9

38% ruchu z udostępnionych w sieci linków generuje Facebook

Badanie przeprowadzone przez ShareThis trudno traktować jako wyrocznię, ale chyba dobrze oddaje proporcje. 38% ruchu z udostępnianych przez internautów linków ma swoje źródło na Facebooku, a mail i Twitter odpowiadają za 17% każde. W Polsce ten krajobraz zmienia mniejsza popularność Twittera i Nasza-klasa, ale podejrzewam, że powoli zmierzamy w tym samym kierunku co reszta świata. […]

Badanie przeprowadzone przez ShareThis trudno traktować jako wyrocznię, ale chyba dobrze oddaje proporcje. 38% ruchu z udostępnianych przez internautów linków ma swoje źródło na Facebooku, a mail i Twitter odpowiadają za 17% każde. W Polsce ten krajobraz zmienia mniejsza popularność Twittera i Nasza-klasa, ale podejrzewam, że powoli zmierzamy w tym samym kierunku co reszta świata.

Najbardziej interesujące były badania ilości kliknięć generowanych przez poszczególne źródła – dziwi mnie wysoka pozycja Twittera.

Oraz fakt, że 80% użytkowników social media dzieli się tylko jedną kategorią informacji – np. związanych z polityką – w ciągu miesiąca. Nie udostępniając jednocześnie informacji na temat np. zdrowia, IT czy innej tematyki. Co jeszcze ważniejsze, odbiorcy również się specjalizują i 70% internautów klika w jedną kategorię linków.

Trudno wyciągnąć z tych informacji jakieś głębsze wnioski, poza powtarzanym w sieci do znudzenia: Pisz na temat – jeden temat.