alcatel 3
10

Najładniejszy smartfon do 500 złotych? Recenzja Alcatel 3 / Alcatel 3L

Alcatel 3 ma za zadanie konkurować z Xiaomi czy Honorem. Mówimy tu o budżetowcu z krwi i kości, który jednak mimo swojej niskiej ceny stara się zaoferować coś więcej od konkurencji. Jak mu to wychodzi?

Dane techniczne Alcatel 3 / Alcatel 3L:

  • 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD+ (1440 x 720 pikseli),
  • Mediatek MT6739 (cztery rdzenie ARM Cortex A53 1,5 GHz i grafika PowerVR IMG GE8100,
  • 2 GB RAM,
  • 16 GB pamięci wbudowanej,
  • slot kart microSD,
  • LTE,
  • Bluetooth,
  • WiFi,
  • GPS,
  • dual SIM,
  • aparat 13 Mpix z f/2.0 (interpolacja do 16 Mpix),
  • kamerka 5 Mpix z f/2.4,
  • bateria 3000 mAh,
  • wymiary: 147,1 x 68,8 x 8,5 mm,
  • waga: 145 gramów.

Cena w polskiej dystrybucji: 499 złotych (Alcatel 3) lub 399 złotych (Alcatel 3L).

Współczynnik SAR:

  • dla głowy: 0,58 W/kg,
  • dla ciała: 1,7 W/kg.

Różnice między Alcatel 3, a Alcatel 3L

Te dwa urządzenia dzielą między sobą większość specyfikacji. Jedyne różnice to brak skanera linii papilarnych w Alcatel 3L oraz inny materiał, z którego wykonano tylną klapkę.

Wygląd, wykonanie

Alcatel 3 jest jednym z najładniejszych, o ile nie najładniejszym budżetowcem. Owszem, ma bardzo błyszczącą obudowę, ale ta prezentuje się na żywo znakomicie i zdecydowanie przykuwa wzrok. Już za to należy się punkt na konto tego urządzenia.

Całość wykonano z tworzywa sztucznego. Nie jest ono wybitnej jakości, ale da się je uznać za niezłe. Ot, gdzieś trzeba było zaoszczędzić. Jakość spasowania również nie zaskakuje szczególnie, choć tragedii nie ma – telefon trzeszczy tylko w jednym miejscu. Nadrabia to jednak tym, jak świetnie leży w dłoni. Szkoda tylko, że plecki tak szybko się palcują.

alcatel 3

Slot na dwie karty nanoSIM i microSD jest hybrydowy. Nie zabrakło w tym wszystkim również złącz microUSB oraz słuchawkowego 3,5 mm.

Wyświetlacz

Ekran ma przekątną dokładnie 5,5 cala. Okazuje się, że to bardzo mocny punkt Alcatel 3 – oferowana rozdzielczość HD+ w formacie 18:9 jest w zupełności wystarczająca. Nie ma co narzekać na problemy z ostrością obrazu. Naturalnie wprawniejsze oko dostrzeże jakieś niedoskonałości, jednak ogółem  ten budżetowiec tu nie zawodzi.

alcatel 3

Dobra, mamy sporą powierzchnię roboczą, a jak wygląda sprawa z jakością obrazu oferowaną przez panel IPS? Pozytywnie zaskakuje. Kolory są przyjemne dla oka, choć trochę im brakuje do naturalnych, biel czysta, kąty widzenia szerokie i jedynie czerń stoi na niższym poziomie, ponieważ delikatnie wpada w szarości. Dodajmy do tego niską minimalną jasność oraz wystarczająco wysoką maksymalną i otrzymujemy świetny ekran jak na niską półkę. Nawet czułość na dotyk nie zawodzi! Wisienką na torcie pozostaje MiraVision do regulacji parametrów obrazu.

alcatel 3

Wydajność, działanie

Po posłodzeniu testowanemu urządzeniu, musimy wracać na ziemię i przejść do jego słabszej strony. Alcatel 3 jest napędzany układem Mediatek MT6739. Ten popularny obecnie układ spotykamy w wielu low-endach i wyróżnia się niskim zużyciem energii oraz przyzwoitą wydajnością. Nie oczekujmy jednak cudów po czterech rdzeniach ARM Cortex A53 1,5 GHz oraz grafice PowerVR IMG GE8100.

W grach smartfon sprawdzi się tylko do tych prostszych. W bardziej wymagających widać brak odpowiedniej wydajności, a samo urządzenie zacznie się wręcz niepokojąco nagrzewać. Na tym polu jest dosyć przeciętnie.

Benchmarki:
Antutu: 38507
Geekbench 4
Single – Core: 582
Multi – Core: 1561
3D Mark
Zacinał się w połowie każdego testu

W zwykłym użytkowaniu Alcatel 3 zdradza swoją naturę. Jest po prostu spokojnym telefonem przeznaczonym dla mniej wymagających użytkowników, którzy nie muszą mieć od razu uruchomionych aplikacji. Sprzęt działa bardzo powoli, ale w tym wszystkim broni się stabilnością oraz niezłą płynnością. Niezawodny kompan – gdyby jeszcze lubił się z wielozadaniowością… W tle możemy zostawić działających dwa, trzy programy. 2 GB RAM nie pozwalają na zbyt wiele.

Z 16 GB pamięci wbudowanej do wykorzystania zostaje nam około 10,65 GB. Wystarczająco na start, ale pamiętajmy, że wykorzystanie slotu microSD wiąże się z wyłączeniem dual SIM.

Testy pamięci wbudowanej – Androbench:

  • sekwencyjny zapis danych – 228,34 MB/s,
  • sekwencyjny odczyt danych – 41,49 MB/s,
  • losowy zapis danych – 21,64 MB/s,
  • losowy odczyt danych – 9,65 MB/s.

Oprogramowanie

Android 8.1 Oreo z autorską nakładką stanowią zgrane połączenie. Przede wszystkim pozostaje bardzo praktycznie, nie da się tu narzekać na brak jakichkolwiek funkcji czy opcji, więc za to należą się gratulacje. Wygląd pozostaje kwestią dyskusyjną, ale widać tu chińskie, kolorowe wpływy. Szkoda jeszcze, że mamy preinstalowanych trochę zbyt dużo aplikacji, aczkolwiek można to uznać za akceptowalne.

Dostępne funkcje:

  • Pasek nawigacyjny – możemy dowolnie zmieniać położenie przycisków i kolor paska na dole,
  • Tryb prywatny,
  • Blokada aplikacji,
  • Smart Manager,
  • Joy Touch – przycisk wiszący ze skrótami do konkretnych aplikacji,
  • Powielanie aplikacji,
  • Gesty – zrzut ekranu wykonywany po przesunięciu trzema palcami,
  • Skróty funkcyjne – na ekranie blokady.

Skanery biometryczne

Zaczniemy od skanera. Pojawił się na pleckach urządzenia w odpowiednim wgłębieniu i bardzo łatwo jest go wyczuć pod palcem. Jeżeli już chodzi o jego samo działanie, to rewelacji nie ma, ponieważ działa tylko w 70% sytuacji. Konkurencja pokazuje, że da się zdecydowanie lepiej i do tego szybciej. Z kolei odblokowywanie twarzą wydaje się być nie na siły Alcatela 3. Po pierwsze proces skanowania trwa za długo, a po drugie z rozpoznawaniem też jest sprawa losowa.

Zaplecze telekomunikacyjne

Alcatel 3 oferuje WiFi (tylko 2,4 GHz), LTE, Bluetooth 4.2, GPS z Glonass i dual SIM standby. Poszczególne moduły raczej nie sprawiają większych problemów, choć sporadycznie lokalizacja lubi się zatrzymać na chwilę. Jakość rozmów jest akceptowalna. Mikrofon ma problemy z odszumianiem, natomiast głośnik potrafi dziwnie zniekształcać głos. Mimo wszystko do tego da się przyzwyczaić.

Jakość dźwięku

Pojedynczy głośnik pokazuje swój potencjał. Zlokalizowano go na dolnej krawędzi, ale oferuje bardzo dobre wrażenie – jest głośny i ma względnie głębokie brzmienie. Na słuchawkach wygląda to nieco gorzej. Muzyka staje się dosyć płaska, a moc na wyjściu nie pozwala na podpięcie wszystkich słuchawek. Cóż, trochę widać, że mamy do czynienia z budżetowcem.

Aparat

Alcatel 3 oferuje dwa aparaty. Główny ma rozdzielczość 13 Mpix, przysłonę f/2.0 i pojedynczą diodę doświetlającą, natomiast przednia kamerka to już 5 Mpix z f/2.4. Co ciekawsze, zdjęcia z sensora z tyłu mogą być interpolowane do 16 Mpix (zwiększanie rozdzielczości za pomocą oprogramowania).

Aplikacja jest przejrzysta. Mamy od razu przełączniki do trybów HDR, nocnego, filtrów, samowyzwalacza, a do tego dochodzą takie jak: panorama, długi czas ekspozycji, zdjęcia poklatkowe czy społeczności (ktoś chciał tu zrobić coś na kształt fotobudki). W tej klasie smartfonów jest to wystarczający arsenał.

W praktyce Alcatel 3 potrzebuje chwili na złapanie ostrości, wykonanie fotografii oraz jej zapis. Po prostu powolny sprzęt, który dochodzi jednak do celu. W dobrych warunkach oświetleniowych jeszcze jest nieźle, choć ostrość mogłaby być lepsza, a telefon ma tendencję do prześwietlania ujęć. Po zmroku trudno zrobić cokolwiek ostrego. Przednia kamerka jest, działa, ale tu też cudów nie ma co się spodziewać. Z kolei filmy Full HD są niezłe, aczkolwiek brak stabilizacji bardzo daje się we znaki.











Bateria

3000 mAh można naładować tu w około 130 – 140 minut. Wystarczy to na działanie na włączonym ekranie przez 3,5 – 4,5 godziny przy LTE, z kolei przy WiFi oznacza to wynik do 5,5. Jest nieźle i da się uzyskać z dwa dni pracy z dala od ładowarki.

Podsumowanie

Alcatel 3 stanowi ładną propozycję, choć trochę ubogą. Jeżeli jednak ktoś nie szuka demona wydajności, a sprzętu do spokojnego użytkowania, to w cenie poniżej 500 złotych jest to nawet przyzwoity wybór. Trzeba mieć jednak świadomość jego wad – nadrabia je jednak właśnie wyglądem, wyświetlaczem, oprogramowaniem czy głośnikiem. Alcatel 3L jest bardziej opłacalnym wyborem i w klasie do 400 złotych radzi sobie świetnie, choć szkoda, że poskąpiono w nim skanera biometrycznego.

Alternatywne propozycje:

  • Meizu M6 – ośmiordzeniowy procesor, ekran IPS, skaner linii papilarnych i Android z Flyme OS,
  • Motorola Moto G5 – 5-calowy ekran Full HD, Snapdragon 430 z 2 GB RAM i aparaty 13 i 5 Mpix to rozsądne połączenie za 499 złotych,

Plusy:

  • wygląd,
  • ekran,
  • oprogramowanie,
  • skaner linii papilarnych,
  • głośnik multimedialny,
  • przyzwoity czas pracy.

Minusy:

  • wydajność,
  • wolne działanie,
  • brak WiFi 5 GHz,
  • tempo działania czytników biometrycznych,
  • jakość zdjęć.