• Znak.pl ogłosił upadłość – kolejny sklep z elektroniką zamknięty

    • Data: 04.03.2009 21:31
    • 7,867 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 61 »

    Właśnie na flakerze przeczytałem, że firma znak.pl ogłosiła upadłość. Początkowo nie chciałem wierzyć, ale komunikat na głównej stornie rozwiewa jakiekolwiek wątpliwości

    Informujemy, że dnia 2009,03,03 ZNAK Centrum Komputerowe Sp. z o.o. złożyło do sądu wniosek o upadłość z likwidacją.

    Jest to kolejny sklep z elektroniką (głównie sprzęt komputerowy), który ostatnio został zamknięty. Jednak do tej firmy akurat mam duży sentyment ponieważ kupiłem w niej kilka komputerów i zawsze chwaliłem sobie dobrą obsługę i pomocny serwis co jak wiemy jest jednym z istotnych parametrów przy decyzji z której firmy kupimy sprzęt (szczególnie w czasach kiedy dobry PC kosztował 5-6 tysięcy PLN). Znak też poleciłem kilku znajomy (na szczęście było to jeszcze w 2007 roku) jak pewną firmę z dobrym poziomem obsługi.

    W oficjalnej informacji na stornie możemy przeczytać, że głównym powodem był spadek sprzedaży który trwał nieustannie w roku 2008 a w roku 2009 sprzedaż spadła jeszcze o połowę. Co gorsza Znak pisze, że nie zdążył z restrukturyzacją firmy a obecnie panujący kryzys spowodował, że nie mogli znaleźć inwestora ani uzyskać pożyczki z banku.

    W każdym razie znak kończy działalność “z twarzą” (nie zniknął nagle z sieci i nie zamknął chyba po cichu swoich placówek) jest jasna informacja dla klientów co będzie działo się w najbliższych tygodniach. Co robić w przypadku zamówionego sprzętu, wpłaconych pieniędzy, jak kontaktować się z firmą i serwisem itp.

    Chętnie przeczytał bym jakieś analizy związane z sprzedażą elektroniki w naszym kraju – czy faktycznie rok 2008 był już początkiem kryzysu w tej branży w Polsce . Jak wyglądają cen i średnie marże w hurcie i detalicznej sprzedaży elektroniki użytkowej itp. Znacie jakieś źródła informacji na ten temat?

    KOMENTARZE

    1. czeslaw

      Ło kurde, szok.

      A co do zamknięcia “z twarzą” – firma ZNAK zawsze prezentowała ludzką twarz (chociaż czasem trochę naiwną i prostą – jeżeli chodzi o formę publikacji tekstowych), a to za sprawą prezesa firmy (mozna było go poznać chociażby przychodząc do sklepu, bo często stał “za ladą” i obsługiwał klientów).

      Wspominam tę firmę miło i sympatycznie, zwłaszcza ze względu na obsługę w warszawskim salonie.

    2. Jacek Gadzinowski

      Jeśli dla niektórych jedyną (główną?) metodą na zaistnienie jest obecność w porównywarkach cenowych, to przy złym skalowaniu biznesu i kontroli , dochodzi do… marż zerowych lub ujemnych
      http://ecommerce.bblog.pl/wpis,wyniszczarki;internetowe,3794.html

      Przy kosztach które sie ponosi miesiąc-w miesiąc, bardzo szybko niektórzy jak widać znajdują się pod wodą.

      Wyścig, kto znajdzie sie na 1-3 miejscu w porównywarce, to wyścig na cmentarz ;)

    3. LooZ^

      Komputronik tez zaliczyl duzy spadek sprzedazy, ale (w mysl wewnetrznego biuletynu) sporo pieneidzy wlozyl w towar na poczatku kryzysu wiec maja sporo towaru w dobrych cenach i nie bawili sie w opcje walutowe wiec sa w calkiem dobrej sytuacji. W zwiazku (pomimo?) z kryzysem marke Karen zmieniaja na Komputronik. Chyba tyle z branzy ;) Przyklad znaku pokazuje ze skonczyl sie okres sklepow jadacych na ilosci i minimalnej marzy bo przy kryzysie polecieli pierwsi. Czekam na proline ;)

    4. Grzegorz Marczak

      @Jacek Gadzinowski:

      # MyAvatars 0.2
      #

      Jeśli dla niektórych jedyną (główną?) metodą na zaistnienie jest obecność w porównywarkach cenowych, to przy złym skalowaniu biznesu i kontroli , dochodzi do… marż zerowych lub ujemnych


      Sugerujesz, że padli na marży w wyniku wyścigu o miejsce w porównywarkach cen? Masz jakieś dane na ten temat?

    5. Jacek Gadzinowski

      Greg@
      Tak, ten wyscig jest bezsensowny, szczegolnie jesli nie ma sie zawansowanych systemow ksiegowych-magazynowych, online korygujacych ceny w sklepie.

      Czasem dochodzi do paradoksow tutaj opisanych
      http://www.e-komers.pl/index.php/2009/01/zakladamy-sklep-czynnik-sukcesu-porownywarka/

    6. scrm

      Mysle ze nie to sugerowal Jacek Gadzinowski, ale napewno porównywarki przyczyniły się do spadku rentowności takich firm jak Znak. Przez porównywarki idzie gigantyczny ruch, a klient kupuje oczami – wybierze zawsze najniższą cenę towaru, nawet jeśli za przesyłke dopłaca +200%. W ceneo jest sporo takich sklepow, oferuja towar 10% taniej niz konkurencja ale przesylke maja w cenie np. 40 zl, podczas gdy inni maja za 15 zl. Chcac utrzymac firme na dobrym poziomie nie mozna zejsc do marży 2%.

    7. Jacek Gadzinowski

      scrm@ poniekad tak. Ludzie kupuja cena, nie patrzac czy kupuja w syfnym sklepie czy z wyrobiona marką. A pozniej sie dziwia że ktoś ich przekręcił.

      No sorry, ale jak wydawałbym kilka setek czy kilka tysiecy pln, to 100 razy obejrzałbym sie komu daję pieniaze i to w ciemno.

    8. LooZ^

      Porownywarki to juz zupelnie inna kwestia, miesiecznie z duzych sklepow idzie tam 20/30.000zl + fakt ze trzeba tam zaistniec jako najtanszy sklep… Marze na sprzecie tam “korzystnym” to dramat. 100zl na lapku za 3.500zl… Gdzie transport, gdzie pracownik, gdzie obsluga?

    9. Jacek Gadzinowski

      Jest też wiele takich kuriozalnych sytuacji ze na kablu za 50-70 PLN… zarabia sie wiecej niż na … TV.

      Coś chyba strategia pricingowa szwankuje.

    10. doodge

      @Grzegorz:
      Obstawiamy, jak poradzi sobie komputronik? Niby są znacznie więksi od Siriusa (który moim zdaniem i tak długo się utrzymał jak na jakość obsługi i ceny) czy od Znaku (z którym nie miałem styczności), ale jednak patrząc na notowania, to są w kiepskiej sytuacji…

    11. Grzegorz Marczak

      @doodge


      Cicho … netbook sobie u nich kupiłem ..:)

    12. LooZ^

      doodge: Porownanie kompletnie nietrafione. Komputronik to ok. 300 salonow, marka rozpoznawalna przez 80% Polakow (chociaz nie wiem jak brzmialo pytanie – stad m.in. likwidacja marki Karen ktora jest malo popularna), dzialanie w branzy zarzadzania firmami (nazwa wyleciala mi z pamieci ;)), firma notowana na gieldzie, zwiazana z takimi “tuzami” jak Era czy Allegro, teraz wystawia sie na Cebicie. W ogole nie ten pulap finansowy, do tego ostatnio zgarneli pare nagrod za sytuacje finansowa oraz w wewnetrznym biuletynie zarzekaja sie ze nie poplyneli na opcjach walutowych, a widzac zaopatrzenie przedswiateczne wiem ze maja racje kiedy mowia ze kupili ogromne ilosci towaru przed swietami.

      Jasne, przyznaja sie ze spora czesc z tych 200 salonow (franczyza + wlasne) ma w styczniu i lutym problemy z plynnoscia, ale wierz mi, ze w moim miescie ledwo starczylo na pokrycie kosztow, a jestesmy jednym z lepszych salonow, to co dopiero mowic o sklepach spod innych marek? Moje miasto nie jest jakies duze, ale paru konkurentow sie juz zwija, a jeden z najwiekszych zwolnil wlanie 6 z 8 pracownikow… Kryzys mocno kopnal po dupie, ale Komputronik wydaje sie byc w calkiem dobrej sytuacji. Mialo dojsc do fuzji Actiona i Vobisu, ale po tym jak Action poplynal na grube miliony na opcjach to kwestia ucichla.

    13. Piotr

      Sirius odradza się wraz z nowym zarządem ;)

    14. Jacek Gadzinowski

      Co do marż w tym konkretnym przypadku,
      - są one w zależnosci od rabatów, kontaktów i umów handlowych, standingu, wielkosci sklepu, posiadanego kapitału obrotowego, w okolicach 0,5-4%.
      Resztę ew. zysku, dorabia się na akcesoriach i materiałach eksploatacyjnych.

      Ale tylko wtedy jak ma sie odpowiednie systemy, które pozwolą przy duzej skali biznesu aktywnie zmieniać ceny, bundlować towary, zarządzać stockiem i rotacją na magazynie.

      Inaczej, idzie się na smietnik historii.

    15. Jane

      Z całym szacunkiem, ale trudno, żeby sklep, który wygląda jak kupa i jest daleki od standardów webusability itd., miał sobie spokojnie prosperować i przynosić zyski.

      Powiem krótko, bardzo dobrze, że go szlag trafił, bo jeśli ktoś nie inwestuje w rozwój, to może od razu niech sobie wykupi miejsce na cmentarzu wraz z bombonierą.

    16. Grzegorz Marczak

      @Jacek Gadzinowski:

      # MyAvatars 0.2

      #

      Jest też wiele takich kuriozalnych sytuacji ze na kablu za 50-70 PLN… zarabia sie wiecej niż na … TV.


      W jaki sposób dochodzi do tak absurdalnych sytuacji? Właśnie przez wyścig na ceny popularnych produktów? Przecież to przeczy instynktowi samozachowawczemu.

    17. LooZ^

      Dobre pytanie, ale potwierdzam ;) Sa tv na ktorych mamy 90zl, z czego 75zl musimy wydac na transport. A sprzedajemy np 37 calowke Full HD Samsunga ;) A jest sobie kabelek HDMI pozlacany za 70zl na ktorym jest 40zl. W zyciu nie tknalbym sie sprzedazy sprzetu RTV, przez porownywarki marza jest na tym taka ze to zabawa dla samobojcow :)

    18. Averam

      Prywatnie to nie tęsknię za Znakiem. Kupowałem u nich dwa razy i dwa razy zostałem tak totalnie zlany, że nie miałem siły nawet składać reklamacji-wycofałem zamówienie i już. Może to przypadek, ale i tak nie tęsknię

    19. skok22

      @LooZ^ :

      Komputronik tez zaliczyl duzy spadek sprzedazy, ale (w mysl wewnetrznego biuletynu) sporo pieneidzy wlozyl w towar na poczatku kryzysu wiec maja sporo towaru w dobrych cenach i nie bawili sie w opcje walutowe wiec sa w calkiem dobrej sytuacji.


      A ten towar co już kupili na początku kryzysu to już sprzedali? Bo z tymi fantami to jest tak – do wakacji mogą to jeszcze sprzedać a po wakacjach to złom do recyklingu. Zresztą co tu gadać. Wejdź na stronę Dell Polska i porównaj ceny z Komputronikiem. Zastanawiam się kto kupuje w tym Komputroniku rzeczy.

    20. skok22

      @Jacek Gadzinowski :

      - są one w zależnosci od rabatów, kontaktów i umów handlowych, standingu, wielkosci sklepu, posiadanego kapitału obrotowego, w okolicach 0,5-4%.
      Resztę ew. zysku, dorabia się na akcesoriach i materiałach eksploatacyjnych.


      To mnie dziwi. Myślę że srednia marża minimum to 10%. Poniżej nie masz szans na przetrwanie i co wązniejsze rozwój. No chyba że prowadzisz samodzielnie “firmę” w domu a najlepiej wynajmując mały pokoik u rodziców. No ale wtedy nie zrobisz 1 miliona obrotu miesięcznie. Nie ma szans na takim asortymencie.

    21. Grzegorz Marczak

      @skok22:

      To mnie dziwi. Myślę że srednia marża minimum to 10%


      Gdzie ty masz w handlu takie marże? W jakiej branży?

    22. skok22

      Praktycznie w każdej – może z wyjątkiem tytoniowej :)
      Ale słyszałem że tam decyduje akcyza.

    23. ziefco

      np. branza meblarska to ok 20/30% marzy ;)

      skok22: Z tego co widze to w wiekszosci tak. Komputronik ma dobre ceny glownie na HP, Toshine i Asusa. Dell tez mial dobry okres, bo pojawil sie w Komputroniku po raz pierwszy w Polsce w detalu. Rozrzut cen sprzetu jest przez dolara tak wielki, ze ciezko byc tanim ;)

    24. Mariusz

      Tak między Bogiem a prawdą to fakt faktem nie rozumiem sklepów, które integrują się z porównywarkami.
      Ja odmawiam wszystkim takim propozycją.
      Wystawianie produktu? Nie bardzo. Opis, zdjęcia itp..
      Czemu mam robić porównywarką kontent, płacić abonament, płacić za kliknięcie. Identycznie z pasażami , czemu mam dać im kontent, płacić abonament a dodatkowo od sprzedaży netto jeden z pasaży chciał w 2004 roku 12% prowizji.

      Nie wspomnę o wynikach w Google. Wpisuję sobie model monitora i 3 pierwsze wyniki to porównywarki a 7 następnych wyników to sklepy, które dają kontent tym porównywarką i jeszcze płacą za niego. To trochę absurdalne.
      Nie dość, że wydają kasę za kliknięcie w porównywarce to jeszcze obniżają marżę aby być w pierwszej trójce.

      Podsumowując nie używam porównywarek, nie używam pasaży a Allegro używam wyłącznie do kupowania produktów niedostępnych na naszym rynku lub ewentualnie kupuję produkty używane. Mówię NIE super sprzedawcą bo wspieram tylko sklepy internetowe posiadające własną platformę sprzedaży.

    25. ziefco

      A, ziefco = LooZ^, zapomnialem sie w domu logowac ;)

    26. LS

      Ja bym się również przychylił do tego, że jest to efekt “wyniszczarek cenowych”. Zakupy IT czy RTV/AGD mają jednak to do siebie że takich zakupów dokonuje się relatywnie rzadko, więc trudno jest wykreować lojalność klienta. Klient odpala ceneo i nawet nie zastanawia się czy taki sklep zna czy nie, czy istniał itp.
      Mądrzejsi dodają do porównania koszty przesyłki, potwierdzają dostępność i kwotę i zamawiają za pobraniem (tu też trzeba uważać, bo można za to zapłacić 20PLN albo i 2%). W ten sposób spokojnie mogą sobie pozwolić na kupowanie w byle jakim krzaku.

      Do tego trudno jest wykreować wartość dodaną. Parafrazując – “EeePC jaki jest każdy widzi”. Sztuka jest sztuka, i ciężko wpaść na pomysł jak taką ofertę wzbogacić. Do internetu trafiają już ludzie którzy chcą konkretnie to i to (z symbolem produktu na kartce), nierzadko po kilku sesjach zamęczania sprzedawcy w Media Markt czy gdzie indziej.

      Łatwość dostępu do klientów powoduje pokusę przekraczania progu bólu, czyli rentowności. I wtedy zaczynają się takie IMO strategie:
      1. Nierealne ceny. Po przyjęciu zamówienia okazuje się że “akurat” hurtownia podniosła cenę. Dobrze gdy klient nie dowiaduje się o tym od kuriera słysząc kwotę pobrania….
      2. Niedostępność towaru. Daję niską cenę, bo nie trzymam niczego na “stocku”. Mam zamówienie to biegam / dzwonię po hurtowniach.
      3. Rżnięcie na opłatach.
      4. Piramida finansowa. Niestety mieliśmy takie przypadki, że nowe zamówienia finansują stare. Dopóki sprzedaż wzrasta jest dobrze, przy jakimkolwiek załamaniu trendu zaczyna się problem.

      Jest jeszcze jedna strategia, tym razem POZYTYWNA, ale trudno mi ocenić na ile skuteczna przy takich poziomach marż i skłonności klientów do przystania na takie propozycje, a mianowicie x-sell. Przy zamykaniu sprzedaży klientowi proponowany jest zakup akcesoriów (np. kable, wieszak, środki do czyszczenia do TV) lub od razu całe zestawy (przykład – pixmania).

      Trochę to przypomina model funkcjonowania Media Markt czy Saturna, gdzie sklep pozycjonuje się jako tani, ściągając klienta niską ceną pojedynczego artykułu a potem sprzedawca wciska właśnie akcesoria lub proponuje “lepszy” model. No ale odwzorowanie takiego modelu w internecie wymaga już baaardzo przemyślanej budowy sklepu i trochę CRMu niż standardowe engine’y sklepowe.

      Ufff, rozpisałem się ;-)

    27. Jacek Gadzinowski

      skok22@

      Np. branzy odziezowej, obuwniczej, towarow luksusowych, masz marze o ktorych piszesz. Ale w elektronice marże zmierzaja do zera, a są przypadki ze jest ujemna! Dlatego tak ważne jest to co pisałem – kontrola stocków, oprogramowanie i dobre kontakty handlowe/kredyt kupiecki.

    28. Jacek Gadzinowski

      @Greg
      To kwestia wyścigu w porownywarkach, ambicji – by być wyżej. I braku instynktu, strategii rynkowej… tak masz pełną rację! Jak rośna słupki wejść na stronę i rośnie przepływ pieniądza, bardzo łatwo można zatracić ogląd na sytuację.

      Btw. Także w handlu stacjonarnym… najlepsze marże i zarobek właśnie jest na dobrym bundlowaniu towarów, sprzedaży akcesoriów i materiałów eksploatacyjnych.

    29. Kamil

      Budowanie swojej pozycji rynkowej przede wszystkim na przewadze cenowej ma sens tylko wtedy gdy rzeczywiście ma się dostęp do tanich produktów. A te się ma tylko wtedy, gdy ma się duże zaplecze kapitałowe (“burn rate” jest bezlitosny w tej branży).
      W innym przypadku lepiej postawić na specjalizację w danej dziedzinie lub/i na obsługę klienta. Bo zabawa na zasadzie – zamów cokolwiek, a my pójdziemy do hurtowni i to Tobie kupimy – ma krótkie nogi.
      Zauważcie, że jak na razie, na tym rynku zostają te firmy, które nie sprzedawały telewizorów “za złotówkę” lecz plasowały się raczej w środku tego wyścigu.

    30. Jakub Anderwald

      @Jane:

      Z całym szacunkiem, ale trudno, żeby sklep, który wygląda jak kupa i jest daleki od standardów webusability itd., miał sobie spokojnie prosperować i przynosić zyski.


      ZNAK jako sklep internetowy to faktycznie była kupa, ale za to bł jednym z lepszych, tańszych i bardziej fachowych sklepów fizycznych. I dlatego ich szkoda.

    31. corell

      @Grzegorz Marczak

      10% marży to norma w polskich sklepach. Pewnie jest wahanie w zależności od miasta, ale jak klient krąży od sklepu do sklepu w poszukiwaniu najniższej ceny, to nie potrzeba porównywarki żeby się wykończyć.

      Co do kabli i telewizorów – potwierdzam. A ceny kurierów ciągle rosną.

    32. skok22

      @ziefco :

      Rozrzut cen sprzetu jest przez dolara tak wielki, ze ciezko byc tanim ;)


      A mi się wydaje że to była zwykła spekulacja jakich wiele ostatnio w Polsce. Komputronik postanowił być “cwańszy niż ustawa przewiduje” i rozliczył swoje zakupy w USD. Nie przewidział tylko że dolar się wzmocni w stosunku do euro. Jaka szkoda. Widac że przeciętny biznesmen w Polsce nadaje się przede wszystkim do szpadelka i kopania rowów. Pod warunkiem, że ktoś określi szerokość i głębokość wykopu, a co najważniesze powie w którym kierunku kopać.

    33. Krzysztof

      @Grzegorz:
      Nie, no bynajmniej nie życzę im źle. Co prawda jakość obsługi klienta ostatnio trochę tam spadła, ale nadal jest to jeden z lepszych sklepów (choć ceny czasem mają mało konkurencyjne).

    34. skok22

      @Jacek Gadzinowski :

      Ale w elektronice marże zmierzaja do zera, a są przypadki ze jest ujemna! Dlatego tak ważne jest to co pisałem – kontrola stocków, oprogramowanie i dobre kontakty handlowe/kredyt kupiecki.


      Jacek, jeżeli z prostej kalkulacji wyjdzie Ci marża ujemna to zapominasz o tym interesie. Lepiej te pieniądze zakopać w słoiku w ziemi. Masz ujemny przepływ i będziesz te pieniądze tracił. Czy to takie trudne jest do zrozumienia?

    35. Mariusz

      @corell:

      Co do kabli i telewizorów – potwierdzam. A ceny kurierów ciągle rosną.

      Hmm.. a mi zaproponowali nowe niższe ceny. A może sprzedawcy odbijają sobie niską marżę?

    36. Jacek Gadzinowski

      Skok22@
      Marże ujemne – a są takie kategorie sprzedawanych produktów. I powiem szczerze nie wiem po co utrzymywane.

      Chyba na zasadzie, kto kogo pierwszy wykrwawi, albo zabawa hazardzistów w kasynie, którzy chcą się odkuć.

      To już pytania do bankrutów, po co chcą tracić i po co robią taką politykę handlową.
      Ja dawno zmieniłbym asortyment lub ceny w takim sklepie.
      Czasami lepiej sprzedać dużo mniej, ale zarobić sporo więcej

    37. joland

      luknijcie sobie na:

      http://www.mobilworld.pl/

      chyba lawina się zaczęła:(

    38. Szymon Kapturkiewicz

      “Władze Spółki pragną poinformować iż w dniu 28 stycznia 2009 r. poprzedni zarząd SIRIUS.PL Sp. z o.o. złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej Spółki. W dniu 30 stycznia 2009 r. nowy inwestor nabył 100% udziałów Spółki, odwołując dotychczasowych członków zarządu. W dniu 31 stycznia 2009 r. powołano nowy zarząd Spółki.” – pod pseudonimem NOWY INWESTOR – kryje się jakaś osoba pobocznie związana z zarządem. Jestem tego w 100% pewien! To norma! Zwłaszcza w tej branży… Nowy zarząd – brzmi dobrze! Jego zadaniem będzie głównie doprowadzenie do jak najmniej bezbolesnego upadku firmy… :P

    39. witek

      @joland: chyba tak, bo kopia w cache googla z 28 lutego pokazuje to samo…

    40. Markos

      Wczoraj w firmie przy okazji plotkowania o Znaku mieliśmy dyskusję, czy sklep z elektroniką może liczyć na lojalność klientów i jak często jedna osoba w roku robi zakupy np komputerowe? Większość załogi skłaniała się ku stwierdzeniu, że takie sklepy to nie mogą liczyć na lojalnych klientów a istotnym czynnikiem zakupów jest cena? Odnośnie marż ujemnych to się spotkałem z zjawiskiem. Znajomi właściciele małych firm sprzedających komputery i osprzęt sami często kupują towar z sklepach netowych jak wypatrzą okazję, że jakiś sklep ma promocje na ciekawy produkt :D Swoją drogą marże o jakich pisze Jacek to jakiś kosmos. Naprawdę trzeba mieć walizki pieniędzy aby przetrwać na takim rynku. Mam takie przeczucie, że na rynku komputerowym przetrwają grube ryby jak Komputronik i firmy małe, które dodają do sprzedaży usługi serwisowe, montażowe. Reszta będzie miała ciężko.

    41. Piotrek

      Szkoda, to był naprawdę dobry sklep.
      Kupiłem tam 2 komputery i masę innego sprzętu.
      Obsługa była świetna (“niech pan weźmie te ramy, nie ma sensu przepłacać”), a serwis wywiązywał się ze swoich obowiązków znakomicie.

    42. Jacek Gadzinowski

      @Markos
      Kosmos, nie kosmos… ale wiekszość towaru to idzie na marżach 0,5-1%. I jak sie nie ma efektu sklali, to koszty zabijaja.

      Lojalności klientów cenami nigdy nie zbuduje się – pełna zgoda – w ten spósób. Jak sie nawalasz cenami, wogóle już nie myślisz (nie masz kasy) na budowanie brandu, poprawnej obsługi klienta, klubów lojalnosćiowych, rozbudowy funkcjonalności sklepu etc.

    43. Leszek Cyfer

      No szok, byłem w Poznańskiej placówce 2 x w ciągu ostatniego pół roku i za każdym razem czekałem z 15 minut w długiej kolejce klientów. Ostatnie miejsce jakie bym podejrzewał o zamknięcie.

      Chyba że sprzedawali na krawędzi opłacalności i się przeliczyli – zawsze byli bardzo tani…

    44. Maciek

      Hej,

      Obok warszawskiego oddziału pewnej, znanej Wam firmy, jest konkurencyjna, także komputerowa. Mają tam wyższe ceny, mniejszy asortyment i kiepski sklep internetowy – w porównaniu do oddziału owej firmy. Jednak konkurencja ma to coś, co powoduje, że ludzie przychodzą także do niej, i kupują.

      Oczywiście owa, droższa firma, nie jest idealnym wzorem biznesowo-marketingowym do naśladowania, takim, że niedługo stanie się potentatem na rynku – aż tak to nie. Po prostu ma swoich stałych klientów, którzy wybierają ją być może nie jako jedynego sprzedawcę, lecz jednego z wielu.

      Lojalność klientów istnienie, bo tak naprawdę cena, w porównaniu do innych elementów procesu sprzedaży – chociażby sławetnej jakości obsługi – może powędrować lekko do góry, 5-10%. I chyba warto zastanowić się nad tym, co powoduje, że wyższa cena nie odstrasza.

      Zatem jaki jest skład owego lepu na klienta? :)

      Pozdrawiam,
      Maciek

      P.S. Opieranie działalności na niskich marżach i życie głównie ze sprzedaży, ma prawo tak nieszcześliwie się skończyć. A ów przykład jest właśnie z życia wzięty, związany z tematem wpisu Grzegorza, z ul. Poznańskiej w Warszawie.

    45. Paweł

      A może jest to kolejny krok na drodze do bardziej profesjonalnego podejścia do prowadzenia handlu w sieci. Kryzys wyczyści nam rynek, zostanie duży kapitał lub świetny model sprzedaży. Czemu mamy żałować takich firm jak ZNAK? Nawet najtańszy program do prowadzenia sprzedaży ma raport do określenia marzy i zysku netto. Jak się prowadzi firmę to chyba powinno się regularnie porównywać dwie kwoty: zysk do koszt. Jak nie ma opcji na podniesienie obrotów to trzeba zwiększyć marże albo zacząć wypełniać wniosek o upadłość.

    46. ME

      LooZ^ chyba myslałeś o Agito.
      Odromne spadki:
      http://tinyurl.com/8k7ldt
      Dumpingowe ceny, zero stacjonarnych oddziałów.

    47. Igor

      @Jane

      Zrób lepszy,a potem się wymądrzaj. Może i ładna ta strona nie była, ale przewidywalna, stabilna i dość klarowna. Zamawiałem kilkanaście razy i nigdy nie było problemów. Wyznacznikiem sklepu nie jest tylko strona www, bo nie strony u nich kupuję.

      Znaku szkoda, ja należę do bardzo zadowolonych klientów tej firmy.

    48. Ajoka

      Strona faktycznie niezbyt ładna i totalnie nie usability (np. to że nie widać ceny – bo najpierw trzeb wybrać region).

      Ale mieli kilka fajnych narzędzi – jak. np. powiadamianie o zmianie statusu produktu (ceny / stanu), co ma na razie tylko KT.

      Co do kwestii spadków agito, to faktycznie są bardzo wyraźnie, na wybiórczej są jakieś ploty o problemach firmy itp.

      Warto rzucić okiem jak wygląda w Alexie czołówka firm komputerowych, kontra znak.pl:
      http://tinyurl.com/aageq6

      * Vobis – duże piki – pewnie reklamy w TV.
      * KT – mocno napompowani reklamami on-line na czas świąteczny – potem wyrównanie do stanu poprzedniego
      * Proline.pl – płaska charakterystyka – brak dużych akcji reklamowych – dobre pozycjonowanie
      * Agito duże przyrosty w 2008 a potem zadziwiający spadek
      * Znak.pl – dużo słabszy – choć bardzo równy wykres – więc dziwią deklaracje szefostwa o radykalnym zmniejszeniu sprzedaży w nowym roku – dopiero teraz po aferze widać najpierw mini górkę, a potem w spadek.

    49. Locar

      na podstawie kliknięć Alexy szacujesz jak sprzedaje się towar w sklepach internetowych i jaki przynosi zysk? Dajże spokój, większej głupoty nie widziałem, na tej podstawie można oszacować popularność wejść na strony internetowe ale nie zmierzyć czy dana firma ma jakie obroty handlowe… poza tym ZNAK może mniej sprzedawał przez internet ale dużo w oddziałach fizycznych a tego Alexa nie pokaże, same statystyki niczego nie mówią moim zdaniem

    50. Tom

      upadek Komputronika raczej nie, ale mocne zmieny – pieniadze z gieldy poszly w padaczke pod tytulem Karen – olbrzymia ilosc pracownikow – podejrzewam ze beda ostre zwolnienia, aby utrzymac sie na rynku.
      Proline wydaje sie stabilnym biznesem – nigdy nie mieli jakichs mocnych inwestycji, ani porazek, a powoli do przodu ida. Chyba jako pierwsza firma oferowala agresywna polityke cenowa i wyglada na to ze zdolala opanowac koszty dzialalnosci przy niskich marzach.
      Agito – zagadka – jako firma bardziej wirtualna moze miec problemy. Brak oddzialow dla udzielajacych kredytow moze byc powodem do wycofania sie z kredytowania, a to moze oznaczac rychla smierc- poza tym jest to chyba twor z korzeniami pronoxowymi, a ten wyniki z Q4 ma bardzo nieciekawe…

    51. Ajoka

      Locar – pomijam oddziały stacjonarne. Ale sprzedaż internetowa jest wprost proporcjonalna do ilości odwiedzin. Oczywiście istnieje magiczny współczynnik proporcjonalności – zwany w e-biznesie konwersją. Który oczywiście podlega zmianom, ale nie nagłym. Zakładając niezmienność wyglądu strony WWW jego zmiany będą naprawdę niewielkie, a akurat strona ZNAKu prawie się nie zmieniała.

      Proline to faktycznie stabilna firma choć z agresywna polityką cenową, kiedyś dużo większą, obecnie bardzo umiarkowaną i dużo mniejszą od np. Agito.
      We Wrocławiu istnieją dwie duże firmy posiadające agresywną politykę cenową Proline i Arest i od dawna konkurują na rynku off-line. Czasy internetu spowodowały znaczny rozwój Proline dzięki inwestycji e-commerce.

    52. z z

      Ajoka, wybacz ale konwersja w e-biznesie to nic nie znaczacy bełkot, gdybanie na podstawie slupków i wykresow… podobnie przepowiada sie pogode na podstawie matematycznych modeli synoptycznych, tymczasem mimo zalozen pogodowych na dzien nastepny, prognoza moze sie zupelnie nie sprawdzic… nie interesuje mnie jakos strony www danego e-sklepu ale jakosc i skutecznosc sprzedazy… wodotryski ekranowe to zupelnie inna historia,… nie wiem jak proline ma sie, ale wydaje mi sie w ostatnim roku rowniez mocno zainwestowal, m.in. nowy sklep we Wroclawiu w centralnej czesci miasta byl sporym wydatkiem firmy, oraz nowa siedziba firmy w podwroclawskim Mirkowie, to rowniez jest spora inwestycja… podobnie inwestowal Znak i Sirius i sie wylozyli… czego oczywiscie proline nie zycze ale roznie bywa, bo sklep jest pokroju Siriusa i Znaku wlasnie, zawsze uwazalem ze sa na rowni wobec kolosa jakim jest komputronik… agito to dla mnie czarna magia, w sumie o nim slyszalem, ale go nie znam, nigdy tam nie kupowalem i nie znam nikogo kto by tam cos kupowal, dlatego nie bede sie o nim wypowiadal, co do agito to jest chyba malym sklepikiem gdzies w centrum Wroclawia, moze maja jeszcze gdzies sklep indziej ale sa platka na rynku… i jesli przyjdzie wieksza fala kryzysowa to i ich tez zmyje…

    53. z z

      sory w ostatnim zdaniu nie mialem na mysli agito w centrum wroclawia tylko arest…

    54. Tom

      zz: chyba nie znasz tego rynku. Ja pamietam takie firmy jak proline czy komputronik z czasów handlu na gieldzie komputerowej. Nie bylo takich firm jak znak czy sirius.
      Komputronik oczywiscie jest wieksza firma niz proline, ale gra agresywnie i jak zwykle bywa, albo zyskasz albo padasz. Inne firmy ktore zyskaly pieniadze z gieldy jeszcze je maja, a komputornik wydal na karena ktory jest jego kamieniem u nogi. Zobacz ile teraz sa warte akcje komputronika – czysta padaczka, a jeszcze spojrzyj na karena. Wiekszosc salonow komputronika to franszyzna – zeby cos takiego bylo oplacalne to trzeba zarabiac, a jak nie ma klientow to nagle zniknie polowa ich salonow, jak nie lepiej.
      Proline – faktycznie ma nowa siedzibe, ale to chyba adaptacja istniejacego budynku. Sklep w centrum to juz chyba stare dzieje – bylem we Wrocku rok temu i juz byl. Z plotek ponoc proline ma udzialy w firmie farmaceutycznej, a ten rynek to akurat stabilny fundament.

    55. ME

      Dokładnie jak mówi Tom, nie wiem jak był na giełdach, ale jeżeli chodzi o sprzedaż on-line to: Proline.pl, Komputronik.pl i eMarket.pl to pierwsze sklepy komputerowe które zaczeły sprzedawać w sieci.
      Kto nie wie jak to sprawdzić to polecam:
      http://web.archive.org/
      KT: 2001, eM: 2002, Proline: 2003.
      A co do agito to firma wyskoczyła z kapelusza, po zupełnie nie żetelnym raportcie sklepy24/Internet Standard gdzie zadeklarowali (bez potwierdzenia) najwyższą sprzedaż i okrzyknęli się największym sklepem bla bla bla.
      Po fali krytyki jaka przeszła przez blogi:
      http://tinyurl.com/bw8gfw
      Piotr Jarosz/Sklepy24 współtwórca raportu przyznał (między wierszami), że być może raport nie jest zbyt obiektywny i do końca rzetelny:
      http://www.internetstandard.pl/ocena/dzial.asp?dzial=news&id=143692&akcja=pokazkomentarze

      Czas pokaże, jak będzie wyglądać rynek e-commerce w Polsce, osobiście czekam na koniec (bądź zmniejszenie) dominacji Allegro. Wymaga zmiany świadomości klientów – ale wtedy będzie to spory kop do rozwoju e-commerce w Polsce.

    56. Marek

      Komputronik rozpoczął sprzedaz przez internet w lutym 1998 roku, a istnieje od września 1996 roku. Obok sklepu abitech.pl i sirius.pl (nota bene oba już … nie działają) to najstarszy sklep internetowy.
      Merlin.pl zaczął działać gdzieś pod koniec 1998 roku :)

    57. ME

      Pełny sklep z koszykiem itd. w KT działa od 2001 tak jak podałem. Teraz archive.org coś szwankuje, ale jeszcze niedawno można było dokładnie sprawdzić jak to wyglądało. W 2001 proline miało już stronę z cennikiem i zamówienia przez telefon, a od 2003 już profesjonalną stronę WWW. eMarket podobnie tyle że z pół czy rok wcześniej. Merlim to nie wiem, ta branża mnie nie nteresowała.

      A co do istnieniea samych domen:
      KT: 2000
      Sirius.pl: 1999
      emarket.pl: 2000
      abitech.pl: 2000
      merlin.pl: 2000
      barwkomp.pl: 2001 – padł parę lat temuProline.com.pl: 2001 – z tym że na początku było …com.pl

    58. Ajoka

      Chyba niezły pomysł na reklamę wymyślił proline! Właśnie ogłosili na stronie WWW że przejmują serwisy po ZNAKu i innych bankrutach.

      http://proline.pl/index.php?n=proline-pomagamy-realizacji-uslug-serwisowych

    59. Bankructwo prawie-jak-ecommerce | Jacek Gadzinowski

      [...] za miesiącem i kolejne bankructwa… Hoopla.pl, Vivid.pl, Ulubiony.pl, Znak.pl. Dziwne akcje związane z 1RTV.pl, Sirius.pl. Nad polskim światkiem e-commerce z dziedziny [...]

    60. neosport

      @ME – Czas pokaże, jak będzie wyglądać rynek e-commerce w Polsce, osobiście czekam na koniec (bądź zmniejszenie) dominacji Allegro. Wymaga zmiany świadomości klientów – ale wtedy będzie to spory kop do rozwoju e-commerce w Polsce.

      zobacz też:

      http://ecommerce.blox.pl/2008/02/Aukcje-hamulcem-dla-e-handlu.html

      http://ekomercyjnie.pl/allegro-zmniejszy-oplaty-kiedys/#comment-49

    61. Marcin

      Też kupowałem w tym sklepie, nie wiem dlaczego upadł, przeciąż jakość usług była na wysokim poziomie a ceny konkurencyjne. W kryzysie nieoczekiwanie znalazła się też znana sieć z elektroniką Circuit City http://www.hotmoney.pl/artykul/4872/1/handel-znana-siec-sklepow-z-elektronika-bliska-upadlosci.html

    Odpowiedz

    Connect with Facebook