15

Abonamenty jednak wygrywają z ofertami na kartę. Łączenie usług to był strzał w dziesiątkę

Orange jako pierwszy operator podzielił się wczoraj swoimi wynikami za II kwartał 2020 roku. Wyniki finansowe istotne są dla inwestorów i zapewne dla Większości z Was nie będą ciekawe, mnie zainteresowały w nich liczby kart SIM, a w szczególności znaczna już ich różnica w ofertach na abonament i na kartę.

II kwartał w Orange był nad wyraz udany, zważywszy trudny okres związany z wybuchem pandemii. Oczko w głowie tego operatora, czyli Orange Światłowody powiększyły w tym czasie bazę klientów o 44 tysiące do liczby 608 tysięcy, a w zasięgu światłowodów jest już obecnie 4,6 mln gospodarstw domowych w Polsce (na 13,6 mln wszystkich).

Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska:

Pandemia pokazała, jak ważny jest pewny i szybki internet domowy. Na tym polu światłowód nie ma sobie równych, co widać po zainteresowaniu klientów. Mimo lockdownu, od kwietnia do czerwca aż o 44 tys. więcej klientów zdecydowało się na Orange Światłowód, i był to kolejny kwartał z drugim najlepszym wynikiem w historii tej usługi. Osiągnęliśmy też solidne wyniki w segmencie mobilnym, na co między innymi wpłynął niższy wskaźnik odejść klientów. Konwergentne pakiety usług, czyli serce naszej strategii budowania wartości, wciąż cieszą się popularnością.

Kluczowe wskaźniki KPI (w tys.) 2 kw. 2020 2 kw. 2019 Zmiana
indywidualni klienci ofert konwergentnych 1410 1307 +7,9%
dostępy mobilne (karty SIM) 15487 14964 +3,5%
post-paid 10504 10040 +4,6%
pre-paid 4982 4924 +1,2%
stacjonarne dostępy szerokopasmowe (rynek detaliczny) 2638 2582 +2,2%
w tym łącza światłowodowe 608 434 +40,1%
stacjonarne łącza głosowe (rynek detaliczny) 2998 3259 -8,0%

 

Jeśli chodzi o klientów mobilnych, ich liczba wzrosła o 162 tysiące, z czego 65 tysięcy klientów usług głosowych. Z kolei z Orange Love korzysta już 1,4 mln klientów, a ARPO (przychód na jednego klienta) spośród korzystających z usług łączonych to już 105 zł.

To prawie tyle, co drugi z pakietów w Orange Love – Standard, składający się ze światłowodu do 300 Mb/s, abonamentu komórkowego, TV z 109 kanałami oraz z telefonu domowego bez limitu na rozmowy.

I tu przechodzimy już do tych abonamentów komórkowych i ofert na kartę. Aby nabrać pełnego obrazu, co się stało z bazą kart SIM w Orange, przygotowałem tabelkę rok po roku od 2015 roku.

Kluczowe wskaźniki KPI (w tys.) 4 kw. 2015 4 kw. 2016 4 kw. 2017 4 kw. 2018 2 kw. 2019 2 kw. 2020
indywidualni klienci ofert konwergentnych 728 879 1035 1236 1307 1410
dostępy mobilne (karty SIM) 15906 15990 14424 14805 14964 15487
post-paid 8361 9453 9726 9922 10040 10504
pre-paid 7545 6537 4698 4883 4924 4982
stacjonarne dostępy szerokopasmowe (rynek detaliczny) 2105 2015 2438 2560 2582 2638
stacjonarne łącza głosowe (rynek detaliczny) 4194 3932 3684 3407 3259 2998

 

2015 rok, to czas kiedy dopiero szykowano się do wprowadzenia obowiązkowej rejestracji kart sim. Liczba klientów w ofertach na kartę nieznacznie tylko różniła się od „abonamentowców”. Rok później widać już pierwszy efekt rejestracji kart SIM (wprowadzono ją na koniec lipca 2016 roku), ubyło ich wtedy około miliona, ale co ciekawe baza kart SIM nie ucierpiała na tym, bo jednocześnie wzrosła o tyle samo liczba klientów na abonament. Prawdopodobnie sporo osób korzystających z ofert na kartę udało się przekonać do przejścia na umowę.

W 2017 roku sytuacja z kartami SIM w ofercie na kartę się unormowała, „wyparowało” z niej około 2 mln kart (w większości były to „martwe” karty). Teraz zwróćcie proszę uwagę, co się dzieje z liczbą klientów w ofertach na abonament. Rosną rok do roku systematycznie, a przez ostatni rok aż o pół miliona, a „kartowcy” cały czas na mniej więcej tym samym poziomie.

Z pewnością znaczący udział ma w tym Orange Love, gdzie nielimitowany abonament jest w cenie pakietu i to pokazuje, jak bardzo ważna jest infrastruktura i dostęp do wszystkich usług u jednego operatora. Skupiają się teraz na tym wszyscy operatorzy, nie tylko Orange, ale i Plus+Netia, T-Mobile+Orange/Nexera/INEA czy Play+Vectra. Myślę, że to właśnie będzie kierunek na najbliższe lata, pozwalający operatorom na rozbudowę najbardziej lojalnej i dochodowej bazy klientów, czyli tych podpisujących umowy na abonament i to na kilka usług jednocześnie.

Źródło: Orange.