• Zrozumieć Google Wave

    Googl Wave to narzędzie o na razie bliżej nie sprecyzowanym przeznaczeniu. Wiemy, że to coś duże do czego Google planuje się przywiązać na dłużej.Wiemy też, że Google będzie udostępniało Wave, jako niezależny produkt, który każdy będzie mógł sobie zaimplementować.
    Na razie jednak Google Wave wydaje się być trudne, poznania tego narzędzia nie ułatwia fakt, ze cały czas jest ono w zamkniętych testach dostępnych tylko na zaproszenia. Nie możemy wiec sprawdzić możliwości tego produktu w szerszym gronie znajomych ani też zacząć używać go bardziej intuicyjnie jako narzędzia do komunikacji.

    Jeśli ktoś jednak się uprze aby zgłębić wszystkie tajniki Wave to już teraz ma ku temu okazję ponieważ ukazał się pierwszy nieoficjalny podręcznik dla tego narzędzia. Znajdziecie go pod adresem completewaveguide.com. W chwili obecnej jest on w formie stron www ale ma ukazać się też w postaci płatnego ebooka.

    The Complete Guide to Google Wave (bo tak nazywa się ten manual) dowiemy się wielu ciekawych rzeczy o samym produkcie i jego możliwościach. Zachęcam do zapoznania się szczególnie z rozdziałami o gadżetach i botach. Przejrzałem pobieżnie te sekcje i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem możliwości jakie daje ta platforma. Dla przykładu możemy zainstalować gadżet, który da nam możliwość organizowania video lub audio konferencji przez wave. Inny dodatek pozwala na budowanie wspólnie tak zwanych mindmap.

    Jeśli do potencjału jaki daje Wave jako platforma, dodamy możliwość tworzenia własnych interfejsów to na tej bardzie mogą powstać naprawdę duże i ciekawe rozwiązania.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. antyweb.pl: AntyWeb | » Zrozumieć Google Wave | flaker.pl

      [...] antyweb.pl przed chwilą AntyWeb | » Zrozumieć Google Wave antyweb.pl/zrozumiec-google-wave Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

    2. SmartPR

      Myślę, że Wave zmieni bardzo standardy pracy w przyszłości. Może w końcu uda się Googlowi wypchnąć Microsoft jako lidera w narzędziach do pracy biznesowej.

    3. popularne-strony: AntyWeb | » Zrozumieć Google Wave | flaker.pl

      [...] antyweb.pl/zrozumiec-google-wave wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]

    4. Vogel

      powiem tak – po zaogowaniu i przetestowaniu od razy czuje sie moc tego rozwiazania. i to ze tradycyjne maile w krotce przejda do lamusa. najprostsza rzecz – korespondencja z moim zespolem (niestety testowane tylko na 2 kontach bo do wiekszej ilosci nie mam dostepu) wyglada teraz rewelacyjnie. mamy historie zmian, edycje maili, zalaczanie plikow (w tym drag&drop bezposrednio z pulpitu, dzieki Gearsom). jestem jak najbardizej za, ale czekam na to zeby miec mozliwosc zaprszenia kilku osob z ktorymi pracuje i wdrozyc to (chocby testowo) w firmie.

    5. partyzant

      Cóż. Jeśli rzeczywiście jest potrzebny podręcznik żeby używać tego całego wave to EPIC FAIL.

      @Vogel: “i to ze tradycyjne maile w krotce przejda do lamusa”

      Który to już raz?

    6. Vogel

      pierwszy :) jesli, przepraszam, kiedy Google wepnie Wave do Gmaila, a jestem pewien ze to w koncu zrobi, to stanie sie faktem :) jesli jeszcze nastapi ladna integracja “oldskulowcow” z emailami i “nowofalowcow”, tak bym mogl edytujac Wave wysylac jednoczesnie zmiany uzytkownikom ktorzy nie nadal kurczowo trzymaja sie emaili – to bez zalu pozbede sie starego maila. Zreszta, juz teraz widac ze Gmail zblizyl sie na tyle na ile sie dalo do Wave (agregacja watkow).

    7. Sebastian Matyszczak

      Czy te dodatki będą płatne, czy darmowe?

    8. Vogel

      w tej chwili nie ma zadnych platnych dodatkow. ale zawsze moga powstac, tylko chyba jako oddzielna platforma

    9. MrCichy

      A ja właśnie u siebie rozdaję zaproszenia do Fali…choć póki co nie jestem jej wiernym użytkownikiem. Może za mało opcji, może za mało kontaktów, może za mało moich pomysłów…do tego często się wysypuje. Gdyby można to zintegrować z tradycyjnym GMailem, mikroblogami, blogami, FB, RSS i innymi takimi, to wtedy kto wie. Fala mogłaby być całym moim internetem:)

    10. partyzant

      @Vogel: “pierwszy :) jesli, przepraszam, kiedy Google wepnie Wave do Gmaila, a jestem pewien ze to w koncu zrobi, to stanie sie faktem :) jesli jeszcze nastapi ladna integracja “oldskulowcow” z emailami i “nowofalowcow”,”

      To pewnie i tak nic się nie stanie. Nie żebym miał jakiś sentyment do SMTP/POP/IMAP, ale pamiętam jeszcze równie entuzjastyczne opinie o szybko i nieuchronnie nadchodzącym przejściu na IPv6. To było 12 lat temu.

    11. Mateusz

      Z bardziej technicznych informacji:

      1) Powstał już plugin do framework’u Grails, który umożliwia pisanie botów – można łatwo napisać dowolne automaty, które będą się w naszych falkach udzielały (np. tłumaczenia, albo coś w stylu infobota na GG, itp.). http://grails.org/plugin/wave

      Jeden z przykładowych botów uruchamia kod napisany w języku Groovy i zwraca jego wynik. Niewiele czasu po uruchomieniu ludzie już przygotowali kawałki kodu, które wyciągają/wysyłają informacje do/z Twittera.

      2) Powstały już wtyczki do JIRA i Confluence (system obsługi błędów i wiki firmy Atlassian). Można je znaleźć tutaj: http://224team.com/

    12. MBrenda

      Używam od pewnego czasu i muszę przyznać, że dostrzegam spore możliwości. Właśnie, jak któryś przedmówca zauważył w kontaktach z moim teamem. Zarówno ja (koordynacja i design) jak i programista i administrator mamy dostęp i używanie Wave pomaga. Oczywiście pełny potencjał poznamy dopiero, jak wave będzie stosowane powszechnie. Używanie tego z tylko 5-cioma współpracownikami na raz to trochę jeszcze mało.

    13. Pigmej

      Literówka na samym początku. ( Googl -> Google )

      Reszta ‘ok’ :)

    14. @tomek

      ktos ma informacje kiedy zakoncza sie betatesty?

    15. Piotrek

      Tak zwany język polski ma wiele tak zwanych określeń na różne angielskie tak zwane słówka: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mapa_my%C5%9Bli

    16. Anonim

      @partyzant:

      To pewnie i tak nic się nie stanie. Nie żebym miał jakiś sentyment do SMTP/POP/IMAP, ale pamiętam jeszcze równie entuzjastyczne opinie o szybko i nieuchronnie nadchodzącym przejściu na IPv6. To było 12 lat temu.

      IPv6 to akurat dość słaby przykład. Tutaj potrzebny jest potężny konsensus, a tak naprawdę IPv6 nikomu nie jest na rękę od strony biznesowej,

    17. Przyglądamy się fali w Google Wave | Blog

      [...] blogerów (np. Grzegorz Marczak) pisze o tym, że Google Wave, to projekt z przyszłością, jednak tak odległą, że my – [...]

    18. srebrnooki

      Duży potencjał ale daleko do końca a przynajmniej do zadowolenia wszystkich testerów. Sądzę że uswobodzą falę jak już dużo wspierających aplikacji będzie i leniwym użytkownikom takim jak ja nie będzie fakt skomplikowania narzędzia odstręczał

    19. Testuję Google Wave – mam zaproszenia do rozdania | Piotr Sajnog

      [...] w polskim internecie jest już sporo wzmianek na temat tego serwisu. Wielokrotnie wspominał o nim Grzegorz Marczak na AntyWeb-ie. Pisał o nim także Tomasz Fiedoruk na ItTechBlog-u oraz Kuba Filipowski na Yashke.com. [...]

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!