20

„Chmurzasty” Nobillo, czyli dobrze przygotowany manager projektów

Owszem, to już było. Lista różnego typu startupów, serwisów, aplikacji, których celem jest organizacja i zarządzanie projektami i zespołami ludzkimi jest naprawdę długa i trudno jest wymyśleć coś rewolucyjnego i niepowtarzalnego w tej dziedzinie. Ale można stary pomysł podać w nowej, dobrze skrojonej formie, wygodnej i intuicyjnej. Nie zawsze trzeba odkrywać Amerykę, czasami odkryty ląd […]

Owszem, to już było. Lista różnego typu startupów, serwisów, aplikacji, których celem jest organizacja i zarządzanie projektami i zespołami ludzkimi jest naprawdę długa i trudno jest wymyśleć coś rewolucyjnego i niepowtarzalnego w tej dziedzinie. Ale można stary pomysł podać w nowej, dobrze skrojonej formie, wygodnej i intuicyjnej. Nie zawsze trzeba odkrywać Amerykę, czasami odkryty ląd można po prostu dobrze zagospodarować.

Nobillo to webowy manager projektów. I jak każdy tego typu startup oferuje szereg narzędzi, bez których sprawna organizacja pracy i zarządzanie zasobami ludzkimi nie byłaby możliwa. Jest więc nieśmiertelny wirtualny kalendarz, lista projektów i zadań, powiadomienia i wiadomości, grupowanie użytkowników i przypisywanie ich do konkretnych zadań, nie zabrakło również możliwości dodawania plików. Z ciekawszych narzędzi wymienić można rejestry, dzięki którym można definiować zagadnienia projektowe, czy rejestrować ryzyka. Interesująca jest także implementacja diagramu Gantta. I podsumowując można by rzec, że to nic nowego, więc po co w ogóle o tym pisać?

Ponieważ Nobillo to przykład startupu, który jest po prostu świetnie dopracowany, a korzystanie z jego funkcji jest proste jak budowa cepa. Twórcy tego serwisu postawili na jakość i usability. Wszystko działa, tak jak powinno, i choć starałem się szukać dziury w całym, to nie znalazłem nic poza subiektywnym odczuciem, że można by nieco bardziej usprawnić mechanizm dodawania użytkowników do wybranych projektów i że brakuje kilku funkcji, jak wyszukiwanie chociażby. Generalnie jednak Nobillo jest tak skrojone, aby dosłownie po kilku minutach zapoznawania się z podstawowymi funkcjami można było zacząć używać go w swojej pracy. Wiem, trochę to laurką pachnie, ale nic na to nie poradzę, osobiście, poza tym, że serwis „nie jest pierwszy”, niewiele mogę mu zarzucić. Gdyby jeszcze Nobillo synchronizowało się na jakimś poziomie z kalendarzem, mailem i dokumentami od Google… ale to już akurat moja czysta fanaberia.

Warto dodać, że obecny kształt serwisu nie jest ostateczny, wkrótce ma pojawić się budżetowanie, wyszukiwarka, wersja mobilna czy szablony projektów. Szczególnie jestem ciekaw, jak uda im się przenieść Nobillo na iOSa czy Androida, czy ograniczy się to tylko do notyfikacji i prostego wyświetlania e-kalendarza? Zobaczymy.

Nobillo zawdzięcza swoje dopracowanie faktowi, że za projekt ten wzięli się specjaliści i osoby ze sporym doświadczeniem oraz zapleczem. Pomysłodawcami Nobillo są: Anna Łacińska (Wiceprezes Zarządu Eficom S.A.),  Piotr Majcherkiewicz (były prezes giełdowej Woli Info i jeden z założycieli portalu gruper.pl), Marcin Markiewicz (założyciel giełdowego MEW, spółek Investment Advisors, ShareConnect, Fabryka Kadr, Sevenflow Investments) oraz Jan Maruszewski (wcześniej Tech Team Leader w międzynarodowej agencji reklamowej TBWA). Nie ma więc tutaj przypadku i doświadczenie przekłada się na końcowy produkt.

 

Co jeszcze mógłbym dodać słowem podsumowania? Za jakość się płaci. Nobillo nie będzie bezpłatne, ale na razie można testować serwis zupełnie za darmo, do czego zachęcam. Mi Nobillo przypadł do gustu, nie wiem, czy można by go wykorzystać w dużej, zatrudniającej setki osób firmie, ale na pewno sprawdzi się w mniejszych firmach czy przy projektach grupujących różnych partnerów. Z przyjemnością odnotowuję również, że serwis powstał przy współfinansowaniu Funduszy Europejskich z działania 8.1 PO IG, więc wbrew obiegowym opiniom pieniądze z tego programu mogą zostać dobrze wykorzystane.