51

Adobe właśnie ubija Flasha

Adobe zapowiedziało oficjalny koniec Flasha. W styczniu 2016 roku firma zabije znienawidzoną przez wielu internautów markę. Nie oznacza to jednak, że sama technologia zniknie z naszego życia. Odtąd będzie ona po prostu dostępna pod zupełnie nową marką – Adobe Animate CC. Flash to nie tylko wtyczka w naszych przeglądarkach. To również specjalistyczne oprogramowanie wchodzące w […]

Adobe zapowiedziało oficjalny koniec Flasha. W styczniu 2016 roku firma zabije znienawidzoną przez wielu internautów markę. Nie oznacza to jednak, że sama technologia zniknie z naszego życia. Odtąd będzie ona po prostu dostępna pod zupełnie nową marką – Adobe Animate CC.

Flash to nie tylko wtyczka w naszych przeglądarkach. To również specjalistyczne oprogramowanie wchodzące w skład pakietu Creative Cloud, które służy do tworzenia elementów, animacji oraz aplikacji bazujących na tej technologii. Sęk w tym, że narzędzie Flash Profesional może być również wykorzystywane do tworzenia animacji i aplikacji bazujących na HTML5 i wykorzystujących WebGL. Co istotne, dzieje się tak coraz częściej. W odpowiedzi na ten trend Adobe udostępniło materiał wideo, którym zapowiedziano, że Flash Profesional w styczniu przyszłego roku zostanie przekształcony w Adobe Animate CC. Mimo rebrandingu format SWF ma być tutaj dalej obsługiwany i traktowany w sposób priorytetowy., Teoretycznie zatem nic się nie zmienia poza nazwą. W praktyce Adobe odchodzi od kontrowersyjnej i zdecydowanie źle kojarzącej się internautom marki, zdając sobie sprawę, że jej dni są policzone.

Nie wspomniano słowem o tym, co czeka pluginy Flash do przeglądarek internetowych. W Chrome jest on zintegrowany już od dłuższego czasu i nie zanosi się na zmiany. Niemniej od pewnego czasu przeglądarka automatycznie blokuje odtwarzanie animacji Flash, które nie „są istotnym elementem strony www”. Mozilla również będzie dalej zapewniać obsługę Flasha w swojej przeglądarce, mimo stopniowego odchodzenia od wtyczek NPAPI. Fundacja jednak również pracuje nad alternatywą, którą ma być Project Shumway zdolny do konwertowania elementów flashowych w kod JavaScript.

Dostawcy przeglądarek nie mogą zrezygnować z tej technologii całkowicie dopóty, dopóki korzystają z niej serwisy www. A tych (niestety) ciągle jest bardzo dużo. Flash to podstawowa technologia wykorzystywana na rynku reklamy i nic nie wskazuje na jakiekolwiek zmiany. Przynajmniej w Polsce, bo na zachodzie Amazon już od jakiegoś czasu postawił krzyżyk na bannerach i buttonach w formacie SWF. Flash jest ciągle też wykorzystywanych w grach – szczególnie na Facebooku. Adobe zapewnia, że blisko współpracuje z serwisem Zuckerberga, w rezultacie czego jest w stanie skuteczniej i szybciej eliminować błędy w swojej wtyczce. Tylko czy to cokolwiek zmienia?

rip-mobile-flash

Wszystko wokół działa na niekorzyść Flasha. Do głosu dochodzą nowe technologie, jak HTML5. Dają znacznie więcej możliwości, a przy tym są natywnie obsługiwane (w mniejszym lub większum stopniu) przez przeglądarki. Na platformach mobilnych natomiast Flash nie ma racji bytu już od bardzo dawna. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Adobe właśnie próbuje schować w szafie trupa. Ów trup ma na imię Flash, a szafa nosi plakietkę Adobe Animate CC.

A ja ciągle zachodzę w głowę, jak to się dzieje, że dostajemy na Antyweb ciągle tak dużo reklam i bannerów bazujących na Flashu, które nawet nie potrafią skalować się wraz z rozmiarem ekranu. Może najwyższa pora zacząć brać przykład z Adobe?