16

Niezwykła historia zwykłego człowieka. 25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy – recenzja

25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy – recenzja
Niesamowita historia Tomasza Komendy była gotowym materiałem na film. Nic dziwnego, że w końcu doczekaliśmy się produkcji na ten temat. Takie opowieści potrafią obronić się same.

To jedna z tych spraw, którymi żyła cała Polska. Mówiły o niej wszystkie media, trudno było tak po prostu nie być w temacie. Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach z życia Tomasza Komendy, niesłusznie skazanego na 25 lat więzienia za popełnienie brutalnego przestępstwa wzbudzała mnóstwo emocji od samego początku. I trudno się dziwić. Te niezwykłe wydarzenia wywarły wrażenie na Polakach, którzy z zaciekawieniem obserwowali, jak Komenda w końcu wychodzi na wolność. Cała sprawa wciąż nie jest w pełni domknięta. Osobom, przez które Komenda trafił do więzienia wciąż nie postawiono zarzutów. Obrońcy Tomasza oczekują również wielkiego odszkodowania od państwa, a sprawa zapewne w sądach będzie toczyła się przez lata.

25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy – recenzja

Tomasz Komenda jest już na wolności, widział film o samym sobie i na jego premierze oświadczył się swojej dziewczynie. Cała historia skończyła się lepiej niż pewnie na początku przypuszczał. A jak to z tą historia było? Tego możemy dowiedzieć się z ekranów dzięki filmowi Jana Holoubka. Film zaczyna się od mocnej sceny aresztowania Tomasza w jego własnym mieszkaniu. Po dotarciu do aresztu wprowadzono przeskok czasowy. Cofamy się w przeszłość, aby lepiej zrozumieć sytuację, w której się znaleźliśmy.

Z fenomenalną obsadą Netflix potrafi zrobić świetny film. Diabeł wcielony – recenzja

W całym filmie wprowadzono wiele zabiegów burzących chronologię, co zdecydowanie wyszło filmowi na korzyść. Nie obserwujemy wyłącznie życia Komendy w więzieniu. Sceny z zamknięcia przeplatane są chwilami z życia osób walczących o Komendę i zamieszanych w całą sprawę. Pojawia się również wiele skoków czasowych do przodu i do tyłu, co nadaje filmowi dynamiki i czyni go czymś więcej niż prostym planem wydarzeń od A do Z.

25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy. Foto Robert Palka

25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy. Foto Robert Palka

Jak już wspomniałam, niezwykła opowieść jest świetnym scenariuszem filmowym. To historia jest tu najważniejsza. Napisało ją samo życie, przez to jest tak przejmująca. Główna obsada świetnie poradziła sobie z udźwignięciem tego specyficznego filmu. Piotr Trojan odgrywający skazanego Komendę sprawił się naprawdę dobrze. To jego pierwsza duża rola na wielkim ekranie. Zaangażował się w postać, w jej tragiczną opowieść, smutek i niesprawiedliwość. Równie fenomenalnie sprawdziła się również Agata Kulesza, grająca matkę Komendy. Dla fanów polskiego kina nie będzie to zaskoczeniem. Kulesza wielokrotnie udowodniła, że jest wybitną aktorką i potrafi poradzić sobie z każdą emocją nakładaną na jej bohaterki.

Idąc na film obawiałam się, że twórcy przesadzą z patosem i smutkiem. Chwytanie się świeżych historii zawsze jest ryzykowne, szczególnie, gdy jej bohaterowie wciąż żyją. Sprawa Tomka Komendy nie jest jednak w żaden sposób przesadzona. Film oczywiście stara się w nas wzbudzić współczucie i poczucie niesprawiedliwości. Nie zabrakło brutalnych scen przemocy z więzienia oraz wielu łez. To zdecydowanie nie jest lekki czy radosny film. Na szczęście w produkcji pojawiła się też wielka determinacja, walka i szczęście z małych i wielkich zwycięstw. Nie mamy litować się nad Komendą, mamy kibicować mu w walce o sprawiedliwość.

Niezwykła opowieść zwykłego człowieka

25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy. Foto Robert Palka

25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy. Foto Robert Palka

Elektryzujące historie potrzebują zazwyczaj tylko kunsztu ekipy. Jan Holoubek w swoim reżyserskim debiucie pokazał, że rozumie kino i umie opowiadać historie. Aktorzy (z Trojanem i Kuleszą na czele) poradzili sobie bardzo dobrze, dodając historii autentycznych wzruszeń i nie robiąc z niej farsy. 25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy jest jednym z tych filmów, które po prostu warto zobaczyć. Historia walki o sprawiedliwość jest nie tylko inspirująca, ale i istotna dla naszej historii, bo stała się niezwykłym precedensem.