38

100 tys. sprzedanych smartfonów ZTE Open z Firefox OS. To dużo czy mało?

Biorąc pod uwagę fakt, że Apple w pierwszy weekend po premierze iPhone’ów 5S i 5C sprzedał 9 mln swoich urządzeń, te 100 tys. urządzeń z Firefox OS będzie wywoływać pobłażliwe spojrzenia. Ale czy na pewno? Czy Mozilla i Chińczycy mają się czego wstydzić? Od debiutu smartfonów z Firefox OS minęły już trzy miesiące. Zarówno o […]

Biorąc pod uwagę fakt, że Apple w pierwszy weekend po premierze iPhone’ów 5S i 5C sprzedał 9 mln swoich urządzeń, te 100 tys. urządzeń z Firefox OS będzie wywoływać pobłażliwe spojrzenia. Ale czy na pewno? Czy Mozilla i Chińczycy mają się czego wstydzić?

Od debiutu smartfonów z Firefox OS minęły już trzy miesiące. Zarówno o samym systemie jak i urządzeniach zrobiło się strasznie cicho. Nie było żadnych wyników sprzedaży, brakowało oficjalnych komunikatów o aktywnych użytkownikach czy chociażby jakichkolwiek innych przechwałek, którymi mają w zwyczaju rzucać na lewo i prawo duzi producenci.

Ciszę przerywa ZTE, podając, że do właścicieli trafiło 100 tys. słuchawek ZTE Open, a więc jednego z dwóch (obok Alcatela One Touch Fire), które jako pierwsze zadebiutowały na rynku mobilnych z systemem Firefox OS. Zestawiając ten wynik z 9 mln osiągniętymi przez dwa dni przez Apple, otrzymamy swoiste porównanie malucha z mercedesem (tak pewnie wypadłoby też porównanie tych urządzeń z iPhone’ami). Tymczasem ZTE zaskakuje wszystkich i zapowiada drugiego smartfona z Firefox OS. Szaleństwo?

Testowałem Alcatela One Touch Fire, miałem do czynienia z Firefox OS. Przyznaję, że nie były to najlepiej spędzone dwa tygodnie w moim życiu. System cierpiał na masę chorób wieku dziecięcego – począwszy od skromnej liczby aplikacji, przez ograniczone możliwości, a na błędach i brakach skończywszy. Właściwie platformie Mozilli bliżej było do zwykłego telefonu, bo pierwiastek „smart” rozmywał się gdzieś między klatkującymi animacjami, a długimi sekundami potrzebnymi do uruchomienia niektórych aplikacji. Z uwagi na podobną specyfikację, nie spodziewałbym się, że w przypadku ZTE Open sytuacja wyglądała lepiej.

zte-open_005

Niemniej, jak na debiutujący na rynku system, tanie jak barszcz słuchawki i w znaczącej większości sceptyczne recenzje, te 100 tys. sprzedanych egzemplarzy (a nie zapominajmy, że Alcatel też coś sprzedał) nie jest wcale tragicznym wynikiem. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Open był oficjalnie sprzedawany początkowo w Hiszpanii, a do Wielkiej Brytanii i USA trafił jedynie za sprawą oficjalnego sklepu na… eBayu. Szkoda, że nie znamy wyników sprzedaży modelu Touch Fire, bo dałoby to nam o wiele lepszy obraz sytuacji.

Najwyraźniej włodarze ZTE również są zadowoleni z takiego obrotu spraw. Na początku 2014 roku zadebiutuje bowiem dwurdzeniowy smartfon z większym wyświetlaczem i równie atrakcyjną ceną, którego systemem będzie właśnie Firefox OS. Chińczycy nie mają zamiaru wycofywać się ze współpracy z Mozillą. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w tym wypadku popyt przewyższył sprzedaż. W pewnym momencie bowiem smartfonów zabrakło. Z tego, co zdążyłem się zorientować, dopiero kilka dni temu wróciły z powrotem do sprzedaży. Przytaczane iPhone’y istnieją na rynku już od ładnych kilku lat, mają ogromną renomę, miliony fanów i dorobek, którego pozazdrościć Apple może większość producentów z Androidem. Firefox OS dopiero zaczyna i wobec tego taki wynik naprawdę wydaje się niezły.

Ambitnych planów nie kryje również Mozilla. Pojawiają się bowiem pierwsze plotki o tabletach z Firefox OS, a nawet modelach ze średniej półki cenowej pracujących pod kontrolą systemu. Jeżeli po premierze Alcatela w T-Mobile w Polsce całkowicie straciliście wiarę w ten system, radzę nie obnosić się z tym zbytnio, bo kto wie, czy nie doczekamy się jeszcze jakiegoś zwrotu akcji.

Foto: [1]