8

A LG na to, że klapki w telefonach wracają do łask

Kiedy ostatnio widziałem telefon z klapką? Hoho, trochę już tych lat minęło. Kiedy Wy widzieliście ostatnio telefon z klapką? No, właśnie. Odkąd rewolucja mobilna odbyła się na poważnie, na ekranach wylądowały powłoki czułe na dotyk, zakochano się w dużych ekranach i mobilnych OS-ach, zapomniano o telefonach z klapką, skądinąd pomyśle nie tylko praktycznym, ale i […]

Kiedy ostatnio widziałem telefon z klapką? Hoho, trochę już tych lat minęło. Kiedy Wy widzieliście ostatnio telefon z klapką? No, właśnie. Odkąd rewolucja mobilna odbyła się na poważnie, na ekranach wylądowały powłoki czułe na dotyk, zakochano się w dużych ekranach i mobilnych OS-ach, zapomniano o telefonach z klapką, skądinąd pomyśle nie tylko praktycznym, ale i eleganckim. Do dziś pamiętam Motorolę RAZR – genialnie wyglądający sprzęt. Każdy chciał taką mieć.

LG jednak w dalszym ciągu tworzy takie telefony. Owocem tego ma być urządzenie nazywane LG Ice Cream Smart. Taką nazwę obrano głównie dlatego, że jest on właściwie duchowym sukcesorem LG Ice Cream – telefonu, którego premiera miała miejsce dobre 7 lat temu. Całkiem dawno, jak na warunki technologii mobilnych – stąd owe urządzenie smartfonem nie było. Ot, zwykły telefon do dzwonienia, SMS-owania.

LG-Ice-Cream-Smart-01

3,5 – calowy ekran na nikim nie zrobi wrażenia. Podobnie, jak czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 400/410, 1 GB pamięci RAM i tylna kamera o rozdzielczości 8 MP. Nie czyni to z Ice Cream urządzenia jednoznacznie słabego. Można powiedzieć, że jest najlepsze w swojej klasie – klasie smartfonów z klapką.

Jestem pewien jednak, że przyszłość takich właśnie urządzeń nie rysuje się zbyt kolorowo. Umówmy się, to tylko chwilowa moda, odskocznia od nudy, którą od kilku lat mamy już w znanych nam technologiach mobilnych. Nudy, której nie rozwiały smartwatche i smartbandy, nie chce rozwiewać Internet Rzeczy. Męczą nas gigaherce, gigabajty i miliammperogodziny. Nie cieszą nas już megapiksele i aktualizacje. Szukamy czegoś nowego. Stąd właśnie chwilowe rozglądanie się za telefonami, które po prostu nie pasują do kanonu technologii mobilnych.

O dacie premiery urządzenia nie wiemy nic. Jeżeli dalej jesteście zainteresowani tym urządzeniem, to muszę Was bardzo rozczarować. Prawdopodobnie nie ujrzymy go poza Koreą Południową, domem LG.

Grafika: 1, 2

Źródło: Phonearena