Gry

Alienware pokazał... jak nie robić konsoli do gier

JS
Jakub Szczęsny
4

Jeśli nie możecie doczekać się premiery Steam Machine w roku 2015, zawsze możecie zaopatrzyć się w najmłodsze dziecko Alienware. Właśnie rozpoczęła się wysyłka "pecetokonsol" Alpha. Za 549 dolarów lub nieco więcej możecie otrzymać niewielki komputer z Windows na pokładzie, wraz z przystosowanym do o...

Jeśli nie możecie doczekać się premiery Steam Machine w roku 2015, zawsze możecie zaopatrzyć się w najmłodsze dziecko Alienware. Właśnie rozpoczęła się wysyłka "pecetokonsol" Alpha. Za 549 dolarów lub nieco więcej możecie otrzymać niewielki komputer z Windows na pokładzie, wraz z przystosowanym do obsługi konsoli zmodyfikowanym interfejsem oraz padem pochodzącym z Xboxa 360.

W środku konsoli nie znajdziemy żadnych fajerwerków - za grafikę odpowiadać będzie GeForce GTX 860M - nieźle. Jednak użycie w podstawowej wersji Intela Core i3, 4GB pamięci RAM i 500-gigabajtowy, talerzowy dysk twardy wśród "prawdziwych pecetowych graczy" mogą wywołać jedynie złośliwy uśmieszek. Podobieństw do Steam Machine jest aż nadto - oczywiście poza faktem zastosowania zupełnie innego systemu operacyjnego. W tym wypadku, nieco bardziej uniwersalnego Windows.

Z jednej strony, użycie systemu Microsoftu będzie mieć swoje oczywiste plusy. Nie ograniczymy się do jednego repozytorium gier, będziemy mogli zagrać właściwie we wszystkie tytuły, które zdoła obsłużyć zainstalowany w komputerze system. Ponadto, ową konsolę łatwo będzie przekształcić w pełnoprawny, wydajny komputer do pracy - o ile zajdzie taka potrzeba. Podłączenie do niego klawiatury oraz myszy załatwi sprawę.

Z drugiej strony - Alpha dostępna jest za wyższą cenę, niż Xbox One oraz PlayStation 4. Gracze, którzy wolą "wydać pieniądze raz i mieć spokój" raczej zaopatrzą się w propozycję od Sony lub Microsoftu. Czy Alienware Alpha to produkt skierowany bezpośrednio dla graczy, czy też może jest to próba zbudowania uniwersalnego urządzenia - czasem do gier, czasem do filmów i nierzadko do pracy?

Dodatkowo, za 699 dolarów otrzymamy więcej pamięci RAM oraz więcej miejsca na dysku. Za 799 natomiast otrzymamy szybszy procesor. Czy jest to realna alternatywa dla Steam Machine? Nie sądzę. Dla konsol tym bardziej. W grę wchodzi optymalizacja, dla której konsole nie potrzebują tak dużej mocy obliczeniowej jak komputery do gier. A ta w przypadku sprzętu opartego na systemie Windows będzie zawsze gorsza od tej na konsolach, czy choćby Steam Machine.

Grafika: 1, 2

Źródło: Engadget

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu