13

Alto Mail to nie tylko ładny, ale i niezwykle poręczny klient na iOS i Androida

Program pocztowy na urządzeniu mobilnym nie przypomina już dziś aplikacji sprzed kilkudziesięciu miesięcy. Nudne interfejsy i problematyczna nawigacja odchodzą w zapomnienie, a niemal każda z liczących się w tej kategorii firm próbuje własnych sił w stworzeniu najlepiej wyglądającego i wygodnego w obsłudze klienta. Propozycje Microsoftu, Google i Yahoo już znamy – przyjrzyjmy się produktowi AOL. […]

Program pocztowy na urządzeniu mobilnym nie przypomina już dziś aplikacji sprzed kilkudziesięciu miesięcy. Nudne interfejsy i problematyczna nawigacja odchodzą w zapomnienie, a niemal każda z liczących się w tej kategorii firm próbuje własnych sił w stworzeniu najlepiej wyglądającego i wygodnego w obsłudze klienta. Propozycje Microsoftu, Google i Yahoo już znamy – przyjrzyjmy się produktowi AOL.

AOL jest w bardzo podobnej do Yahoo sytuacji – niegdyś gigant, dziś firma z problemami próbująca odnaleźć swoje miejsce w „nowym porządku”, gdzie udziały w Sieci dzielą między sobą między innymi Google i Facebook. Nie mniej, produkty, a szczególnie mobilne, od Yahoo darzę sporą dawką sympatii. Yahoo Mail, Pogoda czy News Digest są wartymi polecenia pozycjami. Alto Mail to natomiast efekt pracy AOL, swego czasu jednego z największych konkurentów Yahoo w walce o użytkowników zainteresowanych założeniem konta pocztowego. Czy AOL zdołało wpisać się w nowe trendy, czy ich aplikacja jest na tyle dobra, że może zastąpić Outlooka czy Gmaila/Inbox?

alto.1

alto.4

Zacznijmy od tego, że podobnie jak Yahoo, AOL nie ma żadnych oporów przed umożliwieniem dodania do aplikacji konta Google, Outlook.com czy Yahoo. Nie uważam tej cechy za bardzo istotną, a wręcz za fundamentalną, jeśli ktokolwiek tworząc klienta pocztowego jest zainteresowany odniesiem sukcesu. Użytkownicy przywykli do swoich adresów i usług – jedyne do czego są dziś zdolni to ewentualnie usunięcie i instalacja innej aplikacji pozwalającej wygodniej obsłużyć skrzynkę e-mail. AOL nie poległo więc na samym wstępie, a im dalej zagłębimy się w możliwości Alto Mail, tym bardziej zadowoleni będziemy z propozycji AOL.

Wizualnie Alto Mail przypadło mi do gustu w równie dużym stopniu, co Yahoo Mail. Zastosowana w tej aplikacji czcionka prezentuje się znakomicie, choć zdaję sobie sprawę, że nie musi się wszystkim spodobać. Jeżeli chodzi o funkcje, które będą do naszej dyspozycji, to nie zaobserwowałem tu absencji żadnej z podstawowych cech. Dowolny podpis dla każdego z dodanych kont, możliwość zrezygnowania z widoku konwersacji, zarządzanie powiadomieniami oraz wyświetlaniem obrazków w wiadomościach – to wszystko tutaj. Ale są też pewne rozwiązania, które chciałbym zobaczyć w innych aplikacjach.

alto.3

Najlepszym przykładem będzie tutaj obsługa gestów przesunięcia na wiadomości w prawo lub w lewo. Nie chodzi mi jednak o funkcję samą w sobie, bo przecież to nic nowego, a raczej podejście AOL do kwestii większej swobody. Przesuwając w prawo możemy usunąć lub zarchiwizować wiadomość (do wyboru w ustawieniach), lecz po wykonaniu gestu swipe w lewo wyświetlone zostaną funkcje przeniesienia i oznaczenia wiadomości lub bezpośrednie przejście do ekranu wprowadzania odpowiedzi. Takie rozwiązanie sprawdza się znacznie lepiej przy moim użytkowaniu i chciałbym posiadać taką możliwość wyboru na przykład w Outlooku. Muszę też wspomnieć o dużych, poręcznych przyciskach „odpowiedz” itd., z którymi współpracuje się znacznie wygodniej, aniżeli z tym, co znajdujemy we wspomnianym Outlooku, Gmailu czy innych.

alto.2

Kolejną funkcją, na którą chciałbym zwrócić uwagę jest sekcja na wiadomości dedykowana (bliskim) kontaktom. Oznacza to, że wymiana maili ze znajomymi będzie mogła zostać odseparowana od reszty wiadomości, co bardzo mi się podoba. AOL przygotowało także coś na wzór kart z Google Now, które pojawiają się w panelu (dashboard). Aktywujemy go naciskając na strzałeczkę w dół w prawym górnym rogu ekranu. Treść znajdujących się tam informacji jest zależna od zawartości naszej skrzynki, dlatego w moim przypadku jest to tylko prognoza pogody, ale jeśli w mailu otrzymamy potwierdzenie rezerwacji lotu czy pobytu w hotelu, to podsumowanie takiej wiadomości pojawi się właśnie tutaj. Najistotniejsze karty będą też wyświetlone bezpośrednio w skrzynce odbiorczej nad pozostałymi wiadomościami – tak byśmy mieli wszystko na „wyciągnięcie ręki”.

photo-airport-phone

Alto Mail nie jest kombajnem na wzór Outlooka, nie poradzi sobie także lepiej ze skrzynką Google niż Gmail, ale lista zalet może przekonać kogoś na tyle, że zdecydujecie się dać tej aplikacji szansę. Sam z ciekawości zatrzymam ją na dłużej, być może to właśnie ona okaże się najlepszym z dostępnych wyborów. A początkowo wcale się tego nie spodziewałem.