22

Zgadnijcie, ile do tej pory zapłaciły telekomy z ponad 100 mln zł kar nałożonych przez UOKiK?

Wielokrotnie pisaliśmy Wam o karach nakładanych przez UOKiK na polskie telekomy. Najczęściej były spowodowane nieprawidłowymi zapisami w umowach czy regulaminach, wprowadzaniem w błąd klientów, głównie reklamami emitowanymi z błędnym przekazem.

Tak było w przypadku Polkomtela i Cyfrowego Polsatu za reklamy „LTE bez limitu danych”, kiedy tak naprawdę po wykorzystaniu pakietu internet zwalniał do 32 kb/s. Przy tym kara była mocno dotkliwa, w powyższym przypadku odpowiednio 30,7 mln zł i 9,7 mln.

Równie wysoką karę nałożył UOKiK na T-Mobile za „granie na czekanie”, czyli niezamówione usługi, które automatycznie były uruchamiane klientom, a po kilku miesiącach naliczano za nie opłaty, o czym T-Mobile niewystarczająco informował – kara 15 mln zł.

Nie mniej obciążony był Orange, bo na 30 mln zł za bezprawne przedłużanie umów o świadczenie usług stacjonarnych o wiele miesięcy, bez wyraźnej zgody konsumentów.

W każdej z tych spraw operatorom przysługiwało odwołanie do sądu. Fakt, że pisaliśmy o każdej z tych spraw, szeroko komentowany był przez ich przedstawicieli, którzy to zwracali nam uwagę, że piszemy o karach, a już o skutkach odwołań nikt nie pisze, bo to nie jest już tak nośny temat.

Postanowiłem więc wystosować zapytanie do UOKiK w tej sprawie, z prośbą o przesłanie nam informacji, ile tak naprawdę tych kar było nałożonych na polskie telekomy w ostatnich latach, a ile z nich zostało zapłaconych oraz ile z tych odwołań miało miejsce i czy były skuteczne?

Otrzymaliśmy dziś poniższe zestawienie. W przeciągu ostatnich 3 lat miało miejsce 18 takich postępowań i kar na łączną sumę 106 154 545,00 zł, z czego zapłaconych zostało 16 543,00 zł przez dwa mniejsze podmioty. Prawdopodobnie nie opłacało się sądzić o nie.

Chciałbym tu od razu zaznaczyć, że to nie efekt nieskuteczności działań UOKiK. Osobiście uważam, że odwalają kawał dobrej roboty. Wszystkie te postępowania odniosły skutek. Operatorzy wycofywali się z niewłaściwych zapisów czy działań niezgodnych z prawem, a takie kary dodatkowo chronią nas przed podobnymi nieprawidłowościami w przyszłości.

W przesłanym zestawieniu nie ma informacji o skutkach tych odwołań. Podejrzewam, że sprawy nadal się toczą przed sądami, a w grę mogą wchodzić liczne odwołania od kolejnych decyzji, więc takie postępowania mogą się ciągnąć latami.

Prawdopodobnie też UOKiK nie ma uprawnień do dzielenia się takimi informacjami, jak sprawy sądowe, które mogą zostać uznane za tajemnicę przedsiębiorstwa. Możecie o tym przeczytać na tej stronie. Zapytałem więc dodatkowo o to już bezpośrednio polskich operatorów, jak tylko otrzymamy odpowiedź, poinformujemy Was o tym w osobnym wpisie.

  • Rafael91

    Polkomtel wiedzie prym! :)

  • Adrian Nyszko

    Wchodze na strone polsatu, a tam:
    Po wykorzystaniu pakietu danych korzystasz z Internetu LTE bez limitu danych w cenie abonamentu.
    No i gdzie ta zmiana w zapisie?

    • Na stronie mogą sobie pisać, co chcą. Ważne są zapisy w regulaminie i przekazach reklamowych na zewnątrz

    • YY

      Mogą, ale uważam, że prawo tez powinno tego zakazywać. Kłamać nigdzie nie wolno.

    • Piotr

      Nie do końca. Najnowszą karę wyrwali jesli dobrze pamiętam głównie za to jak reklamowali ten pakiet…

  • Klient

    Orange nadal (stan na połowę marca b.r.) bezprawnie przedłuża umowy na czas określony i żąda kary od abonentów, gdy ci chcą taką umowę zerwać. Takiego szczytu złodziejstwa dawno nie widziałem, BOK dowcipnie tłumaczy, że fakt iż nie można zerwać takiej umowy, ma na celu ochronę klienta.

    • Piotr

      Nie wiem jaki osioł Ci wypalił o ochronie abonenta, ale akurat w tym wypadku Orange poszło do sądu, a co za tym idzie na ten moment bezprawne to jest tylko w opinii UOKiK i ewentualnie Twojej i podobnie myślących uzyszkodników. No ewentualnie Twojemu rozmówcy chodziło o to że nasi kliencie delikatnie rzecz ujmując potrafią niezłej piany na pysku dostać jeśli zamówili lojalkę bez APU i im nagle rachunek za Funpacka skoczył ze 100 do 200-240 zł (zależnie od prędkości łącza) po tym jak zeszła lojalka i rabat za usługi przez nią generowany. Ale i tak dobór słów raczej dyskusyjny i nie dziwię się reakcji.
      Jeśli Orange przegra sprawę w sądzie. Jeśli wygra to raczej nie będziemy rozmawiać o bezprawiu. Kolejna kwestia jest taka, że jak urząd zaczął postępowanie wytykając co się im nie podoba zostały zmienione pewne procedury a jeśli sprzedawcy ich nie przestrzegają APU jest ściągane. Wycinek danych to tylko moja praca więc w skali firmy to jest próbka poniżej promila, ale rozpatrując reklamację tak mniej więcej jedną na 4 lub 5 zgłoszeń tego typu zamykam pozytywnie dla klienta po potwierdzeniu błędu ze strony sprzedawcy. Pozostałe to głupota własna / zapominalstwo klientów którzy mieli lenia i nie przeczytali nawet tych kilku pierwszych zdań umowy, ewentualnie… nazwijmy to kwestę sporne które mogą podlegać odwołaniu jeśli sąd powie że jednak UOKiK ma rację.

    • killerówdwóch

      Stronniczy bełkot monopolisty. Jakby nie wasz monopol w małych miejscowościach to poszlibyście z torbami już dawno. Tego w każdym razie wam życzę. Opłata za utrzymanie łącza to jawne i czyste złodziejstwo. Co utrzymujecie?? Kabel miedziany, który ma ponad 20 lat a został zakupiony i założony staraniem ludzi, którzy tworzyli komitety „telefonizacji” ??? Ludzie linie telefoniczne zrobili swoim kosztem i staraniem a wy przejęliście je bezpłatnie i macie czelność tyle lat żerować na „utrzymaniu łącz” ???? Żyjecie- pasożytujecie na starej infrastrukturze po tepsie i łupicie ludzi opłatami 50 zł za neostradkę i 30 za łącze, albo 40- 50 za telefon stacjonarny- przeżytek poprzedniej epoki. Dlaczego nie ma inwestycji na wsiach ??? Bo za nędzną neostradkę łupicie ludzi większymi rachunkami niż byście wzięli za światłowód. Skoro można łupić tam gdzie się ma monopol to po co inwestować???? Obudzicie się dopiero jak wszystkie małe miejscowości będą obwieszone światłowodami przez małe firmy…. Samych kar wam życzę..

  • YY

    Za długo się ciągną te odwołania… jakby Polkomtelowi zajrzało w oczy widmo bankructwa z powodu takiej kary, to by inaczej zaśpiewał. Tutaj przydałyby się sądy upolitycznione przez PiS, żeby ukrócić apelacje i przyspieszyć zapłacenie kary:)

    • mall

      Osobista odpowiedzialność oficera korporacyjnego załatwiłaby sprawę znacznie szybciej i skuteczniej. Karę dla firmy płacimy w cenach.

    • Niby w cenach, ale ja jeszcze nigdy nie płaciłem tak mało, za tak dużo.

    • mall

      Tu nie chodzi o sam zysk, ale o fakt, że koszt odpowiedzialności przeniesiony jest na poszkodowanego. Zaprzeczenie zasad współżycia społecznego.

    • YY

      Chyba, że owa kara spowodowałaby plajtę firmy, co powinno być prawnie możliwe (tak bardzo chciałbym zobaczyć plajtę Solorza i przejęcie Polsatu przez państwo)

    • Piotr

      No patrz a mi Polsat i ich partnerzy raczej z Tuskiem i jego złodziejami się kojarzą :P

    • ahaha

      przeciez tusk to wnuk czystej krwi polaka nazisty
      jest czysty jak jego syn z amber gold
      a my tu nadal tkwimy na jego zielonej wyspie ktora nam zapewnil

    • YY

      ale to PiS podporządkował sobie sądy i w sumie mogliby takiego Solorza skazać ot tak dla funu:)

  • mall

    Właściwym jest pytanie czy te działania odnoszą skutek. Skoro rok w rok te same firmy są karane na wysokie sumy to chyba znak, że kary nie działają. Zwłaszcza, że koszt tych kar jest uwzględniany w cenach jakie płacą klienci.
    Może czas odpowiedzialność przerzucać na oficerów korporacyjnych? Pod wdrożeniem każdego regulaminu ktoś się podpisał- działy prawne, management itp. itd.

    • Piotr

      Nie chce mi się sprawdzać jaki operator poza Orange za co oberwał, ale w przypadku mojego pracodawcy najczęściej już sam fakt że urząd znowu się przygląda czemuś przez lupę zazwyczaj wystarczy aby zrewidowano procedurę, lub jej stosowanie przez pracowników. Ponadto o ile się nie mylę każdy jeden mandat jest za coś innego więc raczej nie mówmy tu o uporze w działaniach.

    • mall

      Mogło być też tak, że zdawano sobie sprawę z nadużycia jakim jest dane rozwiązanie a mimo to je wdrożono. Zważywszy na fakt powszechności występowania nadużyć przez wielkie firmy (przykłady: najwięksi producenci ciężarówek, wielcy producenci aut, wielcy producenci cementu, w Polsce wielkie firmy budowlane, najwięksi producenci farb- w każdym wypadku wieloletnie nadużycia) na unijnym rynku stawiam hipotezę, że pewnie tak właśnie było.

    • Piotr

      To już jest temat na który nie bardzo mogę się wypowiadać bo za nisko jestem. Natomiast zgadza się że czasami niektóre praktyki są powszechnie stosowane mimo że prawnie są wątpliwe przez wszystkich, tak długo jak ktoś nie zrobi o to awantury. Np w zeszłym roku było coś takiego w związku z usługami mobilnymi co stosowała cała wielka czwórka, a za co wziął się urząd. Było to opisane na Antywebie, nie pamiętam o co poszło bo mobilki to nie moja specjalizacja i słabo mnie to interesuje.

    • Daniel

      Wychodzi na to że Operatorom opłaca się kłamać, mają większy zysk z nadużyć niż kary stosowane przez UOKIK