16

Zmiany w zasadach zimowej wyprzedaży na Steamie okazały się ogromnym sukcesem

Z pewną obawą pisałem o rezygnacji z dziennych i błyskawicznych promocji na Steamie. Po zakończeniu akcji okazało się jednak, że pomysł Valve był trafiony i wirtualny sklep zanotował spore wzrosty w każdej w zasadzie działce działalności. Najpierw jednak krótkie przypomnienie o co chodziło. Dzienne i błyskawiczne promocje to szybkie akcje, podczas których przez krótki czas można kupić tytuły w bardzo atrakcyjnych cenach – zniżki sięgają często 75% i więcej. W zamyśle miało […]

Z pewną obawą pisałem o rezygnacji z dziennych i błyskawicznych promocji na Steamie. Po zakończeniu akcji okazało się jednak, że pomysł Valve był trafiony i wirtualny sklep zanotował spore wzrosty w każdej w zasadzie działce działalności.

Najpierw jednak krótkie przypomnienie o co chodziło. Dzienne i błyskawiczne promocje to szybkie akcje, podczas których przez krótki czas można kupić tytuły w bardzo atrakcyjnych cenach – zniżki sięgają często 75% i więcej. W zamyśle miało to pomóc osobom, które nie przepadają za polowaniem na oferty, a jednocześnie zapewnić grom lepszą promocję. Brzmiało logicznie – gra wystawiona w widocznym miejscu przez cały okres trwania wyprzedaży będzie wyeksponowana w lepszy sposób niż kafelek obecny w sklepie przez 24-48 godzin. Część z Was miała co do tych planów wątpliwości, cześć uważała, że ograniczy to ich wydatki. A tymczasem nowe zasady okazały się sukcesem.

Valve podsumowało zimową promocję wpisem na prywatnej grupie Steamworks, który jakimś cudem została zrepostowany również na SteamVR. Podsumowanie jest jasne – Valve udało się trafić do klientów, którzy podczas dużych wyprzedaży odwiedzają sklep raz, czy dwa podczas całego okresu trwania promocji. Nie bez znaczenia były na pewno darmowe karty, których przez 13 dni trwania wyprzedaży można było zebrać aż 36. Efekt doskonale widać na poniższym wykresie, według którego liczba wejść na strony gier wzrosła względem poprzednich wyprzedaży aż trzykrotnie.

Zimowa wyprzedaż Steam

Duże gry z top 500 poradziły sobie jak zwykle świetnie – tu nie jestem zdziwiony. Wiele osób nie decyduje się na zakup hitów w dniu premiery i czeka właśnie na takie okazje. Sama produkcja nie zestarzeje się przecież przez kilka miesięcy, a jeśli nie mamy parcia na sprawdzanie nowości, zaoszczędzenie na jednej grze, pozwoli kupić kolejną i mieć kilka tytułów w cenie jednej premierowej nowości. W porównaniu z poprzednimi wyprzedażami świetnie poradziły sobie natomiast produkcje spoza pierwszej pięćsetki – kliknęły się aż cztery razy lepiej, a zysk z ich sprzedaży wzrósł o 45%. Właśnie tu widać największą korzyść z wystawiania gier w promocyjnych cenach dłużej niż 24-48 godzin.

Jeśli chodzi o listy życzeń, na ogół nie widać specjalnej różnicy pomiędzy zwykłymi okresami na Steamie, a promocjami. W przypadku tegorocznej wyprzedaży na nowych zasadach zanotowano natomiast 197 procentowy wzrost jeśli chodzi o dodawanie gier do „wishlist”.

Zimowa wyprzedaż Steam

A jak Wy podeszliście do nowej polityki wyprzedaży w usłudze Valve? Kupowało Wam się lepiej/gorzej? Biorąc pod uwagę sukces pomysłu, raczej wątpię, by powróciły dzienne i błyskawiczne wyprzedaże – a jeśli nawet, będą to sporadyczne wyjątki. Dobrze to, czy źle – czas pokaże.

grafika: 1pozostałe grafiki

źródło

  • Anonymous

    Nie kupiłem nigdy nic na Steam bo jest za drogo. Jedynie kupiłem 3 razy na Humble Bundle i dostałem kody do Steam.

    • Paweł Winiarski

      Nawet na promocjach?

    • bobok

      Jakich? Bo przecena 50% z 60$ to dla mnie żadna promocja – ot normalna cena wyjściowa w polskich sklepach online.

    • Michał Korzeniowski

      brawo!

    • Herek

      Powiedz, że 9zł za dobrą grę np. L4D2 to drogo to parsknę śmiechem w twoją twarz.

    • Michał Korzeniowski

      żeby parsknąć śmiechem komuś w twarz trzeba się wpierw pozbyć kompleksów i przynajmniej podpisać. Potem zalecałbym zapoznanie się z terminem sarkazm…

    • Bartek

      Nie używasz nazwiska na każdym gównoportalu = masz kompleksy.

      Mógłbyś merytorycznie uderzyć w temat. 9 zł to dużo? Ja L4D na Steamie wyhaczyłem za darmo. Portal 2 za jakieś 3 EUR? Portal za 2 EUR? No drogo jak cholera.

    • Mk

      Boze nastepny fajans….a gdzie ja napisalem ze drogo? No gdzie? Nawet napisalem ze to sarkazm…jak moge jasniej?

    • Neliel

      Drogo bo była za darmo.

  • Michał Hackleberry

    Podczas tej wyprzedaży kupiłem tylko kilka popierdółek z listy życzeń po kilkadziesiąt centów. Choć przyznam, że niektóre z nich znalazłem właśnie przez „kolejkę eksploracyjną”. Dla mnie w zasadzie bez różnicy czy były te błyskawiczne oferty czy nie. Może w tym roku trochę mniej czuło się, że ta wyprzedaż faktycznie się odbywa, bo nie wchodziło się trzy razy dziennie żeby zobaczyć co tam nowego rzucili. Przynajmniej nie było takich sytuacji, że kupiło się coś np. za 15€, a za dwie godziny ta sama gra kosztowała 10€ w ofercie błyskawicznej.

    • Paweł Winiarski

      To jest zdecydowany plus takich zasad, a widziałem, że dużo osób się na takie akcje nacinało.

  • mirosław borubar

    Zdecydowanie wolałem stare wyprzedaże. Dzięki flash i daily deals ceny gier były sporo niższe, np. AoEII za 2.49 teraz za 3.99, AoEIII Complere 3,99 teraz ponad 7, I takich przypadków było wiele. No ale wiadomo, że mało kto pozwoli, żeby jego gra była w tak niskiej cenie przez 2 tygodnie, co innego z ofertami 24-48h.

    Jak kupiłem tylko podstawkę Skyrima i zostało mi sporo eurogejbenów na lepsze czasy.

    I pragnę zauważyć, że w zasadzie Valve PRowo mówi o sukcesie nowej formuły, ale jakoś szczególnie ogólnymi zyskami się raczej nie chwalą, tylko popierdółkami typu duży ruch na stronach gier, przez na których ludzie byli kilka sekund tylko po to, żeby wdusić przycisk i przejść do następnego w kolejce, żeby dostać karty.

  • bobok

    Dla mnie tegoroczne (jak i zeszłoroczne) wyprzedaże to śmiech na sali. Ceny kosmiczne, kurs dolara niekorzystny i ogólnie nic ciekawego w przecenach.
    Wystarczy odwiedzić byle stronkę, która zajmuje się sprzedażą kluczy na Steam, by na dzień dobry bez promocji dostać ceny, jakie Steam serwuje nam na super hiper wyprzedażach.

  • bobok

    Co do listy życzeń – w tym roku zanotowano wzrost, bo po prostu w tym kwartale wyjdzie naprawdę sporo ciekawych pozycji (teraz zaczynają dawać preordery). W zeszłym roku na dobrą sprawę na pierwszy kwartał z pozycji AAA zapadł mi w pamięć tylko Wiedźmin. Dopiero później zaczęły pojawieć się inne.
    Teraz na dzień dobry można wymienić przynajmniej kilka gier, które są warte uwagi w nadciągających tygodniach.

    • Jakub Kuczys

      A ja jednak myślę, że to za sprawą kart kolekcjonerskich za przeglądanie kolejki. Ludzie (w tym ja) przy okazji sprawdzali, co ciekawego im zaproponuje Sklep STEAM i ciekawsze produkcje dodawali do listy życzeń, aby o tych grach pamiętać.

  • Neliel

    W sumie to pierwsza wyprzedaż na Steam, na której nie kupiłem praktycznie nic. Praktycznie bo uzupełniłem brakujące Tomb Raidery z HB za 3.12 Euro – czyli za tyle ile udało mi się uzbierać ze sprzedaży kart za odklikiwanie kolejki. W poprzednich zostawiałem tam dużo więcej pieniędzy.