
Dość dawno nie przyglądałem się statystykom bloga, ostatnio jednak mobilizuje mnie do tego fakt istnienia takich serwisów jak blogfrog, blogbox, flaker czy blip. Ponieważ w każdym z tych miejsc pojawia się bądź to cały wpis bądź też zajawka lub link do antyweb, dlatego chciałem sprawdzić, który serwis jest najbardziej efektywny jeśli chodzi o generowanie ruchu na moim blogu.
Blogfrog i Blogbox to agregatory wpisów z blogosfery – z założenie zaistnienie bloga w tych serwisach powinno wygenerować dla niego jakiś ruch. Serwisy typu blip czy flaker to miejsca gdzie pojawiają się informacje o najnowszych wpisach na blog – więc również powinny przyłożyć się do oglądalności moich wpisów.
W google analytics wybrałem więc okres niepełnych dwóch miesięcy to znaczy od 1 stycznia do dzisiaj. Tak oto przedstawiają się statystyki ogólne:

Ponieważ wpisy z mojego blogu ostatnio kilka razy gościły na stronie głównej wykopu dlatego spodziewałem się, że będzie to jedno z głównych źródeł wizyt czytelników na moim blogu. Jednak wynik wykopu nieco mnie zaskoczył. Okazuje się, że wpis na wykopie “wart jest teraz” około 6-8 tysięcy unikalnych wizyt (teraz chyba wszyscy rozumiem dlaczego niektórzy tak bardzo chcą się dostać na główną stronę wykopu?).

W celu znalezienia szukanych przeze mnie źródeł takich jak flaker, blogbox, blip itp, musiałem zagłębić się aż do drugiej dwudziestki wyników i oto co znalazłem:

Zupełne zaskoczenie to miejsce dziesiąte Yahoo (nie spodziewałem się, że tyle osób czytających mój blog korzysta z wyszukiwarki tego serwisu). Kolejna ciekawa pozycja to serwis osnews.pl, którego pozycja jeśli chodzi o “siłę rażenia” systematycznie rośnie (warto więc dodać symbol osnews obok ikonki wykopu).
Pierwszy z listy poszukiwanych znalazł się blip.pl na miejscu 12 – nie jest to za wysoka pozycja zważywszy na to, że informacja o każdym nowo dodanym wpisie na moim blogu jest automatycznie publikowana na blipie. Zaraz za blipem uplasował się blogbox – to jak na bardzo świeżutki serwis wydaje się z kolei niezłym wynikiem – a przynajmniej uzasadnia sens dodawania swojego bloga do tego agregatora.
Zaskoczeniem dla mnie jest wysokie miejsce serwisu 10przykazan, który mimo iż przez lata nie był odświeżany nadal ma swoich czytelników generujących całkiem “miłe” dla bloga ilości odwiedzin.
Czyli dwa serwisy z czterech poszukiwanych odnalezione, gdzie się podziały flaker i blogfrog ?
Blogfroga znalazłem na miejscu 40 (mimo iż swoim internetowym stażem bije on na głowę blogboxa), za to młodziutki flaker był tylko kilka miejsc dalej czyli na 45 pozycji (generując na moim blogu 155 wizyt).
Jaki jest morał z tej całej moje pseudo analizy? – wniosków można wysnuć bardzo wiele i to kompletnie odmiennych. Można na przykład założyć, że na blipie jest mały ruch stąd też słabe wyniki tego źródła – ale można też założyć, że w silnej społeczności odnośniki do wpisów na własnym blogu (czyli niejako reklama) nie będą tak bardzo popularne. Oczywiście zarówno jedna jak i druga teza niesie za sobą kolejne wnioski – jedne lepsze dla reklamodawców inne lepsze dla osób szukających serwisu społecznościowego itd itp.
Jednym z wniosków jaki chyba dość trudno podważyć to fakt, że blogbox w kategorii agregatorów informacji z blogosfery pokonał zaraz na starcie dość dobitnie blogfroga
Oczywiście jestem świadomy, że każdą tezę można podważyć i zastąpić zupełnie przeciwstawną dlatego polecam waszej uwadze to co dzieje się w odnośnikach do waszych serwisów czy blogów i zabawę w “wyciąganie wniosków”.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

odnośnie blipa – sporo użytkowników serwisu otrzymuje przecież powiadomienia na IM, więc wchodzą na antyweb niejako z pominięciem blipa jako takiego :) (ja tak robię)
zaskoczony tak mocno to jestem tylko Blogfrogiem… i może troszkę Yahoo.
Masz błąd w linku – nie 10przykazan.pl a 10przykazan.com (:
Statystyki masz mistrzowskie ^^
hmm analytics nadal nie dorobil sie wspolpracy z readerem/freedburnerem? bo ogolnie tych statow bylbym ciekaw:)
Nie sposób się nie zgodzić z w1zk1d. Ja też używam komunikatora do blipowania i moje odwiedziny są rozliczane jako direct.
Swoją drogą, tak samo jak Chlitto ciekaw jestem ile ruchu generuje RSS :D
Jeśli tylko ktoś mi podpowie jak policzyć ruch z RSS-ów razem z ruchem na stronie to podam takie dane.
Liczbę osób subskrybujących Twój kanał RSS z poziomu Google Readera możesz znaleźć w Narzędziach Google dla webmasterów. https://www.google.com/webmasters/tools/ -> Statystyka -> Statystyki subskrybentów
Zainteresuj się też Feedburnerem.
Tomek ale ja mam Feedburnera – tylko pytanie jak te dane które on podaje, połączyć z danym z google analytic?
Czy miesięczną liczbę subskrybentów RSS mam dodać do UU ? a jak liczyć odsłony czyli ile razy RSS był czytany? – mam dużo pytań i nie wiem jak to wszystko ze sobą połączyć.
Hazan:
Avinash Kaushnik sugeruje następującą metrykę:
unikalni czytelnicy bloga = miesięczna liczba unique visitors z G.A. + średnia liczba subskrybentów z feedburnera z danego miesiąca
http://www.kaushik.net/avinash/2007/05/tips-for-measuring-success-of-your-blog.html
oczywiście to i tak się będzie pokrywać, ale w tego typu statystykach nie tyle chodzi o prawdę, co o porównywalność. :-)
Co do odsłon – FB nie może policzyć dokładnie ile razy RSS przeczytano, bo to niemożliwe (a statystyki pobrań byłyby bałamutne, bo to zależy głównie od czytnika) – ale jest tam też statystyka “Reach”, która podobno próbuje to robić:
“Reach is the total number of people who have taken action — viewed or clicked — on the content in your feed.”
Np. dla wczoraj mam 832 subscribers i 233 reach.
Nie sprawdzałem jak mierzone są “viewed”, możliwe jednak że wstawiają do feeda jakiś obrazek-”bug”, który przynajmniej w czytnikach online to sprawdza.
Wykop efekt nie istnieje. :( Sam byłem zaskoczony, że tak mało jest wart.
b4it – pewnie różne wpisy generują różną oglądalność – u mnie jest tak jak napisałem między 6-8 tysięcy wizyt.
b4it – dla średniej wielkości bloga efekt wykopu jak najbardziej istnieje – bo te parę tysięcy wizyt się liczą. Jednak nie zauważyłem, aby to się przekładało na stały wzrost. Ilu z tych ciekawskich którzy wejdą ze strony głównej wykop.pl zapisze się na RSS czy pozostanie stałymi czytelnikami? Raczej niewielu.
a jak elefanta?
@Słabiutko – nie ma ich w pierwszej 100.
@Robert Drózd, miło mi poinformować Cię że jestem jednym z tych nie wielu którzy dzięki wykopowi dowiedzieli się o tym blogu ;)
Z moich prywatnych obserwacji, efekt wykop czy agregatorów działa on na niektóre blogi demoralizująco…
mnożą się jak grzyby po deszczu naciągane tematy NK lub Jozina, tylko by zaistnieć na 5 minut:) Ale jak już wcześniej pisaliście, to krótki efekt. Nie przekłada się na trend oglądalności.
Oczywista oczywistość – nad blogiem dobrej jakości, trzeba długo pracować.
Zastanawia mnie duża ilość bezpośrednich wejść. Ciekawe jaka część z nich to kliknięcia z czytników RSS.
Jestem pozytywnie zaskoczony blogboxem, serwis jest gdzies z 2 tygodnie i juz sa takie wyniki, dobrze to wrozy
Jestem pozytywnie zaskoczony blogboxem, serwis jest gdzies z 2 tygodnie i juz sa takie wyniki, dobrze to wrozy
Wykop efekt – realna kasa…
Jakiś czas temu Hazan pisał o źródłach wejść na jego bloga. Nie ma nic dziwnego w tym, że z wykopu pochodzi spora liczba odwiedzin, ale czy “wykop efekt” istnieje? Czy 24 tysiące użytkowników są w stanie wygenerować aż tak duży ruch[…
[...] PakaDrapaka.net tu i ówdzie, m.in. dodałem go do Blogboksa. Co by o tym serwisie nie pisać (generuje dosyć mały ruch), lepiej na nim być niż nie być. Zdobyć odpowiednią liczbę głosów nie jest tak łatwo, [...]
[...] 23:32 14/04/2009 AntyWeb | » Źródła sławy – czyli o statystykach i wykop efekcie. antyweb.pl/…y-czyli-o-statystykach-i-… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]