który twierdzi, że „Mark jest zaniepokojony, że jeżeli ten telefon nie powstanie w niedługim czasie, to Facebook stanie się jedynie aplikacją dla innych platform.” Trzeba przyznać, że ambicji mu nie brakuje, prawda?

Grafiki: 1, 2.