28

10 ostatnich seriali Netflix, które niszczy IMDb i sugeruje omijać szerokim łukiem

Zapowiedzi i zwiastuny obiecują nam znacznie więcej pozytywnych emocji, aniżeli seans konkretnego tytułu. Jakie produkcje z ostatniego czasu lepiej ominąć? Sprawdziliśmy oceny na IMDb - największej bazie filmów na świecie.

Zero

Opis serialu, w którym będziemy śledzić losy nastolatka z mocą niewidzialności, skłaniałby mnie do seansu. Tym bardziej, że chłopak nie stara się być superbohaterem, lecz popełnia błędy, daje się wkręcić w przestępstwa i pomaga nieodpowiednim osobom. Serial z kwietnia tego roku okazał się jednak rozczarowaniem, bo scenariusz, humor i postacie to największae problemy historii imigrantów w Mediolanie.

VOD tracą miliardy przez współdzielone konta. To się kiedyś skończy

Paranormalne doświadczenia: Ameryka Łacińska

Problemy z poziomem aktorstwa i brak konkretnego zakończenia każdego z odcinków sprawiają, że seria ta zamiast straszyć bawi widzów. Średnia 5,3 na IMDb jest bezlitosna, tym bardziej, ze serial oceniło ponad 400 osób i ponad 1/4 wybrała ocenę 5 lub 4. Zadziwiająco aż 9,5% wybrało 1, więc musieli być naprawdę rozczarowani seansem…

Ferajna z Baker Street

Korzystanie z dokonań sir Arthura Conana Doyle’a nie zapewnia sukcesu. Przekonali się o tym twórcy serialu „Ferajna z Baker Street”, który postanowił ukazać podziemne życie Londynu, w którym Holmes i Watson są całkowicie inni niż w pozostałych produkcjach. Współpraca z grupą nastolatków, którzy mają zajmować się paranormalnymi sprawami, które nie powinny się znaleźć w CV detektywów, nie przekonała widzów i ponad 11 tysięcy ocen przyniosło średnią 5,9. To naprawdę nisko na serial z takim potencjałem.

Co w czerwcu na Netfliksie? Wstępna lista premier filmów i seriali

Na tafli marzeń

Rodzinny serial „Na tafli marzeń” opowiada o łyżwiarce figurowej, która zostaje zmuszona porzucić swoją karierę i marzenia z powodu brata udającego się do akademii hokeja. Serial nie jest makabrycznie krytykowany i wiele błędów jest wybaczanych debiutującym twórcom, ale mnogość złych pomysłów i rozwiązań fabularnych przełożyło się na dość niskie zainteresowanie i niskie oceny. Blisko tysiąc ocen i średnia 5,7 mogą skutecznie zniechęcić.

Marriage or Mortgage

Takie sprodukcje się uwielbia albo nienawidzi. Trudno ocenić, jak wiele osób zrażonych do takich programów z góry nisko oceniło „Marriage or Mortgage”, ale reality show opowiadające o dylemacie wyboru wesela lub zakupu domu nie zainteresowało i przekonało wielu widzów. Ledwo ponad 300 ocen i średnia 5,1 sugerują, że większość widzów powinna ominąć ten tytuł szerokim łukiem.

Disney+ dochodzi do ściany, pora na debiut na nowych rynkach

Tato, nie rób mi obciachu

Wielu aktorów i aktorek podjęło niewłaściwe decyzje angażując się w niektóre projekty, ale to, jak bardzo chybił Jammie Foxx mnie zszokowało. Sitcom „Tato, nie rób mi obciachu” miał wpisać się w ramy klasycznych komedii z Disney Channel, które cieszyły się sporą popularność, a zamiast tego powstała produkcja, o której zapewne większość z Was nie słyszała, a ci którzy widzieli byli bezlitośni. Średnia 4,2 na IMDb nie pozostawia wątpliwości.

Na miejscu zbrodni: Zaginięcie w hotelu Cecil

Dokumenty Netfliksa przyzwyczaiły nas do wysokiego poziomu i takie tytuły jak „Schody”, „Synowie Sama” czy „Morderstwo wśród Mormonów” tylko to potwierdzały. W przypadku dokumentu o hotelu Cecil niska ocena nie wynika z oprawy audiowizualnej produkcji (tutaj wszystko jest jak być powinno), lecz z zawartości, którą później wielokrotnie korygowano w Sieci (liczne artykuły oraz materiały wideo na YouTube). Efekt jest taki, że produkcja dobiła do średniej 5,9.

Tiny Pretty Things

Serial opowiadający o szkole baletu i oddanych uczniach miał być opowieścią o trudach dojrzewania i rozwarstwieniu społeczeństwa. Po zobaczeniu zwiastunu można być naprawdę zaintrygowanym, ale oprócz przez wszystkich docenianych scen tańca, serialowi trudno zatrzymać widza przed ekranem. Liczne cliffhangery, abstrakcyjne decyzje niektórych bohaterów i dziwaczne dialogi spowodowały, że średnia ocen wyniosła tylko 5,9.

Populizm ponad wszystko. Netflix zapowiada dwie nowe części „365 dni”

Holiday Home Makeover with Mr. Christmas

Mający fioła na punkcie światełek i dekoracji świątecznych Amerykanie nie przyjęli z otwartymi ramionami produkcji traktującej o kulisach tego biznesu. Nie jest to serial fabularny, lecz reality show nastawione na powtórkę z rozrywki, bo formuła podobna jest do innych programów typu ‚makeover’, gdzie prowadzący przeprowadza rewolucję  designerską u gospodarzy. Zaledwie 5,7 średnia i 238 głosów pokazują, że nawet ci, którzy zdecydowali się na seans, nie poczuli ducha świąt.

Friends: The Reunion na HBO Max. Nowy odcinek z bohaterami serialu Przyjaciele już 27 maja

Dystans społeczny

Wiedzieliśmy, że takie seriale powstaną – nakręcony zdalnie o życiu online w czasie izolacji społecznej sitcom mógł wpisać się w poczucie humoru widzów, ale było to zadanie bardzo trudne, co widać także po ocenach innych podobnych seriali. Miałem pewne obawy co do „Dystansu społecznego” i one potwierdziły się po seansie, a także gdy zobaczyłem reakcje innych – średnia ocen 5,7 przy nieco ponad 500 głosach pokazuje, że mogło być znacznie lepiej.