6

Alior Bank i Uber ogłaszają współpracę. Co to oznacza dla klientów?

Alior Bank i Uber zawiązują współpracę. Klienci banku od teraz będą mogli zamawiać kursy z poziomu jego aplikacji, a kierowcy Ubera - brać kredyt na nowe auto na lepszych warunkach.

Na polskim rynku zawiązuje się ciekawe partnerstwo. Jak donosi Puls Biznesu, Alior Bank i Uber zawierają sojusz, który ma na celu wzajemną promocję, a także wymianę usług. Przede wszystkim jednak Alior będzie od teraz korporacyjnym klientem Ubera (pierwszym w Polsce). To oznacza, że pracownicy banku do klienta będą dojeżdżali, zamawiając kierowców z poziomu aplikacji amerykańskiej firmy. Wszystkie usługi mają być ze sobą zintegrowane, a więc gdy pracownik zaplanuje w kalendarzu spotkanie, aplikacja automatycznie zamówi kierowcę, a całość zostanie opłacona całkowicie automatycznie. Po części jest to pokłosie uruchomienia usług B2B, o czym informowaliśmy kilka tygodni temu. Uber wchodzi tym samym na rynek korporacyjny, gdzie dotąd taksówki mogły czuć się niezagrożone.

To nie wszystko, bo porozumienie zakłada również, że klienci Alior Banku w niedalekiej przyszłości będą mogli zamawiać kursy Uberem z poziomu oficjalnej aplikacji mobilnej banku. Można się też spodziewać różnego rodzaju akcji promocyjnych, w ramach których bank i przewoźnik będą im oferować np. kody na bezpłatne przejazdy. Natomiast dla kierowców Ubera Alior Bank przygotuje specjalne oferty kredytów samochodowych na atrakcyjnych warunkach (maksymalna kwota to 100 tys. zł).

 

Trzeba przyznać, że jest to bardzo nietypowy sojusz. Firmy tłumaczą go wspólnym targetem dla swoich usług oraz zbliżonym czasem powstania. Dla Aliora jest to ponadto część strategii, która zakłada wspieranie firm fintechowych. Efektem tego jest współpraca m.in. z T-Mobile, IBM czy Apple’m. To ciekawe podejście, że bank chce wykorzystywać te sojusze do zwiększania swoich szans i atrakcyjności, a nie traktować wchodzących w nowe obszary firm jako konkurencji odbierającej udziały na rynku.

Uber rozpycha się na naszym rynku, co zdecydowanie nie spodoba się firmom taksówkarskim. Dotąd na rynku biznesowym mieli oni bowiem względnie komfortową sytuację – w godzinach pracy klienci indywidualni nie generowali takich obrotów jak wieczorami, co rekompensowały przejazdy firmowe. Z drugiej strony zastanawiające, jak będzie sobie radził Alior Bank w miastach, gdzie Uber nie świadczy swoich usług, a przecież w Polsce ciągle jest ich sporo.