87

A gdyby tak w Androidzie N zniknęła szufladka na aplikacje?

Interfejs systemu Android ma kilka stałych, pewnych i niezmiennych elementów, które na przestrzeni lat jedynie ewoluowały. Nigdy jednak nie odważono się tu na rewolucję. Jednym z nich jest właśnie szuflada aplikacji (drawer). Czy Android N zerwie z tą tradycją?

Nie powinno dziwić, że sieć powoli zaczyna puchnąć od przecieków na temat nadchodzącego wydania Androida. Pojawiają się pierwsze zrzuty ekranu, spekulacje, prognozy i im podobne. Najwięcej emocji budzi filmik, jaki udostępniło samo Google na twitterowym profilu usługi Google Maps. Widać na nim pulpit Androida pozbawiony charakterystycznej ikonki prowadzącej do szuflady/listy aplikacji. Samo Google w odpowiedzi na artykuł, który pojawił się na Pocketnow, pisze, że jest to niepełna wersja interfejsów i nie należy na tej podstawie wyciągać wniosków na temat zmian w UI. Trudno się jednak oprzeć, bo skoro taki projekt powstał, coś faktycznie może być na rzeczy.

Tu oczywiście wchodzimy już na grunt spekulacji. Rezygnacja z jednego z kluczowych elementów interfejsu wywołałaby duże spustoszenie. Jednocześnie naraziłoby to Google’a, na oskarżenia o wzorowanie się na Apple. To przecież w iOS wszystkie ikonki mamy na pulpicie, gdzie są bardzo łatwo dostępne. Rozwiązanie to przypadło do gustu Chińczykom, którzy szybko zmodyfikowali Androida na swoje potrzeby. Prekursorem byli twórcy MIUI, gdzie szuflada wyleciała już dawno temu. Potem w analogiczny sposób zaprojektowano nakładkę Emotion UI stosowaną w smartfonach Huawei. Na tegorocznym MWC niespodzianką był LG UX 5.0 zastosowany w smartfonie LG G5, gdzie szuflada również zniknęła.

Dużo szumu o nic? Niekoniecznie. Lista aplikacji na osobnym ekranie ma swoje plusy i minusy. Ja zawsze wolałem alternatywne rozwiązania i denerwowało mnie dublowanie się ikonek w szufladzie oraz na pulpicie. Bardzo długo korzystałem z launcherów pozbawionych tego, zbędnego moim zdaniem, dodatku. Podejrzewam, że takich opinii jest więcej. Ikony na pulpicie są po prostu wygodniejsze – szczególnie, jeśli ktoś nie przepada za pożerającymi baterię widżetami.

Na tym pogłoski się nie kończą, bo Android N ma wnieść szereg innych nowości. Jedną z nich miałby być przeprojektowany panel powiadomień. Już w Lollipopie wprowadzono bardzo przyjemne dla oka zmiany. Teraz twórcy mieliby go uprościć, dodać przewijanie ekranów, a także pozwolić na samodzielne dostosowywanie zawartości. Inaczej, bardziej minimalistycznie mają wyglądać też powiadomienia. Zmiany możecie oglądać na zrzutach ekranu zebranychn przez AndroidPolice.

Lifting ma przejść też aplikacja ustawień. Dotychczas była to mniej lub bardziej rozbudowana lista. Producenci w swoich nakładkach często dzielili są na osobne karty ze względu na zbyt dużą liczbę opcji. Google w czystym Androidzie N ma natomiast dodać ikonkę menu (sławetnego hamburgera), która wywoła wysuwany zza lewej krawędzi ekranu panel z nawigacją. Powinno to zdecydowanie przyśpieszyć znalezienie tego, czego aktualnie szukamy.

Ile z tych przecieków jest prawdą? Tego dowiemy się już niebawem, bo na konferencji Google I/O. To wtedy zazwyczaj pokazywany jest nowy Android lub nadchodzące funkcje i zmiany w systemie. Google nie zwolni tempa i z całą pewnością również w tym roku wyda nową kolejną wersję swojego systemu. Tylko w ten sposób można utrzymać należytą dynamikę sprzedaży oraz skłaniać klientów do zmiany starych, nieaktualizowanych już smartfonów na nowe.