27

49% Polaków zrobiło zapasy na czas kwarantanny. Część na 2 tygodnie, a część na miesiąc i dłużej

Izba Gospodarki Elektronicznej we współpracy z Mobile Institute przygotowała raport z badań, przeprowadzonych w ostatnim trudnym dla wszystkim czasie, czyli rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa. Wyniki pokazują, jak Polacy zabezpieczyli się na ten czas.

Na początek zobaczmy, jaki jest poziom niepokoju wśród rodaków, a związany z panującą epidemią koronawirusa. Największy niepokój ten stan rzeczy wzbudza wśród osób starszych, powyżej 54 roku życia, czyli najbardziej narażonej na komplikacje grupy – prawie 7 punktów na 10 możliwych.

Najwięcej badanych wskazuje okres od 2 do 3 miesięcy, kiedy uda się uporać z epidemią – 30%, ale sporo też, bo 20% uważa, że okres ten będzie zdecydowanie dłuższy do roku lub dłużej.

Z drugiej strony koronawirus nie wzbudza zbyt dużo obaw o jego konsekwencje w przyszłości, 37% nie obawia się w związku z nim niczego.

Z kolei przy konkretnym pytaniu, czy wzbudza on obawy o stanowisko pracy i finanse, odpowiednio 29% i 39% przejawia takie obawy.

Czy nasze życie zmieniło się od pojawienia się epidemii? 35% rodaków potwierdza, że wprowadzili zmiany w swoim codziennym życiu. Najwięcej Polaków deklaruje, że ograniczyło kontakty i w ogóle wychodzenie z domu, jak i poruszanie się komunikacją zbiorową.

Co z tytułowymi zapasami? Niemal połowa badanych 49% zrobiła takowe, głównie produkty spożywcze i środki czystości. 37% twierdzi, że zrobione zapasy wystarczą im na 2 tygodnie, z kolei 12% zabezpieczyło się na 4 tygodnie i dłużej.

Gdzie zaopatrzyliśmy się w te zapasy? Zdecydowana większość w sklepach stacjonarnych, stąd te kolejki, które można było zaobserwować na początku kryzysu, jednak spora część, bo 38% z nas zrobiła zapasy na czas kwarantanny przez internet.

Patrycja Sass-Staniszewska Prezes Izby Gospodarki Elektronicznej:

Bezpieczeństwo zakupów w sieci obecnie jest rozpatrywane na innym poziomie niż dotychczas, dotyczy bowiem zagrożenia związanego z koronawirusem. Wyniki raportu wskazują, że konsumenci mają świadomość zagrożenia wynikającego z epidemii i chętnie wybierają bezpieczniejszą w tej chwili alternatywę. Dla branży e-commerce to przede wszystkim wyzwanie – zapewnić dostępność produktów, ciągłość dostaw i szeroki wybór bezpiecznych płatności.

Ponad połowa osób, która robiły zapasy w sieci deklarowała, że zaopatrzyła się w środki czystości, a 48% w żywność. Kilkuprocentowa wskazania dotyczą środków do dezynfekcji rąk i powierzchni domowych, podobny odsetek samodzielnie stworzył takie środki w oparciu o posiadane w domu składniki.

Tak duże zainteresowanie zakupami w sieci wpłynęło znacznie na zaopatrzenie sklepów internetowych, aż 59% internautów oceniło źle lub bardzo źle aktualną dostępność produktów spożywczych.

Podobny odsetek źle ocenił opisywanie produktów związanych z ochroną przed koronawirusem, przez co wprowadziły ich w błąd podczas zakupów ich w sieci.

Spora grupa badanych – 37% wybiera zakupy w sklepach internetowych, gdyż uważa, że w obecnej sytuacji są one bezpieczniejsze niż w sklepach stacjonarnych, choć nie jest do tego przekonanych jeszcze 63% ankietowanych.

Jacek Kinecki, CCO serwisu Przelewy24:

Możliwość dokonania zakupu bez wychodzenia z domu w istotny sposób wpływa także na bezpieczeństwo kupujących, którzy dzięki ograniczeniu kontaktu z innymi osobami minimalizują ryzyko zakażenia dla siebie oraz domowników. Natomiast w sytuacji, gdy dana osoba poddana jest kwarantannie i musi bezwzględnie zostać w domu, zakupy w e-sklepach stają się w zasadzie jedyną opcją.

Na koniec sprawdźmy jeszcze, jak wygląda temat pracy zdalnej obecnie, o której dużo się mówi i wskazuje jako rozwiązanie na przymusowy pobyt w domach pracowników.

Okazuje się, że tylko 7% z badanych pracuje zdalnie, a 37% z różnych względów nie może wykonywać aktualnie swoich dotychczasowych obowiązków i nie pracuje. Z osób, które pracują zdalnie, nieco ponad połowa pracuje z zalecenia i według zasad panujących w firmie, w której pracują, a po 13% w ramach urlopu bezpłatnego czy zwolnienia lekarskiego.


Zebraliśmy opinie 1779 internautów wykorzystując responsywne ankiety CAWI (ComputerAssisted Web Interview) emitowane na stronach www oraz w wysyłce mailowej. Dane zbierane były w dniach 19 – 23 marca 2020. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej i odpowiada strukturze polskich internautów w wieku 15 i więcej lat pod względem płci, wieku i wielkości miejsca zamieszkania. W analizie wzięliśmy pod uwagę tylko kompletne ankiety.

Źródło: Izba Gospodarki Elektronicznej.