9

Amazon dostarczy towar w godzinę

Amazon ostatnio kojarzy się w naszym kraju z magazynami i dyskusją dotyczącą warunków pracy w tych miejscach. Trudno się temu dziwić – firma nie oferuje u nas swoich usług, a zatrudnia rzesze ludzi, więc jest jeden kontekst, w którym można o niej mówić. Przynajmniej na szerszą skalę. Na Zachodzie uwagę mediów przykuł inny wątek związany […]

Amazon ostatnio kojarzy się w naszym kraju z magazynami i dyskusją dotyczącą warunków pracy w tych miejscach. Trudno się temu dziwić – firma nie oferuje u nas swoich usług, a zatrudnia rzesze ludzi, więc jest jeden kontekst, w którym można o niej mówić. Przynajmniej na szerszą skalę. Na Zachodzie uwagę mediów przykuł inny wątek związany z korporacją Bezosa: Amazon wprowadza usługę dostarczania towaru w godzinę.

Plotki na temat tego projektu pojawiły się już jakiś czas temu, teraz znajdują potwierdzenie w rzeczywistości. Na razie wystartowano z programem na dość ograniczonym obszarze (z bonusu skorzystają wyłącznie mieszkańcy niektórych rejonów Manhattanu), trwa pilotaż, ale rok 2015 przyniesie pewnie poważne rozszerzenie usługi. A to pewnie zainteresuje masę ludzi na całym świecie.

Usługa Prime Now dedykowana jest użytkwonikom usługi Prime, za którą rocznie płaci się w Amazonie 99 dolarów. Aby zatem korzystać z tej pierwszej, potrzebna jest ta druga. Sporo osób już za nią płaci, inni pewnie zaczną, gdy dowiedzą się, że mogą korzystać z opcji bardzo szybkiego dostarczania zakupów. Użytkownik ściąga odpowiednią aplikację (iOS oraz Android, Microsoft znowu ma problem) i zostaje przez nią poinformowany, gdy usługa zacznie być dostępna w jego miejscu zamieszkania. Jeśli jest, to przychodzi czas na zakupy.

Klient może kupować od 6 rano do północy przez siedem dni w tygodniu. W ofercie znajduje się kilkadziesiąt tysięcy produktów, pewnie będzie ich przybywać. Teraz są i artykuły spożywcze, i higieniczne, elektronika oraz zabawki, książki i kosmetyki… Sporo tego. Jeżeli wybierze się opcję „dostawa w dwie godziny”, to nie płaci się za nią. Dostawa do godziny kosztuje 8 dolarów. Ktoś może stwierdzić, że to dużo, ale po pierwsze, mówimy o USA, po drugie, o sytuacji, gdy można dostać zamówiony towar w 20-30 minut od zakupu. To usługa premium, dla człowieka, który nie ma czasu albo zależy mu na czasie, będzie to idealne rozwiązanie. Podejrzewam, że mieliście już sytuacje, gdy potrzebowaliście jakiegoś towaru na wczoraj i dopłacilibyście do niego sporo, gdyby tylko mógł być dostarczony w godzinę pod Wasze drzwi. Zresztą, dwie godziny to też szybka dostawa, a jest darmowa. Prime Now naprawdę może kusić.

Jestem ciekaw, jak szybko Amazon będzie rozszerzał zasięg usługi i jak odpowie na to konkurencja: i ta duża, i ta mała. Przy okazji omawiania rozwoju Ubera, wspomina się zazwyczaj, że firma chce wejść na rynek dostarczania towarów. Mieliby jednak problem, gdyby zechcieli konkurować z tak działającym Amazonem. Imperium Bezosa jeszcze wyżej zawiesza poprzeczkę, jednym się to spodoba, inni pokręcą nosem z dezaprobatą i to z różnych powodów. Obie strony przyznają, że znowu coś się dzieje na rynku i może być początkiem sporych zmian.