9

7-calowy Acer Iconia Tab z 3G dostępny w Polsce. Czy cena przełoży się na jakość?

Lepiej późno niż wcale. Jeszcze w kwietniu informowałem na Antyweb o 7-calowym tablecie Acer Iconia Tab, który miał szansę szansę zostać najtańszym urządzeniem w swojej klasie. Mijały miesiące, a terminy premier Taba były przesuwane. Następnie premiery podzielono na poszczególne kraje. Cierpliwość potencjalnych nabywców została jednak nagrodzona. Dzisiaj, pojawiła się informacja o polskiej premierze wspomnianego tabletu. […]

Lepiej późno niż wcale. Jeszcze w kwietniu informowałem na Antyweb o 7-calowym tablecie Acer Iconia Tab, który miał szansę szansę zostać najtańszym urządzeniem w swojej klasie. Mijały miesiące, a terminy premier Taba były przesuwane. Następnie premiery podzielono na poszczególne kraje. Cierpliwość potencjalnych nabywców została jednak nagrodzona. Dzisiaj, pojawiła się informacja o polskiej premierze wspomnianego tabletu.

Na początek muszę podkreślić pewną bardzo istotną rzecz. Biorąc pod uwagę technologię stosowaną obecnie w tabletach i smartphone’ach oraz fakt, że urządzenia te są praktycznie identyczne, wybieram smartphone’a. W moim przypadku jest bardziej mobilny, poręczny, a spełnia te same zadania, do których wykorzystywałbym tablet.

Gdybym jednak miał kupić tablet, chciałbym żeby było to 7-calowe urządzenie. Z tego też powodu interesuje mnie segment urządzeń o tej konkretnej wielkości. Jednym z nich jest wspomniany wcześniej Acer Iconia Tab. Co ciekawe, cena tabletu w Polsce okazała się stosunkowo niska. Można nawet powiedzieć, że Acer określił cenę na podstawie ceny w brytyjskich funtach.

Dostępne są 2 modele: A100 oraz A101. Oba posiadają 8 GB zintegrowanej pamięci. Zapowiadane są jednak również wersje 16 GB.

Pierwszy model – A100 dostępny będzie z modułem Wi-Fi, a drugi A101 dodatkowo z 3G. Urządzenia pracują pod kontrolą Androida 3.2. Bez zmian pozostaje serce urządzenia, którym jest dwurdzeniowy układ NVIDIA Tegra 2. Co ciekawe, wzrosła ilość pamięci RAM. W pierwotnej specyfikacji wymieniano 512 MB. Ostatecznie dostępne będzie 1 GB. Nie ma jednak róży bez kolców. Tablet zasilany będzie baterią o pojemności 1530 mAh… Hmm… Ok, produkt musi być tani, dlatego też tnie się specyfikację. Wspomniana bateria pochodzi jednak ze smartphone’a i w mojej opinii nie nadaje się do zasilania urządzenia z dużym, 7-calowym ekranem. Dla porównania, opisywany w czerwcu, również 7-calowy tablet – HTC Flyer, posiadał baterię o pojemności 4000 mAh.

Sam producent potwierdza, że czas pracy będzie daleki od pożądanego. W specyfikacji przeczytać możemy bowiem, że wyniesie on do 4,5h ciągłej pracy. Cóż można napisać? Po prostu kiepsko. Szkoda. Taki fajny tablet się zapowiadał.

Cen nie podaję, bo zainteresowani sprawdzą samodzielnie. Potwierdza się jednak stare polskie porzekadło: tanie mięso, psy jedzą.