Według francuskiego bloga Nowhere Else znowu komuś udało się dostać do części administracyjnej serwisu Twitter. Tym razem włamywacz zrobił serię screenshotów które szybko rozchodzą się po sieci (należy jednak wziąć pod uwagę, że to wszystko może być zwykła mistyfikacją).
Link do panelu administratora w serwisie Twitter jest dość prosty i co ciekawy dostępny dla każdego https://admin.twitter.com/admin (w znaczeniu, że każdy może próbować się zalogować). Prawdopodobnie do włamania został użyta metoda brute force czyli sukcesywne sprawdzanie wszystkich możliwości jeśli chodzi o hasło (czyli ktoś musiał znać przynajmniej nazwę użytkownika)
Pełna lista z screenami znajdują się nowhereelse.fr

Warto obejrzeć obrazki z panelu administracyjnego twittera, widać na nich jakie możliwości mają zarządzający tym serwisem (nawet na poziomie pojedynczego konta) oraz widać też pewne limity co do wysłania informacji (które chyba nie do końca były jawne) taki jak limit aktualizacji dziennej to 126 statusów, 250 wiadomości bezpośrednich oraz do 1000 favorites
Ciekawe czy to prawdziwy włam czy też fake? W każdym razie Twitter powinien się chyba w tej sprawie odezwać.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Ten limit 126 to akurat był znany. Jak deweloper potrzebuje więcej to admini widocznie przez ten panel mu ustawiają. Szybko i sprawie. Teraz widać czemu :)
Link z podwójnym http i bez :
https://admin.twitter.com/admin
Możecie próbować zgadywać login i hasło :)
Wow! Britney zablokowała 3855 osób :D
@Sebastian Matyszczak:
“blocked by”, czyli ‘zablokowane przez’, czyli kto zablokował BS (a nie odwrotnie) ;-)
Britney tez jest na Gmailu! :D
Ogromne mozliwosci zarobku, gdyby wlamywacz zechcial skopiowac dane o gwiazdach… i je sprzedać. W USA chetni by sie ustawiali do licytacji.
Twitter powinien sie wziac za bezpieczenstwo, bo ktos im zrobi psikusa… ;/
Robisz Grzegorz przytyki internetstandard, że nie linkuje a tobie co drugi link nie wychodzi :)
@mlen
Aj, źle zrozumiałem co było napisane :/