marihuana
16

Ten serwis był 10 razy większy od SilkRoad. FBI rozpracowało sklep z narkotykami

Upadek SilkRoad wcale nie spowodował załamania się darkwebowego rynku narkotykowego. Wręcz przeciwnie, wyłączenie konkurencji spowodowało wzrost innych platform świadczących podobne usługi. AlphaBay wyszedł na prowadzenie w narkotykowym peletonie, jednak ostatecznie, witryna została rozpracowana i zamknięta przez FBI. Tak, to koniec kolejnego, wielkiego sklepu z narkotykami w darkwebie.

Departament Sprawiedliwości ogłosił dzisiaj w Waszyngtonie, iż wspólnie z innymi służbami na świecie udało się zamknąć kolejną tego typu stronę w darkwebie. Miało to miejsce na krótko po tym, jak udało się ująć prawdopodobnego właściciela i pomysłodawcę serwisy – Alexandre’a Cazesa. Trzy kraje – Stany Zjednoczone, Kanada oraz Tajlandia prowadziły skoordynowane działania mające na celu schwytanie przestępcy. Otrzymano w drodze śledztwa informacje o tym, że Cazes mieszka obecnie w Tajlandii i to właśnie tam zarządza portalem pozwalającym na wymianę nielegalnymi dobrami. Aresztowany nie spędził zbyt wiele czasu w więzieniu – powiesił się w celi.

Jak podaje Bangkok Post, opierając się na źródłach powiązanych z tamtejszą policją, Cazes mieszkał w Tajlandii od co najmniej 8 lat, gdzie zdołał zgromadzić spory majątek. Przestępca dysponował m. in. 4 autami marki Lamborghini oraz nieruchomościami o łącznej wartości 11,7 miliona dolarów.

bliżej nieokreślona roślina

Cazes popełnił sporo błędów tworząc AlphaBay. Ten jednak zdecydował o jego schwytaniu

Określenie tożsamości pomysłodawcy nie było trudne. Okazało się, że wszystkie maile pochodzące ze strony (zarówno te „witające” użytkowników oraz związane z odzyskiwaniem hasła) wskazywały na adres „pimp_alex_91@hotmail.com”. Służby były niezwykle zdeterminowane w określeniu tożsamości właściciela tego konta i wkrótce po rozpoczęciu czynności śledczych było wiadomo, że należy ono do Alexandre’a Cazesa urodzonego 19 października 1991 roku. Dalsze ustalenia ujawniły, iż Cazes ukrywał swój majątek w kilku krajach – m. in. na Cyprze oraz księstwie Liechtenstein.

Nie wiadomo nic na temat dalszych zatrzymań w związku ze sprawą AlphaBay. W przyszłym roku ma rozpocząć się sprawa jednego z handlarzy w serwisie AlphaBay – Davida Burcharda. Co ciekawe, w kwietniu tego roku skazano już prawomocnym wyrokiem dwóch innych. Nie wyklucza się kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

Wolnościowcy, którzy uważają tego typu strony za przejaw samodzielności obywateli na całym świecie twierdzą, iż działania śledczych mają na celu przywłaszczenie sobie pieniędzy przedsiębiorczych osób. Podobnie uważa się w sprawie twórcy SilkRoad, który jak na razie nie może myśleć o odzyskaniu wolności kiedykolwiek. Linia obrony wspomnianego właściciela wcześniej największego sklepu narkotykowego w darkwebie twierdziła, że dzięki istnieniu tej strony uniknięto wojen między grupami przestępczymi oraz przypadków przedawkowania. Rodzina Rossa Ulbrichta zapowiedziała dalszą walkę o wolność pomysłodawcy SilkRoad, jednak uważa się, że te działania będą bezcelowe wobec zdeterminowania amerykańskich służb.