muzyczny laptop
45

5 najpopularniejszych odtwarzaczy muzyki na Windowsa

Gdzie słuchacie najczęściej muzyki? Na świeżym powietrzu? W pracy? Może w domu, przed ekranem komputera? Skoro już o tym mowa, to wolicie serwisy streamingowe jak Spotify lub Tidal, czy tak jak ja skaczecie między swoimi zbiorami a alternatywami sugerowanymi przez Spotify? Do Spotify jest tylko jedna "słuszna" aplikacja, ale do odtwarzania lokalnych plików jest ich już cała masa. Dlatego też specjalnie dla was opisałem najciekawsze wg. mnie typy. Każdy z nich zainstalowałem, sprawdziłem funkcjonalność, stabilność i prędkość działania. 

AIMP

aimp program

Od długiego czasu jest moim ulubionym odtwarzaczem. Pamiętacie legendarnego Winampa? Wielu z nas na Winampie właśnie odtwarzało swoje pierwsze „empetrójki”. To szukanie i instalowanie nowych skinów, ten prosty i intuicyjny interfejs. Niestety później twórcy się pogubili i zatracili ducha swojej aplikacji. Wtedy na scenę wkroczył rosyjski Aimp. Jest ciągle rozwijany, bardzo prosty w obsłudze i potrafi zaskoczyć niejednego power usera, gdy ten zacznie się zagłębiać w opcje. Ponadto ma bardzo wiele różnych skórek do pobrania i nie jest zasobożerny (np.mi w tej chwili zajmuje 11 MB RAM-u i 0,1% CPU). Ciekawostką jest możliwość zaplanowania wyłączenia/włączenia komputera za jego pomocą.

Zalety programu:

– Tryb gapless

– Obsługa ASIO i WASAPI

– Prostota obsługi

– 18 pasmowy korektor dźwięku (wbudowany)

– Obsługa globalnych skrótów klawiszowych (tzn. działających, gdy odtwarzacz jest zminimalizowany/w tle)

– Można połączyć z kontem Last.fm

– Zaawansowany edytor znaczników (tagów)

– Mnogość skórek do pobrania

– Całkowicie spolszczony

– Nagrywanie radia internetowego

– Alternatywna forma „mini”, którą można na stałe przypiąć do ekranu

– Tryb karaoke (wyciszenie wokali)

– Po zainstalowaniu wtyczki można nim zdalnie sterować z innego komputera poprzez przeglądarkę

Wady:

– Mógłby mieć nowocześniejszy design

Foobar2000

Foobar2000 program do muzyki

Kolejny po Winampie kultowy odtwarzacz. Stworzony przez polaka Piotra Pawłowskiego, który wcześniej zdobywał doświadczenie tworząc wtyczki właśnie do Winampa. Program ma bardzo aktywną społeczność, która ciągle tworzy nowe pluginy. Możemy znaleźć wśród nich takie perełki jak np. „MathAudio Room EQ” do korekcji akustycznych niedoskonałości pomieszczenia i toru audio, przy pomocy mikrofonu pomiarowego.

Bardzo przydatne są opcje zmiany tagów ReplayGain, dzięki którym możemy zrównać głośnością wszystkie utwory, nie zmieniając ich jakości ani dynamiki (jak to robi np. normalizacja).  Warto nadmienić, że istnieje również wersja mobilna na Androida, iOS oraz Windows Phone 10), która swoją „urodą” śmiało konkuruje z wersją na PC. Niestety nie ma wbudowanej obsługi żadnego ze sterowników pomijających systemowy resampling.

Zalety:

– Tryb gapless

– Bardzo bogata biblioteka wtyczek do ściągnięcia

– Opcja usuwania duplikatów i „martwych” (nieistniejących) plików z listy

– Pełne wsparcie ReplayGain łącznie z operacjami na nich (usuwanie istniejących rekordów, ustalanie nowych na podstawie albumu, folderu, pliku)

– Możliwość ripowania płyt z automatycznym tagowaniem z freedb oraz sprawdzeniem poprawności pliku z AccurateRip

– Zaawansowany edytor znaczników (tagów)

– Obsługa globalnych skrótów klawiszowych (tzn. działających, gdy odtwarzacz jest zminimalizowany/w tle)

– 18 pasmowy korektor dźwięku (wbudowany)

Wady:

– Trudny dla początkujących użytkowników

– Archaiczny wygląd, który stał się już wizytówką Foobara2000

– Brak zminimalizowanej formy

– Brak wbudowanej obsługi ASIO i WASAPI (do ściągnięcia w postaci wtyczki)

MusicBee

Musicbee

Jeden z najlepszych odtwarzaczy na rynku. W zasadzie nie znalazłem w nim żadnych wad. Nie wygląda jak sprzed dekady, posiada obsługę wszystkich najważniejszych funkcji. Na dodatek po zainstalowaniu odpowiedniej wtyczki, można nim nawet sterować z poziomu telefonu, co jest naprawdę niesamowicie wygodnym rozwiązaniem. Jest to kombajn, ale bardzo intuicyjny i szybki w obsłudze. Niestety ostatnio potrafi sprawiać mi problemy na moim stacjonarnym PC, podczas gdy na laptopie działa jak należy.

Zalety:

– Polska lokalizacja

– Obsługa ASIO i WASAPI

– Tryb gapless

– Sporo skinów do wyboru

– 10/15 pasmowy korektor dźwięku

– Obsługa wtyczek DSP z Winampa

– Integracja z kontem Last.fm

– Szerokie możliwości konfiguracji interfejsu użytkownika

– Obsługuje podcasty, radia internetowe,

– Automatycznie pobiera tekst i okładki

– Posiada opcje ripowania płyt i konwersji plików do innych formatów

– Możliwość integracji z Xbox Music

– „Pilot” do aplikacji z poziomu Androida

– Można zainstalować w wersji „portable” (bez wpisów do rejestru i zmiany skojarzeń plików)

– Obsługa globalnych skrótów klawiszowych (tzn. działających, gdy odtwarzacz jest zminimalizowany/w tle)

– Tagowanie plików w sposób automatyczny lub manualny

– Alternatywna forma „mini”

Wady:

– Obsługę drag’n’drop trzeba aktywować manualnie w opcjach aplikacji

– Potrafi mieć problemy z poprawnym działaniem na niektórych konfiguracjach z Windows 10

MediaMonkey

MediaMonkey

Płatna aplikacja, która posiada wersję darmową i ona też zasługuje na uwagę. Dla sporej części użytkowników, to przede wszystkim świetna alternatywa dla problematycznego iTunes. Do czasu pojawienia się MusicBee był to najbardziej uniwersalny program „do wszystkiego” tuż po Foobarze.

Zalety:

– Polska lokalizacja

– Obsługa WASAPI

– Tryb gapless

– Ciągle monitoruje wskazane foldery z muzyką, w celu wychwycenia ewentualnych zmian

– Posiada opcje ripowania płyt i konwersji plików do innych formatów

– Synchronizuje muzykę z iPhone’ów i iPod’ów jak i z telefonów z Androidem

– Pobiera informacje o CD Audio z freedb

– Posiada opcje zarówno manualnego tagowania jak i auto-tagowania

– Obsługa podcastów oraz radia internetowego

– Nagrywa CD Audio

– Obsługa globalnych skrótów klawiszowych (tzn. działających, gdy odtwarzacz jest zminimalizowany/w tle)

Wady:

– Nie jest tak intuicyjny jak MusicBee

– Pojawiają się reklamy z płatną wersją

– „Tylko” 10 pasmowy korektor dźwięku

Microsoft Groove Music

Microsoft Groove Music

Wcześniej znane jako Xbox Music. Preinstalowana z systemem Windows 10. Prosta do granic możliwości, z natywną obsługą wszystkich najpopularniejszych formatów plików muzycznych. Stworzona jako konkurencja dla Spotify i innych serwisów streamingowych, ale niestety usługa subskrybcyjna Groove Music Pass wciąż nie jest dostępna w polsce. Bez tej funkcjonalności, jest to co najwyżej aplikacja dla „niedzielnego słuchacza”.

Zalety:

– Najbardziej intuicyjna obsługa

– Nowoczesny design, który ewoluuje wraz z aktualizacjami Windowsa

– Nadaje się do obsługi przy pomocy ekranu dotykowego

– Alternatywna forma „mini”

Wady:

– Brak niemal wszystkich wymienionych zalet konkurencji

A jaka jest wasza ulubiona aplikacja do słuchania muzyki z lokalnych zbiorów? Jest coś, co wg was powinno się znaleźć na liście, a zostało przeze mnie pominięte?

Platforma testowa:

Konfiguracja 1 (komputer stacjonarny):

– CPU Intel i7 4770K

–  8 GB pamięci RAM

– Karta dźwiękowa Sound Blaster X-FI Titanium

– Rozdzielczość wyświetlacza 1920 x 1080

Konfiguracja 2 (laptop Lenovo Yoga 900):

– CPU Intel i7 6500U (mobilny, niskonapięciowy)

– 8 GB pamięci RAM

– Zintegrowana karta dźwiękowa zgodna z Intel High Definition Audio

– Rozdzielczość wyświetlacza 3200 x 1800.

 

Cover photo: Vladru/Depositphotos.com