15

850 milionów złotych za rezerwacje stolików

Stoliczku nakryj się? Niemiecka firma powstała pod koniec 2012 roku właśnie została przejęta przez japoński koncertn Recruit Holdings za równowartość 850 milionów złotych. Jeśli nie znacie Quandoo to polecam sprawdzić ich stronę (w Polsce są od zeszłego roku). Jest to usługa, dzięki której możemy po prostu zamówić stolik w restauracji (uogólniając). Wydaje się być banalne […]

Stoliczku nakryj się? Niemiecka firma powstała pod koniec 2012 roku właśnie została przejęta przez japoński koncertn Recruit Holdings za równowartość 850 milionów złotych.

Jeśli nie znacie Quandoo to polecam sprawdzić ich stronę (w Polsce są od zeszłego roku). Jest to usługa, dzięki której możemy po prostu zamówić stolik w restauracji (uogólniając). Wydaje się być banalne prawda? Skąd więc taki sukces?

Twórcy zapewniają, że wynika on z user experience. Quandoo jest bowiem rozwiązaniem szalenie prostym i intuicyjnym. Do zarezerwowania stolika w lokalu mamy potrzebować zaledwie kilku minut. Proces rejestracji bazuje bowiem na połączeniu z Facebookiem, a zatem jest błyskawiczny. Potem po prostu wyszukujemy knajpę, wpisujemy liczbę osób i podajemy datę wraz z godziną. Gotowe. Potwierdzenie całego procesu przychodzi na naszą skrzynkę e-mail.

Oczywiście to nie wszystko. Na szczęście dla Quandoo, Europą nie był w ogóle zainteresowany OpenTable, czyli protoplasta tego biznesu, który na stałe operuje w USA.

W chwili obecnej z Quandoo korzysta ponad 6000 restauracji w Europie, Azji, Afryce. W Polsce serwis skupia już blisko 350 restauracji z Warszawy, Krakowa i Poznania, a w najbliższych miesiącach planuje pojawić się w kolejnych miastach: Wrocławiu, Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Katowicach i Łodzi, docelowo osiągając integrację z ponad 1000 polskich lokali restauracyjnych do końca 2015 roku.

Historia jak z bajki prawda? W 3 lata zbudować firmę o wartości 850 miliomów to naprawdę niesamowity sukces. Sukces, który pokazuje, że przeniesienie pomysłu na biznes z USA do Europy może przynieść miliony. Quandoo nie jest bowiem pomysłem ani oryginalnym ani rewolucyjnym. Zrobili dokładnie to samo, co robi Opentable w USA (z tego co wiem to chyba absolutnie zdominowali rynek amerykański).

Ważna jest natomiast egzekucja. Quandoo to też niesamowicie skalowalna usługa, co z pewnością było kluczowe dla japońskich inwestorów.

Warto też w tym momencie wspomnieć, że Quandoo ma w Polsce konkurencję w postaci stoliczku.pl, serwisu zbudowanego przez ekipę Gastronautów. Niestety Polska usługa raczej nie ma szans w starciu z rozpędzonym i bardzo dobrze rozwijającym się Quandoo.