11

9 inspirujących projektów technologicznych w edukacji

W latach 2002-2011 kwota inwestycji przeznaczona na firmy „ed-tech” uległa potrojeniu. Pewne jest, że za kilka lat, technologia wywróci edukację do góry nogami. Szkoła, którą poznało pokolenie moje, moich rodziców i dziadków, będzie wspomnieniem. Z pewnością dożyjemy momentu, w którym będziemy musieli budować wspólną rzeczywistość wraz z ludźmi, kształconymi za pomocą diametralnie innych narzędzi. Niektórzy […]

W latach 2002-2011 kwota inwestycji przeznaczona na firmy „ed-tech” uległa potrojeniu. Pewne jest, że za kilka lat, technologia wywróci edukację do góry nogami. Szkoła, którą poznało pokolenie moje, moich rodziców i dziadków, będzie wspomnieniem. Z pewnością dożyjemy momentu, w którym będziemy musieli budować wspólną rzeczywistość wraz z ludźmi, kształconymi za pomocą diametralnie innych narzędzi. Niektórzy z nas pytają: Czy szkoła bez technologii ma jeszcze sens? Nikt nie jest w stanie w pełni przewidzieć przyszłego kształtu edukacji, ale pewne jest jedno – nie ma już odwrotu od postępujących zmian. Wiele wydarzy się także w sferze biznesu edukacyjnego. Na rynku pojawią się nowi gracze: startupy, firmy technologiczne, wydawnictwa, fundacje, korporacje, konsorcja, uczelnie – czeka nas fascynujący okres w tej dziedzinie!

Już teraz mnożą się innowacyjne, warte uwagi przedsięwzięcia. Przed Wami lista 9 inspirujących projektów, które mieszają w edukacji i pokazują, jak wiele jeszcze pozostało do zrobienia.

Udacity.com

Jest to platforma, którą można nazwać internetowym uniwersytetem. Udacity udostępnia kilkanaście kursów z nauk ścisłych na poziomie uniwersyteckim. Na dany kurs składają się: video, na których kolejno tłumaczone są poszczególne zagadnienia i zadania oraz testy do rozwiązania, które pozwalają sprawdzić opanowanie materiału. Na zakończenie kursu należy rozwiązać test. W przypadku zdania go, otrzymujemy certyfikat ukończenia kursy. W założeniu, certyfikat ma być pełnowartościowym dokumentem, który przydaje się np. przy poszukiwaniu pracy. Serwis komunikuje, że 20 studentów, którzy „ukończyli” Udacity, znalazło dzięki temu zatrudnienie. Misją serwisu jest  bezpłatne dostarczenie wiedzy akademickiej przy pomocy internetu. W serwisie zarejestrowało się już ok 750 000 studentów, a we wrześniu 2012, serwis pozyskał 15 mln dolarów inwestycji z funduszu VC Andreessen Horowitz.

Mangahigh.com

Brytyjski serwis, który w pełni wdraża teorię Game Base Learning. Witryna zawiera kilkadziesiąt gier przeglądarkowych wysokiej jakości, skierowanych do uczniów szkoły podstawowej. Gry zamieszczone w serwisie pozwalają na naukę matematyki i są dostępne dla wszystkich za darmo. Model biznesowy Mangahigh zakłada pobieranie opłat za funkcjonalności tworzenia wirtualnych klas, dzięki którym nauczyciel zadaje jako prace domową poszczególne gry uczniom.

 

Talentgame.pl

Ciekawy, polski projekt, współfinansowany przez UE, wspierany przez MEN, wykonany m.in. przez UseLab. Talentgame to gra przygodowa PC pod tytułem „Tajemnice Aeropolis”, skierowana do uczniów szkół w Polsce. Gra, która została rozdystrybuowana do szkół we wrześniu 2012 roku, jest osadzona w fabule si-fi, a jej celem jest zbadanie preferencji zawodowych ucznia.  Podczas trwającej 3 godziny rozgrywki, gracz zapoznaje się z specyfiką różnych zawodów. Dzięki grze, diagnozowane są kompetencje poznawcze i społeczne, koordynacja wzrokowo-ruchowa, wytrzymałość, czy zdolności muzyczne. Merytoryka gry oparta jest o koncepcję  6 typów zawodowych. Po zakończeniu gry, uczeń i rodzic otrzymują raport, który diagnozuje preferencje zawodowe gracza.

 

TeachersPayTeachers.com

Platforma, która pozwala nauczycielom na wymianę materiałów, potrzebnych do przeprowadzenia lekcji czy klasówki. W serwisie znajdują się bezpłatne, jak i płatne materiały. Nauczyciel, który udostępnia treści kupowane przez innych użytkowników, zarabia dzieląc się z serwisem częścią przychodu. Rozliczenia między serwisem i nauczycielem są możliwe w dwóch modelach: 40% prowizji od sprzedanych materiałów lub 15% prowizji + 60 dolarów stałe miesięcznej opłaty. Można by pomyśleć, że przy nadpodaży edukacyjnych materiałów w internecie, serwis nie ma prawa działać. Jednak TPT ogłosił ostatnio, że pierwszy z jego użytkowników po 3 latach działania, przekroczył obrót…miliona dolarów.

KhanAcademy.com

Od amerykańskiego serwisu fundacji KhanAcademy należy rozpoczynać wszelkie zestawienia projektów w edukacji. Nie tyle ze względu na funkcjonalność, pomysł, czy wykonanie, ale na rozmach oraz wsparcie, które otrzymują twórcy. Na witrynie znajduje się ponad 3500 materiałów video pokrywających tematycznie większość materiału dla szkoły podstawowej – od biologii, chemii, fizyki, przez matematykę, po finanse (przedsiębiorczość) czy historię. Same filmiki są bardzo oszczędne w przekazie – jedynie tablica, długopis i głos założyciela Salmana Khana. Oprócz tego, w serwisie znajdują się zadania z wyżej wymienionej tematyki oraz funkcjonalność wirtualnej klasy, dzięki której nauczyciel może zadawać prace domowe oraz śledzić wyniki poszczególnych uczniów. Idea KhanAcademy rozprzestrzenia się po całym świecie, czego dowodem są powstające „filie” fundacji, które zajmują się tłumaczeniem angielskich materiałów na lokalny język.

 

Parentmail.co.uk

Kolejny brytyjski serwis na mojej liście. Jak sama nazwa wskazuje, serwis ma na celu usprawnienie komunikacji między szkołą, a rodzicami – nie jest to jednak główna funkcjonalność serwisu. Osią Parentmail są funkcje związane z przepływem pieniędzy między szkołą, a rodzicami. Innymi słowy, witryna pośredniczy w płatnościach za czesne, obiady, książki, wycieczki itd. Rodzic może ich dokonać za pośrednictwem witryny Parentmail. Model biznesowy to stała opłata dla szkoły za dostęp do funkcjonalności + prowizja od ilości przepływu pieniędzy. Podobny projekt w Polsce to np. KlasowyKsięgowy.pl

EdSurge.com

Młody serwis, który aspiruje do roli pierwszego źródła informacji o technologii w edukacji. EdSurge ma na celu stworzenie bazy najciekawszych aktualnie wydarzeń, produktów i tematów z zakresu technologii w edukacji. Trzeba przyznać, że brakuje trochę takiego miejsca w internecie, a EdSurge pomimo, że działa dopiero od pół roku, ma już całkiem pokaźną ilość treści.

Openminds.io

Jest to platforma tworzona przez niewielki startup z Doliny Krzemowej: Root-1. Openminds (wystartował we wrześniu 2012) daje narzędzia, dzięki którym nauczyciel może sam wykreować gry edukacyjne dla uczniów w swojej klasie. Gry, wykonane przez Root-1, są osadzone w pożądanej przez nauczyciela tematyce – może on dowolnie wypełnić daną aplikację własną lub znajdującą się już w serwisie treścią. Serwis posiada funkcję wirtualnej klasy, która pozwala nauczycielowi zadawać uczniom zadania i śledzić ich postępy. Dostęp do Openminds jest darmowy. Root-1 został umieszczony przez serwis Fast Company w Top 10 najbardziej innowacyjnych edukacyjnych firm 2012. Ciekawostką jest fakt, że wśród założycieli znajdują się również polskie wątki (a dla mnie również rodzinne).

Edmodo.com

Facebook dla edukacji. Aplikacja www jest bliźniaczo podobna do serwisu Zuckerberga, przy czym jej struktura dostosowana jest do potrzeb edukacji. Mamy w niej specjalne konta dla nauczycieli, rodziców i uczniów, które mają różne uprawnienia i funkcjonalności. Witryna ma na celu wprowadzenie płynnej komunikacji między wszystkimi podmiotami działającymi w szkole. Co ciekawe, w mojej opinii serwis jest lepiej wykonany pod względem usability niż Facebook, chociaż wiem, że ze względu na ilość danych, ciężko porównywać obie witryny. Dostęp do serwisu jest darmowy i na razie nie widać miejsc, które mogą generować przychód dla serwisu.

 

 

Lista ciekawych produktów elektronicznych w edukacji jest bardzo długa i stworzenie zestawienia najlepszych jest niemożliwe. Dlatego wybrałem, te które mnie inspirują, choć jestem świadomy tego, że można znaleźć jeszcze wiele  inicjatyw, które zasługują na wyróżnienie.

Zapraszam do komentowania i publikowania własnych list – chętnie dowiem się czegoś nowego:)

 

Źródło:

Zdjęcie wpisu