7

Admanago rusza na świat ze swoją usługą uproszczającą zakup reklamy Adwords

Admanago to produkt, który mnie zaintrygował z tego względu, że jestem zwolennikiem upraszcza rzeczy w praktycznie każdym obszarze życia (a już w szczególności w biznesie). Uważam, że prostota to jeden z ważniejszych elementów dobrej usługi czy też dobrego produktu i często to ona decyduje o tym czy dane przedsięwzięcie będzie sukcesem. O Admanago było przez […]

Admanago to produkt, który mnie zaintrygował z tego względu, że jestem zwolennikiem upraszcza rzeczy w praktycznie każdym obszarze życia (a już w szczególności w biznesie). Uważam, że prostota to jeden z ważniejszych elementów dobrej usługi czy też dobrego produktu i często to ona decyduje o tym czy dane przedsięwzięcie będzie sukcesem.

O Admanago było przez chwilę głośnio kilka tygodni temu kiedy serwis ogłosił współpracę z Allegro a dokładnie z iStore.pl czyli platformą e-coomerce na której każdy może założyć swój własny sklep internetowy. Jeśli wiec tak duży gracz jak Allegro wybrał tę usługę to znaczy, że warto się jej przyjrzeć.

Co upraszcza Admanago? Zakup reklamy Adwords. Pomysł polega na tym, aby uprościć małym i średnim firmom proces związany kupowanie reklamy w wyszukiwarce. Tak więc szef firmy księgowej, czy właściciel zakładu fryzjerskiego nie muszą być specjalistami od słów kluczowych, rozumieć co to znaczy SEM, posiadać konta w Adwords i poznawać całych teorii związanych z reklamą w wyszukiwarce. Dodatkowo Admanago pozwoli im zaoszczędzić trochę pieniędzy poprzez system optymalizacji kosztów (wewnętrzny mechanizm aktualizujący cenę w zależności od pozycji reklamy).

Oczywiście agencje SEM mogą powiedzieć, że nikt tak nie zoptymalizuje reklamy tak jak człowiek, specjalista w danej dziedzinie. Pewnie jest to prawda ale tez zawsze trzeba wziąć pod uwagę koszty zatrudnienia takiej agencji oraz potrzeby klienta.

Rozmawiałem z Grzegorzem, Błażewiczem jak w tej chwili wygląda serwis jeśli chodzi o rentowności. Okazuje się, że jest już całkiem nieźle i za chwilę serwis zacznie generować zyski. W tej chwili korzysta z niego ok 1000 małych i średnich firm a ponad połowa płaci za abonament. Plany związane z serwisem są jednak dużo większe – właśnie została uruchomiona wersja na USA i EU i trwają rozmowy z partnerami, którzy zajęliby się pośredniczenie w sprzedaży usługi.

Przypadek Admanago pokazuje jednak, że usługi SaaS nie jest to łatwy kawałek chleba. Serwis powstawał od początku 2010 roku a pierwsza wersja pojawiła się w okolicach sierpnia. Klienci oczywiście nie rzucili się szturmem kupować abonament i trzeba było sporo pracy u podstaw aby rozkręcić całe przedsięwzięcie.

Uroki modelu Saas z pewnością są doceniane przez użytkowników, z drugiej strony czyli od zaplecza jest to jednak ciągły proces produkcyjny związany z poprawianiem i udoskonalaniem produktu. Nie ma tutaj też złotych strzałów ponieważ wszędzie gdzie pojawiają się opłaty czy abonament sam buzz w internecie nie wystarcza. Trzeba nastawić się długotrwały proces rozwoju i pozyskiwania klientów a rezultaty i tak mogą być niepewne.

Bardzo ciekawy jestem czy i jak Admanago zaistnieje na rynkach zagranicznych. Będzie to z pewnością bardzo ciekawy case dla wszystkich twórców aplikacji w modelu SaaS, którzy celują z swoim produktem poza granice polski.