Czytałem dzisiaj z niedowierzaniem kilka razy doniesienia na temat oficjalnego stanowiska Apple i Jobsa odnośnie problemu z zasięgiem w iPhonie 4. Przypomnę, że chodzi o gubienie zasięgu podczas moim zdaniem normalnego trzymania telefonu (pisałem o tym wczoraj).
Otóż Jobs i całe Apple uważa, że problemu nie ma a użytkownicy po prostu źle trzymają telefon. I wcale nie żartuje – takie jest oficjalne stanowisko firmy. Oto odpowiedź jaką otrzymali rozżaleni użytkownicy od Jobsa:
Gripping any phone will result in some attenuation of its antenna performance, with certain places being worse than others depending on the placement of the antennas. This is a fact of life for every wireless phone. If you ever experience this on your iPhone 4, avoid gripping it in the lower left corner in a way that covers both sides of the black strip in the metal band, or simply use one of many available cases.
Choć były też bardziej konkretne i zwięzłe porady:
Just avoid holding it that way.
Czyli drogi użytkowniku super innowacyjnego telefonu firmy Apple – źle trzymasz telefon i albo zmienisz swój nawyk albo kup sobie pokrowiec – wtedy problem powinien zniknąć. W każdym innym przypadku jest to twoja wina a nie wina naszego super nowoczesnego rozwiązania.
Nigdy wcześniej nie spotkałem się z rekomendacją ze strony producenta telefonu co do tego jak klienci powinni go trzymać w ręku. Jest to szczególnie absurd w przypadku iphona, który przecież ma być jednocześnie małą konsolą do gier, który właśnie po to ma obracany ekran i reaguje na położenie aby użytkownik mógł w dowolny sposób z niego korzystać.
Jeszcze bardziej abstrakcyjna jest sugestia odnośnie zakupu pokrowca (który swoją drogą do tanich nie należy). Od kiedy to opakowanie ma być decydującym elementem jeśli chodzi o poprawność działania telefonu? Może to jakaś innowacja, której jeszcze nie do końca rozumiem.
iPhone 4 to jednak nie tylko problem z zasięgiem (choć ten jest jednym z poważniejszych). Użytkownicy masowo donoszą o problemach z wyświetlaczem na którym widzą przebarwienia oraz o szybko rysującej się szklanym ekranie telefonu. Mashable przygotowało nawet infografikę zbierającą wszystkie do tej pory zgłaszane problemy z nowym super telefonem apple.
Obrazek pochodzi z mashable.com

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

I wszystko jasne:
http://iphonehold.tumblr.com/
Fajny koment pod artykułem na TechCrunchu:
“How about I hold my Android instead?”
I jeszcze to: http://www.mobilecrunch.com/2010/06/24/hey-apple-youre-not-supposed-to-hold-the-iphone-4-that-way/
looooooooooool
“his is a fact of life for every wireless phone”
napisalbym normalnie “chyba ty” ale niech bedzie
– chyba tobie -
zreszta jobs w reklamach pokazuje chyba wyraznie
http://www.engadget.com/2010/06/25/hey-apple-youre-holding-it-wrong/
mysle ze szkoda ciagle pisac o apple, to nie ma zadnego sensu, od zawsze wiadomo ze pierwsze serie macbookow czy czegkolwiek od appla to szmelc, kiedys baterie i przegrzewanie sie dzis kompletny brak dzialania …. ale to i tak nic nie zmieni bo religia jest religia, ciemny lud i tak kupi. Pisanie newsw tylko napedza ludzka ulomnosc.
“What do you call a iPhone 4 user?
A beta tester! :)”
A na serio – Apple raczej nie słynie z olewania klientów jeśli chodzi o problemy techniczne, jestem ciekaw jak to rozwiążą, bo oczywiście odpowiedź Jobsa to niezły żart.
To już jest arogancja pana Jobsa. Już widzę filmiki na YouTubie z instruktażem jak trzymać poprawnie srajfona 4 ;)
Może Apple wymusił na Foxconnie (chiński wykonawca iPhone’a, ten od masowych samobójstw pracowników) tak niskie stawki, że siłą rzeczy ucierpieć musiała jakość wykonania?
W Foxconnie warunki są faktycznie XIX wieczne, ale z tymi samobójstwami to tak jak we France Telecom. Liczba duża, bo pracowników wielu, ale ponad średnią w populacji nie wychodzą. Nie rozumiem jak można nie wziąc pod uwagę czynnika skali.
A Jobs nawet tutaj okazał się arogancki, bo gadał coś o basenach dla pracowników. Jasne, 1 (zgaduję) basen na pół miliona z którego korzystają pracownicy roku i wyższa kadra, ale dla jobsa to znak przywilejów pracowniczych. Jobs to nieciekawy typek, a uchodził za fajnego bo był przeciwagą Billa G i zadziałał pewnie jakiś mechanizm socjologiczny wybielający Jobsa.
W Polsce średnia samobójstw jest dwa razy wyższa niż niż u pracowników Foxconna, o Japonii nie wspominając.
Jakbyś miał tego w magazynach kilka milionów sztuk to też byś pewnie tak mówił :):)
Cieszy mnie wyjście iPhona4. iPhone3 potanieje ;-)
Chyba jakaś lewa seria, nie wszyscy mają z tym problem.
Zastanawia mnie wiarygodność tej odpowiedzi…
p.s. @Antyweb: w pierwszym akapicie winno być iPhone 4 zamiast iPhone 3G
Dziwne, że na prezentacjach samo Apple tak go trzymało :D
http://www.engadget.com/2010/06/25/hey-apple-youre-holding-it-wrong/
http://www.antennasys.com/antennasys-blog/2010/6/24/apple-iphone-4-antennas.html – tutaj ciekawy komentarz gościa co jest projektantem anten. W skrócie:
1. Problem polega na zwieraniu odzielnych anten od GSM, WiFi i BT
2. Wynika to z dość restrykcyjnych wymagań odnośnie narażania użytkownika na promieniowanie elektromagnetyczne
3. Błąd przy testach na homologację (nie uwzględnienie ręki podczas testów)
4. “And sometimes an antenna that’s not great, but good enough, is good enough.” :)
PS Testowałem podobny sposób trzymania na 3 telefonach (Nokia 1100, Samsung i5700 i eryk kolegi z pracy) i z żadnych problemów nie było. Widocznie nie jest to “a fact of life for every wireless phone.” :)
Zastanawiam się, czy wypowiedź Stieva to nie jest jakiś hoax bo nie brzmi to zbyt Applowsko.
W sumie, skoro nie przerywa to rozmowy, a tylko znikają kreski na wyświetlaczu, to nie widzę “wieeelkiego” kłopotu. Nawet bez tych kresek można spokojnie zadzwonić, co jest pokazane na filmiku (linku z YT nie podam, bo go zagubiłem.).
Kiedyś jak mi się buty po miesiącu rozwaliły sprzedawca twierdził, że źle chodze.
“Pani Kierowniczko, jest zima więc musi być zimno. Takie jest odwieczne prawo natury.”
Czy wy naprawdę musicie mieć tego iPhona? Ja już się tyle “dobrego” o tej marce naczytałem, że w życiu sobie żadnego jabłuszka nie kupie.
Ale co robić… widać siła marki przebija, nawet tych najbardziej racjonalnie myślących:-)
Dzieci (bo to główny target) uwierzą Jobsowi.
“Jobsa odnośnie problemu z zasięgiem w iPhonie 3G” a nie 4G?
Ja tam nie widzę problemu, zanim iPhon będzie oficjalnie dostępny w Polsce to Apple poradzi sobie z tym problemem.
a ze niby jak ma sobie poradzic ? chyba tylko naklejajac na antene kawal plastiku zeby odzielal reke, albo napisza soft ktory przy zwarciu anten bedzie dodawal sztuczne kreseczki
czy apple poradzilo sobie juz z przegrzewaniem sie macbookow bo znajomy ciagle od kurew wyzywa gdy chce sobie wieczorem na kolanach potrzymac lapka
Producenci telefonów informują jak należy trzymać prawidłowo telefon w instrukcji obsługi. Wystarczy przeczytać. Robi tak nokia to i jobs moze :D
Jeżeli chodzi o wady iP4 to:
żółte plamy powinny znikać po dniu-dwóch po prostu ekrany jeszcze nie wyschły;
Szkło nie tłucze się jakoś nadmiernie, mniej więcej jak w innych takich wyswietlaczach – http://www.youtube.com/watch?v=TOjA0ML27_o
Z tym zasięgmiem to dziwna sprawa, ale to nie jest tak, że “jak trzymasz to nie zadwonisz, to działa tylko w nilicznych miejscach – http://www.ilounge.com/index.php/backstage/comments/just-a-quick-note-to-help-users-with-iphone-4-reception-problems/
A o tych guzikach nie słyszałem, ale to chyba wada pojedynczych sztuk?
To jedyny plus mieszkania w kraju 3-go świata, zanim to do nas dotrze będziemy znać wszystkie wady, a być może dostaniemy produkt rev.b bez w/w defektów. Oczywiście będziemy musieli za to odpowiednio dopłacić, no ale tak bywa.
I dobrze, jak byście nie chcieli być trendy i kupili Nokię zamiast tego syfu, to problemu z zasięgiem byście nie mieli. A to że Apple was wypycha, to chyba normalne. To korporacja, która stawia na gadżety a nie jakość. Zresztą jak każda Amerykańska firma…
jakie trendy? ajfon jest po prostu ( przynajmniej 3g) mily i sprawny w uzyciu. tyle i az tyle. kup se diamentowa nokie jak bycie trendy jest dla ciebie istotne. chwalenie sie sluchawkami moze i bylo skuteczne 10 lat temu a teraz nikt na to nie zwraca uwagi. przynajmniej nikt powazny. tym bardziej ze przeciez ajfon srajfon jest chyba najbardziej wysmiewanym fonem. bardziej sie bym wstydzil toto wyjac niz innego fona. inn sprawa ze jesli ktos patrzy na kogos przez pryzmat tego co wyjmuje z kieszeni to gratuluje..
jak kazda firma. idz kup wedline. pisza szynka a w srodku polowa to jakas galerata i woda i tablica mendelejewa..
pokaz mi firme ktora nie nabija w mniejsza lub wieksza butelke..
nie badz naiwny
Co ważne, problem występuje tylko przy bardzo niskim zasięgi sieci GSM/UMTS. Media lubią rozdmuchiwać sprawę. A ludzie szukają taniej sensacji… Dokąd zmierzasz Świecie!
hahaha dobre, wg Ciebie banalny i tani problem :D kup więc, a kiedy będziesz bardzo potrzebował zadzwonić z jakiegoś zadupia lub wnętrza budynku który mocno ekranuje, trzymaj telefon przez rękawiczki :) podoba mi się ta idea :) nowy trend – aaa rękawiczki białe z jabłuszkiem, koniecznie!! ;D zresztą media bardziej zwracają uwagę na sposób załatwienia sprawy.
Omijam ten cud techniki w postaci 4.0 z daleka, przestała mi się podobać polityka tej firmy, poziom arogancji względem użytkownika sięgnął zenitu.
Dodam jeszcze problem starszej wersji tego telefonu (2G) która notorycznie przerywała rozmowy podczas jazdy samochodem, co nigdy na tej samej trasie nie zdarzyło się przy innym telefonie (po prostu gubił połączenie z BTS’em), wiec to nie wina sieci a samego telefonu.
Tutaj to samo na przykladzie Nokii http://www.youtube.com/watch?v=B_RP7Fn1w8Q&feature=player_embedded
Moj HTC Touch Pro 2 z 4 kresek zasięgu traci 2 gdy go tak złapie. Hejterom (w tym Grzegorzowi, który wpadł w ten cały “hyper”) radzę sprawdzić na swoich telefonach jak wygląda sprawa z zasięgiem ;).
A ja mam Nokię E51 i Samsunga i5700 i nie tracą ani pół kreski niezależnie od chwytu i poziomu sygnału. No może jedynie w kieszeni spodni ;)
[...] by Marcin under Autentyki, Dobre rady dla rzeczników Przeczytałem to u Grzegorza Marczaka na Antywebie. Jak Apple tłumaczy problemy z zasięgiem w iPhone4? Wersja skrócona: jesteś idiotą, bo nie [...]
ciekawe, który model według was jest “lepszy” czy wczesny iphone_4 czy może wczesna nokia_n97? która firma jest bardziej pro_consumer apple czy nokia? którą firmę bardziej ośmieszył brak mmms – apple na początku iphone, czy raczej nokię parę lat potem w n900… panie, panowie nieważne czy firma zaczyna sie od a czy od n obecne ich produkty i usługi są na tym samym poziomie (od lat próbuje w ovi by nokia poprosić o naprawę błędnego wpisu na ovi calendar – nic z tego)
O i tu się zgadzam. Nokia, Apple wszystko to samo. Zobaczę co będzie z Samsungiem, ale sam fakt, że “Out of the box” nie da się go podłączyć do dostarczonego oprogramowania nie wróży dobrze :(
Dzieci już mieć nie chce? ;).
Przetestowałem na szybko kilka telefonów w “zasięgu” (czyt. moje / znajomych) z tego typu specjalnym “uchwytem” i różnych warunkach. iPhone 3GS, HTC (kilka modeli), Blackberry (kilka modeli), Nokia (kilka modeli), SonyEricsson (1 szt.)- wszystko OK, zero problemów, więc to ewidetnie winda iPhone 4G. Żadne tłumaczenia typu “inne telefony też mają ten problem” nie wchodzą w rachubę.
No niestety w mojej Nokii E71 zasieg ani drgnie, nawet jak trzymalem telefon obiema rekami. :)
No widzisz, a ja dzis specjalnie jeszcz sprawdzilem swoją starą Nokię E90 i zachowuje sie tak samo, tylko ją trzeba trzymać “za dupkę” ;). Może to kwestia dość słabego zasięgu 3G w moim domu i równie dobrze iPhone 4G by stracił zasięg w ogóle, ale gadanie o tym, że taki problem jest tylko w nim to głupota.
[...] najmniejszej nawet refleksji? Wystarczy jeden film albo wpis na jakimś blogu żeby świat zaczął zażarcie debatować o nieistniejących problemach – pamiętacie tak samo było swego czasu z Time Capsule? Tymczasem [...]
masz jakieś dane czy mówisz co Ci się wydaje? Bo mi z kolei się wydaje, że to drugie. I jeszcze, że bzdury gadasz
[...] o nim posta i odniosę się do jego obecności w dobie Froyo. Ciekawa i bardzo nie-applowska jest reakcja Steva Jobsa na całą sytuację. Na deser stary, ale jary mem z Hitlerem [...]
Mógłby ktoś zrobić taki test z iPhonem: http://www.viddler.com/explore/engadget/videos/1449/ ?
[...] nie omieszkała dać pstryczka w nos swojemu konkurentowi czyli Apple po tym jak Jobs pouczał konsumentów jak mają trzymać jego super telefon, twierdząc przy okazji, że jak mają problem [...]
[...] w szeroko otwarte ramiona Panów Stevenów (Jobs&Wozniak). Niedawno mogliśmy zobaczyć jak jeden z nich buduje wizerunek swojej firmy. Dziś opowiem Wam, jak robią to szeregowi pracownicy Appla (skoro wszyscy opisują stronę [...]
A tutaj kilka slow opisujacych metody sprzedazy nowego iPhona w firmowym sklepie Appla. Przydlugie, ale niezle pokazujace podejscie do klienta:
http://kraina-kiltow.pl/index.php/2010/06/iphone-4g-czyli-jak-biedne-tesco-wygralo-z-blyszczacym-sklepem-apple/
pozdrawiam
Witold
[...] nie omieszkała dać pstryczka w nos swojemu konkurentowi czyli Apple po tym jak Jobs pouczałkonsumentów jak mają trzymać jego super telefon, twierdząc przy okazji, że jak mają problem to [...]
Upieranie się że tak nie jest jest albo fanbojstwem albo jak sam mówisz głupotą. Próbowałem na miliard sposobów i zasięg ani drgnął, ale może jestem za głupi żeby znaleźć sposób. HTC Desire.
[...] dość szeroko komentowane były zarówno wypowiedzi Jobsa, który sugerował że konsumenci źle trzymają telefon jak również instrukcje dla call centre jak radzić sobie z zgłoszeniami problemu z słabym [...]