4

Nasza aktywność fizyczna w domowym zamknięciu wcale nie spada. Garmin ma na to dowody

Co chwila słyszę, jak zamknięcie w domu wpływa negatywnie na aktywność fizyczną - jakie będą tego opłakane efekty kiedy zostaną już otwarte siłownie i wyjdziemy wreszcie na świeże powietrze. A to nie do końca jest tak, jak twierdzą media i znajomi.

Powiem tak – każda wymówka jest dobra żeby nie ćwiczyć. Zamknęli Was w domu? Zabronili chodzić na siłownie, baseny i w inne miejsca skupione wokół aktywności fizycznej? Można prowadzić efektywne treningi w domu i pisałem nawet niedawno o tym, że internet jest tu bardzo pomocny. Garmin przygotował nowy raport, z którego wynika, że wiele osób nie szukało wymówek i ćwiczy w domowych warunkach.

Przeczytaj też: Jak i z kim trenować w domu?

Niestety raport nie dotyczy Polski, ale myślę, że te dane można przełożyć również na nasz kraj. W badaniu uwzględniono Włochy, Hiszpanię, Francję, Niemcy i Wielką Brytanię.

W każdej z poniższych wizualizacji trendów zebrano dane dla sześciu wspomnianych krajów europejskich. Lockdown rozpoczął się we Włoszech 9 marca, a kolejne kraje wprowadziły swoje restrykcje w kolejnych dniach. Aby uzyskać spójny i klarowny obraz sytuacji, za datę graniczną uznano 9 marca. Następnie porównano ze sobą poprzedzający ją pięciotygodniowy okres z okresem o analogicznej długości jaki nastąpił po tej dacie.

– czytamy w informacji prasowej

Zaczynamy od stacjonarnych rowerów. Francja to 157% przyrost tego typu aktywności, Hiszpania i Włochy zanotowały wzrost na poziomie 273% i 309%. Sporo.

Wzrósł też pokonywany dystans, w takiej Hiszpanii na przykład aż 41% w kontekście jednego treningu. W Niemczech trochę mniej, bo 12%, ale to wciąż wzrost.

Okazuje się jednak, że również rower na świeżym powietrzu też cieszy się większą popularnością. W samych Niemczech zanotowano wzrost na poziomie 153%. Francuzi, Włosi i Hiszpanie wydają się jednak zdecydowanie bardziej respektować zakazy.

Do góry treningi ogólnorozwojowe, na maszynach do fitnessu. 105% wzrost aktywności we Włoszech. We Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii natomiast wzrosty na poziomie odpowiednio 80%, 93% i 8%.

Co dziwne, ale i ciekawe, Szwedzi zakochali się w tym czasie w golfie, notując aż 741% przyrost tej formy aktywności.

Bieganie przeniosło się na stacjonarne bieżnie i wirtualne platformy biegowe, gdzie na tych sprzętach zanotowano wzrosty na poziomie 130%, 84% i 18%.

O 103% wzrosła we Francji aktywność związana z pokonywaniem pięter, we Włoszech o 572%, w Hiszpanii natomiast aż o 900%.

Garmin podnosi, że dla zaprezentowania rzetelnych wyników tego typu analiz istotna jest przede wszystkim metodologia i bazowanie jedynie na łącznej liczbie kroków nie daje odpowiedniego obrazu sytuacji. I ja się z tym zgadzam – kroków na Apple Watchu mam tyle, co kot napłakał, a przez zakup stacjonarnego roweru ćwiczę więcej i bardziej regularnie niż kiedy chodziłem w określone dni na pobliską siłownię.

grafika

źródło: informacja prasowa