19

Zupełnie nowy Skype niczym Snapchat. Nie wierzę w to, co widzę

Przez wiele ostatnich miesięcy chwaliłem Skype'a za większość wprowadzanych zmian, ale dziś już nie jestem pewien, jaki cel przyświeca zespołowi odpowiedzialnemu za rozwój komunikatora. Tylko spójrzcie na najnowszą wersję mobilnych aplikacji Skype'a ala Snapchat.

Zupełnie nowa generacja Skype’a – tak określana jest najnowsza wersja aplikacji wydanej na Androida. Zmiany, o których za chwilę przeczytacie trafią niedługo także do wydania dla iOS-a.

Od podstaw zaprojektowano każdy widok w aplikacji, także ekran rozmowy. Skupiono się na tym, by jak najlepiej służył wymianie wiadomości tekstowych – coś, w czym Skype wyrażnie odstaje od konkurencji pokroju Messengera, WhatsAppa czy Snapchata. Ogromną rolę odgrywają tutaj grafiki, emoji i gify.

Całkowicie nowym elementem w aplikacji jest widok „capture” pozwalający w doskonale znany nam sposób robić zdjęcia, które następnie dekorujemy napisamy, rysunkami i innymi dodatkami. Dokładnie to zaczęrpnął Facebook od Snapchata, wdrażając funkcje w Instagramie, Messengerze, a także głównej aplikacji. Racja, WhatsApp również nie został pominięty.

Drugim z nowych obszarów są Highlightsy – to tutaj trafiają historie publikowane przez użytkowników. Na strumień zdjęć i filmów mogą reagować inni, oczywiście za pomocą emotikonek. Zmiany dosięgnęły także rozmów audio i wideo. Podczas jednych i drugich możliwe jest reagowanie za pomocą emotikonek.

Jak zaznaczyłem na wstępie najnowszą wersję Skype’a sprawdzą tylko użytkownicy Androida – niedługo powinna pojawić się w sklepie. Wydania dla iOS-a, Windowsa i Maca będą udostępnione w późniejszym czasie.

To ciekawy kierunek obrany przez Skype’a i jestem ciekaw czy takie odrodzenie komunikatora przyniesie rezultaty w postaci zwiększenia liczby użytkowników. Jak uważacie?

  • M

    Będzie znowu kobyła do wszystkiego
    Zasobożerna, nieprzydatna na co dzień

    • Question

      A to kiedyś było inaczej?

    • Konrad Kozłowski

      Mamy alternatywę, Skype’a Lite, gdyby ktoś potrzebował ;)

  • Nysdroid

    Pozazdrościli Messengerowi fit wagi. 🙄

    • Konrad Kozłowski

      Dobrze, że powstał Skype Lite ;)

  • Ja już dawno temu przestałem używać skype. Dziś jego miejsce zajął mi facetime i iMessage. Na drugim miejscu whatsapp.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Problem z komunikatorami innymi niż Messenger jest taki, że mało kto z nich korzysta :x Jednak prościej jest jak ma się wszystkich znajomych w jednym miejscu.

    • FB

      Punkt 1 Wszyscy używają Facebooka

      Punkt 2 Ktoś nie używa Facebooka? Patrz punkt pierwszy

    • S2

      Akurat skype w Polsce jest mega popularny, może nie wszyscy go regularnie używają ale konto tam ma większość. Skype popularnością w pl nie ustępował gg. A messenger to dno, serio wszyscy o tym wiemy :)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wszyscy wiedzą, a i tak z niego korzystają – tutaj jest problem :)

    • To prawda. Messanger to straszne dno. Do tego drenuje niemiłosiernie baterię

    • S2

      Whatsaap słaby, szału nie ma. A facetime/immesage tylko na iosa jest wiec lipa.

    • To prawda.

  • regoat

    droche zaspali z tymi zmianami. malo kto juz używa skypa

  • Morski Morświn

    Signal rządzi

  • Dopóki Skype nie wprowadzi szyfrowania, dopóty nie będzie realnym konkurentem dla innych komunikatorów.

  • damianglu

    Mam wrażenie że nic im to nie da. Jest dużo komunikatorów nawet lepszych a i tak Messengera mają wszyscy.

  • Poldek

    Skype musiał zareagować, bo zrobił sie z niego dziadkofon dla wnuczków na emigracji.
    Podobnie zrobiło Apple rok temu z iMessage. Z tym, że nowe funkcje ukryto w dodatkowej warstwie menu. i to jest chyba najlepsze rozwiazanie – korzysta ten kto chce.

  • Wit Tar

    nie jest tak tragicznie, faktycznie „się przytyło” aplikacji, ale sprzęty nadążają z pamięcią… aktywność widać, ale dopiero po wejściu w kontakt i to z podanym czasem, czcionka większa, wyraźniejsza. Z nawiazaniem połączenia audio i wideo problemu nie miałem, pomimo używanego internetu modemowego dość daleko od anteny. Fakt, że MS poszedł w kierunku snapczatowym nie może spowodować potępiana w czambół wszystkiego, tym bardziej, że zmiany były kompleksowe a nie podawane kroplówką. Może to właśnie ta polityka „trzęsienia ziemi” i późniejsze wprowadzanie łagodnych zmian okaże się ratunkiem dla Skypa