55

Rok temu Google podjęło najlepszą decyzję z możliwych: powstały Zdjęcia Google

200 milionów ludzi - tak duża grupa użytkowników zdecydowała się powierzyć swoje zdjęcia firmie Google w ciągu ostatniego roku. Dużo? Mało? W mojej ocenie to spory sukces Googlerów po tym, jak Zdjęcia został "uwolnione" spod marki Google+. Była to jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza decyzja firmy w ostatnim czasie. Będąc jedną z tych setek milionów osób nie mam żadnych wątpliwości, że podjąłem właściwą decyzję.

Na przestrzeni 12 miesięcy Zdjęcia Google nie stały w miejscu. Usługa była poprawiana i rozbudowywana o nowe funkcje, co sprawiło, że obecnie jeszcze trudniej znaleźć dla niej konkurencję. Doskonale rozumiem tych, którzy preferują bardziej standardową strukturę katalogową, czyli foldery w OneDrive czy rozbudowane opcje katalogowania we Flickrze, lecz produkt Google najbardziej odpowiada moim potrzebom – większość procesów ma zachodzić automatycznie (nie tylko tworzenie kopii zapasowej, ale także albumów, podsumowań i filmów), a tego nikt poza Google (jeszcze?) nie oferuje.

Świętując pierwszą rocznicę Zdjęć Google, ekipa odpowiedzialna za rozwój usługi podzieliła się z nami dotychczasowymi, najciekawszymi statystykami. Z dodanych przez 200 milionów użytkowników zdjęć wygenerowanych zostało aż 1,6 miliarda animacji, kolaży, filmów i innych. Dzięki funkcji usuwania skopiowanych do chmury Google zdjęć z pamięci urządzeń uwolnionych zostało aż 13,7 petabajta powierzchni (1 petabajt to 1024 terabajty). Wyliczono nawet, ile czasu zajęłoby przejrzenie ich wszystkich – 424 lata! Algorytmy Google zdołały w ciągu roku nadać 2 kwintyliony podpisów/etykietek do zdjęć, z których aż 24 miliardy były… autoportrety (lub po prostu selfie).

Korzystając z okazji podzielono się także z nami kilkoma podpowiedziami dotyczącymi używania usługi. Dla nieznających jeszcze pomocnych skrótów klawiaturowych przyomniano o kombinacji klawiszy Shift+? – po wciśnięciu ujrzymy planszę ze wszystkimi dostępnymi kombinacjami. Do wyszukiwania nie muszą być używane tylko słowa, ponieważ Zdjęcia Google rozpoznają też emoji i dopaswują je do zawartości przesłanych fotografii. W przypadku nieprawidłowych danych zapisanych w pliku (data, miejsce, strefa czasowa) można je bez problemu edytować i przywrócić odpowiednią kolejność wyświetlanych zdjęć nie tylko w głównym widoku ale i albumach oraz innych kategoriach. Po więcej porad odsyłam do wpisu na oficjalnym blogu.

Wracając dzisiaj do swoich tekstów o Zdjęciach Google przypomniałem sobie, że wśród naszych Czytelników znajduje się mnóstwo osób mało przychylnych usłudze Google. Czy w ciągu kilku miesięcy zmieniliście zdanie? Ilu z Was korzysta ze Zdjęć Google? Dlaczego tak? Dlaczego nie?

  • Dominik

    Jak ustawić wyświetlanie zdjęć w albumie od najnowszego od najstarszego? Przewijanie kilkuset zdjęć za każdym razem jest upierdliwe.
    Od paru miesięcy wrzucam do jednego albumu zdjęcia dzieciaka, żeby dziadkowie na bieżąco widzieli zdjęcia i filmy wnuczki bez zbędnych maili itp. Super sprawa, tylko ta kolejność…

    • drogi

      w kolejnych wersjach pojawi się sortowanie (wreszcie), aktualnie można to zrobić poprzez serwis picasa choć trzeba to robić przy każdej nowej partii zdjęć – https://picasaweb.google.com/?noredirect=1

    • Dominik

      W tej Picasie jednym działa, innym (w tym mnie) nie. Niby prosta funkcja a tyle czekania.

    • Marcin

      Mam dokładnie ten sam problem i też ze zdjęciami dla dziadków :) Staram się myśleć, że oni muszą mieć jakiś powód, nie wprowadzając tak oczywistej funkcji już na starcie. Mi też zmiana w picassa niestety nie działa.

    • powell

      Oni nie wprowadzają podstawowych funkcji do swoich usług, tak po prostu. Bo nie.
      Nie chcę wyjść na hjetera, ale tak to widzę.

    • dreq02

      Mam ten sam problem. Niby fajna usluga ale brak sortowania jest beznadziejne.

    • kanka

      W wersji 1.21 jest sortowanie w albumach, ale jeszcze nie ma aktualizacji.

    • dreq02

      ja bardziej zarządzam przez www. Przez tel to głównie ładuje zdjęcia z wypadów.

  • Ja używam od dnia premiery i jestem bardzo zadowolony. Te tworzone animacje, historie z wyjazdów – czegoś takiego mi brakowało.

    • Konrad Kozłowski

      Czyli nie tylko ja :)

    • Ja też, podpisuję się pod komentarzem wyżej :P

  • mirosław borubar

    A ja dalej nie wiem, bo w regulaminie gp tego nie widzę, co oznaczają te ich ograniczenia we wrzucaniu zdjęć w pełnej rozdzielczości. Przypomnę, że na picasie do rozdzielczości 1920×1080 zdjęcia nie zajmowały miejsca na dysku, bez żadnej konwersji, a na google photos wygląda na to, że każde zdjęcie bez kompresji będzie zajmowało wolne miejsce na dysku.

    • DrRadson

      W Picasie limit był 2500 pixeli i wówczas nie zajmowały miejsca „z przestrzeni dyskowej”.

    • Konrad Kozłowski

      Bez kompresji. Ale jeśli wybierzesz wariant z kompresją, to przestrzeń na Twoim koncie nie będzie odejmowana.

    • mirosław borubar

      Na szczęście wrzucanie na picasie web jeszcze działa, jak to będzie na gp sprawdzę dopiero jak całkowicie wyłączą upload na picasie.

  • MacUser

    Jak to poza Googlami tego nikt nie oferuje. Przecież ten program to kopia applowskiego programu „Zdjęcia”…

    • Konrad Kozłowski

      Aplikacja Zdjęcia od Apple nie tworzy automatycznie filmów, panoram, animacji; nie proponuje usunięcia zabezpieczonych już zdjęć z pamięci urządzenia; (aplikacja) niedostępna jest na Androida czy Windows.

    • MacUser

      Od tworzenia filmów na iPhone/iPad jest iMovie i to jest nieco bardziej zaawansowane (i do tego prostsze) od tego co oferują zdjęcia od Google’a. Animacje i filmy robi się w Zdjęciach na komputerze, niespecjalnie też widzę sens robienia tego typu rzeczy na 4,7 calowym ekranie. Co do „proponowania usuwania zabezpieczonych zdjęć” to chyba dobrze, że tego nie robi, chyba że czegoś nie rozumiem.
      Swoją drogą systemy nieco się różnią i w aplikacji googlowej też znajdzie się kilka braków, które na applowy konkurent.

    • indy

      „Aplikacja Zdjęcia od Apple nie tworzy automatycznie filmów”. Słowo klucz: automatycznie. Jedziesz gdzieś, pstrykasz kilka zdjęć, kręcisz jakiś filmik i tyle. Po kilku godzinach Google przysyła ci gotową animację zrobioną z twoich materiałów, nawet z mapkami i podkładem muzycznym. Praca odbywa się nie na ekranie telefonu, tylko na serwerach googla.

    • MacUser

      OK, ale do tego można sobie pobrać 100 innych aplikacji na iOS (na Google pewnie też), jeśli chce się mieć jakiś film z automatu. Może tego i brak na iOS, te z HTC Zoe wyglądały świetnie.

    • indy

      Możliwe, tylko tu masz kilka instalacji/kilka kliknięć mniej. Z natury jestem leniwy i nie chciałoby mi się robić takich rzeczy. Tu dostałem kilka fajnych filmików, nawet nie prosząc o montaż.

    • Ka25

      Na Androida również można pobrać 100 innych aplikacji, z których każda będzie robiła jedną z wymienionych wyżej rzeczy. Tylko po co mi te 100 aplikacji, skoro mogę mieć jedną do wszystkiego?

    • MacUser

      Problem w tym, że jak jest jedno do wszystkiego… .Pozatym wszystkie wyglądają na jedno kopyto. Jak z automatów.

    • Marcin

      Od kilku lat używam iphonów i ipadów i nigdy w życiu nie korzystałem z tych ich streamów zdjęć. 5 GB to zdecydowanie za mało, żeby podjąć decyzję budowania historii w ich chmurze. Do tego jeszcze braki na różne platformy. Ich usługa związana ze zdjęciami to chłam przy google photos, nie porównywał bym tego.

    • MacUser

      Skoro nie używałeś to po co porównujesz. 50GB na iCloud kosztuje pół piwa, albo jedno z biedronki. 200GB to koszt 3 piw.

    • Marcin

      Nie używałem, ale nie w sensie nie spróbowałem. Wszystkich bierzesz za takich ignorantów? Mniemam, że pijesz dobre piwko bo po przeliczeniu i podatkach pobierają 8,79 zł miesięcznie a skoro to tylko pół piwka to ~17zł za piwko nie jest mało.

    • MacUser

      Nie wiem w jakim banku przeliczają ci 1 euro na 8,79, bo w moim (mBank) w ostatnim miesiącu pobrali 4,64.

    • Marcin

      Nie musiałem daleko szukać. Kupiłem przed wczoraj małą aplikację za 0,99 euro i zajebali mi 8,79 zł. ING zastosował taki przelicznik, ale nie wiem dlaczego. Za chmurę apple’a płaciłem dawno temu z innego banku i nie jestem w stanie odszukać tej opłaty ile faktycznie mi zabrali za 3 miesiące.

    • MacUser

      Jak dałeś nową kartę kredytową to pobierają 2€ ale oddają.

    • Marcin

      Zgadza się, odrzuciło mi poprzednią kartę, więc dodałem nową. Wszystko jasne skąd 8,79 zł. Zobaczymy w takim razie ile finalnie wyjdzie za 99 euro centów. Na chwilę obecną cały czas mam blokadę tej kwoty.

    • MacUser

      Z tego co pamiętam, po 2 czy 3 dniach jest zwrot. Przy okazji widać że Śląski ma korzystrzniejszy przelicznik PLN->€ bo wychodzi koło 4,4 …

    • Marcin

      Za bankami nie nadążysz.

    • BoosmanTV

      Ja mam dwa pytanka (na które nie trzeba odpowiadać ;) )
      1. Co zrobić aby zdjęcia usuwane z iPhone nie były usuwane z programu „zdjęcia” na komputerze i z chmury.
      2. Co zrobić aby zdjęcia dodawane do programu „zdjęcia” na komputerze nie dodawały się automatycznie do iPhone.

    • Trzeba pomarzyć ze tak się dzieje…

    • BoosmanTV

      Dzięki. Pomogło 👍

    • MacUser

      Usunąć synchronizację z iCloud.

  • Kocham tę usługę, ale mimo roku nadal ma masę błędów i niedociągnięć, których nie potrafię zrozumieć:
    – brak rozpoznawania twarzy (choć było we wcześniejszym serwisie Google),
    – brak sortowania wg własnych kryteriów (szczególnie albumów),
    – brak możliwości zmiany widoku folderów,

    • Igor Śródka

      – brak rozpoznawania twarzy (choć było we wcześniejszym serwisie Google),

      I Google i Facebook są pozbawione tej funkcji w Europie.

      Możesz podziękować za to Unii Europejskiej – http://www.bbc.com/news/technology-33199356

    • I chwała Bogu, że tego nie zignorowali i zadbali zawczasu o nasze bezpieczeństwo.

    • Poptek

      Wystarczy raz zalogować się do usługi GP z amerykańskiego proxy, i usługa rozpoznawania twarzy automatycznie się włączy i juz zostanie aż do wyłączenia jej ręcznie w opcjach.

    • kanka

      Sortowanie w albumach już jest, ale jeszcze nie ma aktualizacji tylko APK.

  • Używam. Backup już nie raz ratował mi dupę.
    Ale to wszystko, nie bawię się w wyszukiwanie bo żadko się sprawdza, animacje też mnie nie rajcują.

  • badzi0r

    Jak wylaczyc te wszystkie albumy, kolaże, kolekcje, itp…? Kiedys probowalem uzywac google do trzymania zdjec ale jak zrobilo mi sie z 2 GB – 50 GB, i mialem problem z wykasowaniem tego to podziekowalem.

  • Stachu

    Nie bój nic, za jakiś czas, jak się ludzie przyzwyczają, wyłączą.

    • powell

      Hehe, taka smutna prawda. Chociaż akurat tej usługi nie byłoby mi żal.

  • Mateusz Cichocki

    Ja jestem bardzo zadowolony, wcześniej byłem tylko usatysfakcjonowany, ale po paru aktualizacjach pozmieniali troche na +.

  • powell

    Kolejny hymn pochwalny autora dla usługi zdjęciowej, która nie ma podstawowych funkcji, a te istniejące są kompletnie nieintuicyjne.
    Google robi te swoje podsumowania i automatyczne albumy chyba tylko dlatego, że inaczej nikt nie jest w stanie znaleźć konkretnego zdjęcia w tej ich parausłudze. Dałem niektórym swoim zdjęciom opisy, naiwnie sądząc, że będę je mógł szybko znaleźć. Niestety po wpisaniu odpowiedniej frazy w polu szukania pojawiają mi się dziesiątki zdjęć które Google swoimi algorytmami określiło jako zgodne z daną frazą. Wyniki wyszukiwania oczywiście nie są pogrupowane według albumów tylko po dacie, zresztą zdaje się, że nazwy albumów w ogóle nie są brane pod uwagę przy wyszukiwaniu.
    To może lepiej rozwiązali udostępnianie zdjęć znajomym? A guzik. Opcje udostępniania są bardzo głęboko ukryte, nigdy nie wiem, czy dany album lub zdjęcie jest widoczne dla wszystkich czy nie.
    Sortowanie albumów według alfabetu? Zapomnij. Sortowanie zdjęć po opisach – zapomnij. A może zrobili chociaż to, co było w Picasie, gdzie można było samemu ustawiać kolejność zdjęć w Albumach ? Nieeeee, skąd, po co? Wszystko ma być PROSTE jak dla użytkownika iphone.
    Sposób nawigacji po serwisie paranoiczny. Do tego samego miejsca można dojść za pomocą Ikonki lub menu, co powoduje dublowanie się funkcjonalności i zagubienie użytkownika. I ta mania kastrowania informacji, jakby usilnie oszczędzali miejsca na ekranie. Ja rozumiem, Material Design, prostota itp. Ale nie aż tak !

  • Robienie filmików z podkładem muzycznym, automatycznie, oferuje każdy smartfon Sony out-of-the-box więc tutaj Google nic nowego nie wprowadziło, są daleko za konkurencją.

    Kiedyś było fajnie, kiedy zdjęcia do 2mpix nie były poddawane żadnemu przetwarzaniu, teraz niestety już takiej opcji nie ma bo wszystkie zdjęcia przechodzą przez kompresor.

    Po krótkich testach do dzielenia się zdjęciami jednak dużo lepiej nadaje się Moments od FB niż apka Google. Do magazynowania zdjęc, to już zupełnie inne, poważne usługi.

  • rr

    Nie używam z prostego powodu. Nie widzę powodu żeby tego używać :D
    A tak naprawdę to jakie ma to zalety w porównaniu do trzymania zdjęć na dysku? Ja nie widzę żadnych.
    No i widzę co pisze @powell, więc wielkie dzięki Google, ale nie skorzystam ;]

    • kanka

      Ja nie robię dużo zdjęć a i tak mam ich 5 GB. Wystarczający powód?

  • DN_Prawa_strona_mocy

    Powierzyć googlowi swoje zdjęcia. Nie zbyt mądre. Ale w końcu ludzie to idioci.

  • piotrnie95

    Ma ktoś problem z backupem? Niektóre zdjęcia się backupują, a niektóre nie

  • OneDrive również oferuje podobne funkcje. Czy to albumy, czy też szukanie zdjęć przez algorytm, po tym co się znajduje na zdjęciu itp.

  • Juras

    Chciałbym to jakoś skomentować, ale całkowity brak potrzeby korzystania z takich usług uniemożliwia mi jakikolwiek sensowny komentarz :).

  • kanka

    Podobno pojawiło się sortowanie w albumach a posiadacze Nexusów maja nieograniczone miejsce na zdjęcia i filmy w oryginalnym rozmiarze w tym na filmy w 4k.