66

Ludzie „pojawiają się” i „znikają”. Jest za dużo komunikatorów

Od pewnego czasu coraz bardziej zauważalna staje się dla mnie sytuacja z rosnącą trudnością uzyskania kontaktu z wieloma osobami. Zdarza się, że ktoś, z kimś rozmawiałem do tej pory za pomocą WhatsAppa zmienił komunikator i jest od pewnego czasu osiągalny na Viberze. Tych kombinacji przybywa, a są też okoliczności, w których niektórzy zupełnie odcinają się od tych form komunikacji stawiając na klasyczne rozmowy głosowe i SMS-y.

Ostatnie tygodnie upływają dla mnie bardzo intensywnie. Próbując dopiąć wiele spraw utrzymuję kontakt z wieloma osobami. Jeżeli chodzi o najwęższy krąg znajomych, to zazwyczaj jasne jest w jaki sposób można ich złapać. Najczęściej sięga się po Messengera – na Facebooku nie ma wszystkich, ale zdecydowana większość posiada tam konto. To bardzo ułatwia kontakt, z powodu powiadomień push i/lub regularnego sprawdzania skrzynki odbiorczej. Następny w kolejce komunikator? Jasnego numeru dwa, przynajmniej w moim przypadku, po prostu nie ma. Używam Telegrama z konkretną grupą znajomych. Na WhatsAppie, Viberze i Hangoutach również znajduje się kilka kontaktów, z którymi nie porozmawiam za pomocą innego komunikatora. Ah, prawie zapomniałem o Skypie.

Najpopularniejsze komunikatory:

  • Messenger – ponad 1 miliard użytkowników
  • WhatsApp – ponad 1 mialird użytkowników
  • WeChat – ponad 650 milinów użytkowników
  • Skype – ponad 300 milionów użytkowników
  • Viber – ponad 236 milionów użytkowników
  • Line – ponad 212 milionów użytkowników
  • Snapchat – ponad 150 milionów użytkowników
  • Telegram  – ponad 100 milionów użytkowników

Na przestrzeni kilkunastu miesięcy użytkowania Telegrama zauważyłem, jak wiele osób z moich kontaktów pojawia sie na liście znajomych wewnątrz komunikatora – dzieje się tak automatycznie po zarejestrowaniu ich numeru telefonu – i jak szybko zaprzestają z niego korzystać. Czasem jest to kilka dni, czasem zaledwie jeden. Być może ktoś podpowiedział im tę nazwę, być może natknęli się na nią przeglądając App Store czy Google Play. Niezależnie od przyczyny instalacji programu, z pewnego powodu porzucili Telegrama, prawdopodobnie na rzecz innego, najczęściej sprawdzonego komunikatora.

Sytuacja jest powtarzalna w przypadku innych aplikacji, więc listy kontaktów mogą być niejednokrotnie bardzo obszerne, ale wysłana wiadomość nigdy nie dotrze do adresata. Na całe szczęście większość z komunikatorów oferuje już systemy powiadamiania o otrzymaniu i odczytaniu wiadomości, więc dowiemy się o tym fakcie dość szybko. Najpewniejszą metodą pozostaje więc wysłanie SMS-a lub wybranie numeru i zwykła rozmowa telefoniczna.

Messenger, Whatsapp, Telegram, Skype, Slack, Hangouts, Signal. Uff, to chyba wszystko. Tylko siedem. Albo aż siedem. Zależy jak na to spojrzeć. Nie wziąłem przecież pod uwagę Vibera, iMessage (czy to typowy komunikator?), Snapchata (jakby nie patrzeć służy do wysyłania wiadomości), Line oraz WeChat. Nie ze wszystkich korzystam regularnie, ale każdy z nich jest zainstalowany na moim smartfonie „w razie czego”. Przesadzam? Niestety nie. I wielokrotnie się o tym przekonałem, gdy nie docierały do mnie wiadomości, a przecież to jak najbardziej naturalne, że skoro jestem na liście kontaktów w którymkolwiek z komunikatorów, to można do mnie śmiało napisać i oczekiwać odpowiedzi. Tematyka i istotność tych wiadomości były różne, ale raczej nikt nie był zadowolony brakiem kontaktu z mojej strony.

Dlaczego do powracam do tego tematu? Otóż od lutego, gdy po raz pierwszy zwróciłem uwagę na całą tę sprawę, sytuacja staje się coraz bardziej odczuwalna. Nie jest mi to łatwo napisać, ale muszę przyznać, że na monopol w kontekście komunikatora byłbym skłonny przystać. Na pewien sposób można tak potraktować uniwersalne i wciąż żywe SMS-y, ale ich możliwości są dość ograniczone, choć trzeba dodać, że Google zamierza to zmienić.

  • airhead

    Kiedyś były multikomunikatory, ale w czasach zazdrosnej walki o duszę i dane osobowe użytkowników, pewnie na smartfonach ich nie zobaczymy.

    • Wszyscy dostawcy zamykają API swoich komunikatorów. Zamiast tworzyć ciekawe klienty do fajnego protokołu, to nie, niestety…

    • Marx

      dokładnie tak. A Google tworzy kolejne komunikatory, jak Allo, Duo, a ma przecież Hangouta. To jest dramat.
      Mam wrażenie że jednak z czasem wyklarują się ci najlepsi, a reszta odpadnie.

      Facebook pewnie też w końcu zintegruje swoje komunikatory, bo trzymanie dwóch oddzielnych jest bez sensu, szczególnie że ze sobą nie gadają…

    • regoat

      i to jest wlasnie piekne :) ze whatsapp i mesenger nie sa jendym komunikatorem

    • Marx

      Jasne. Najlepiej aby każdy znajomy miał osobny protokół do komunikacji. Wtedy zrobimy książkę adresowa komunikatorów zamiast osób…

  • Hahahaha , moim najlepszym komunikatorem jest pakiet no limit w sieci gsm i aplikacja dialer/sms/mms i żadnego g*na nie instaluję do klikania z idiotami w necie
    Do ew. kontaktów globalnie mam tylko Skype ale korzystam sporadycznie do kontaktu video online z rodziną w PL , DE czy US

    • bob

      „Do ew. kontaktów globalnie”

      A w jaki sposób rozwiązałeś problem z komunikacją międzyplanetarną i międzygalaktyczną (to akurat proste, bo masz gakaxy)?

    • scribe_pl
    • Przemek

      to NC+ Premium ci nie pozwala na komunikację z rodziną w DE czy US?

    • Herr Reyaal
    • scribe_pl

      dodałbym do tego pogromca cipsterów i gejfoniarzy – niestety zgadzam się z połową jego wypowiedzi – nie mam jednak tak jak on tyle czasu żeby go tracić na antyweb – sam świata nie zbawi

    • Herr Reyaal

      Niech sobie walczy z czym chce, tylko niech pamięta, że nie jest anonimowy w sieci – tym bardziej, że już udostępnił tyle informacji o sobie, że namierzenie go nie jest problemem ;) zwykły łoś, jak dla mnie, a struga cwaniaka :P

    • scribe_pl

      a po co chcesz go namierzać – nie pasuje CI to nie komentuj – nie odpisuj – albo jak to mówią nie karm trola

      w tym towarzystwie wzajemnej adoracji w śród polskich blogerów tłumaczących teksty z innych portali dla hipsterów przydaje się ktoś z innym spojrzeniem (nawet tak odmiennym)

      poza tym nie zdziwiłbym się gdyby to antyweb go sponsorował – w końcu to im nabija wejścia

      facet ma odmienne zdanie, wyraża je w inny sposób i chce mu się pisać (nawet bzdury)

    • Herr Reyaal

      Już go namierzyłem z ciekawości :) Powiedzmy, że nie lubię cwaniaków internetowych i w wolnych chwilach chętnie spacyfikuję takiego ćwoka. Tu nie chodzi o jego opinię – ma prawo mieć, jaką ma. Chodzi o formę wypowiedzi, którą zrobił sobie ze mnie wroga przy pierwszej okazji, dlatego chętnie się pobawię teraz jego kosztem ;)

    • scribe_pl

      nie dajcie się sprowadzić do czyjegoś poziomu

    • Herr Reyaal

      nie mam zamiaru konkurować z nim na jego poziomie, bo pokona mnie doświadczeniem, ale jestem zdania, że „chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistą”, aż chce się powiedzieć #MakeInternetGreatAgain ^^ Nawet jeżeli publikowanie jego zdjęcia, pod jego wypowiedziami nie przyniesie efektu, to przynajmniej wiem, że spróbowałem ;)

    • Jeśli chodzi o kwestię zachowania w sieci to jest też trochę tak, że „największą zbrodnią jest obojętność”. Dając przyzwolenie na jakieś negatywne zachowania powodujesz, że stają się normą. I faktem jest, że nawet domniemane poczucie anonimowości w sieci sprawia, że niektórym ludziom odbija, albo zaczynają pisać zanim dobrze pomyślą. Z drugiej strony nie można też w padać w pętlę durnej poprawności politycznej. No cóż, nie ma co wywarzać otwartych drzwi, skoro już Jan z Czarnolasu wieki temu mówił, że kluczem do sukcesu jest zachowanie umiaru. ;-)

    • A ty pamiętaj, że Disqus ma opcję „Block User”. ;-) PS. Mnie bawi „Prezenter / Krytyk / Dziennikarz / Publicysta” na FB :-)

    • Herr Reyaal

      Pamiętam :) nie odgradzam się sztucznie od świata ;)

    • Ale serio to https://www.linkedin.com/in/krzysztof-wiktorski-59a06745 ? …chociaż właściwie, to nawet mnie to nie interesuje.

    • Herr Reyaal

      ostatnio podał w komentarzu link do strony swojej firmy http://www.el-montaz.pl/o-firmie/ oferując komuś pracę, żeby też mógł zarobić na SGS7e, a nie jakies chińskie gówno OP3t ;) taki spryciaż :)

    • Brawo Ja i kij w oko wszystkim trollom pokemonom i LGBT fanboys Apple :)

  • kofeina

    A jeszcze niedawno na AW był wpis o tym jak komunikatory są super i z smsów i połączeń na numer nikt nie korzysta, bo nie musi…

    • Do tego co piszą blogerzy i trolle to podchodzę do tego z dystansem bo 99% tych wypocin to pierdoły i utopia.
      10-20 tych samych kolesi żyje w swoim świecie pokemonów i nie za bardzo mają pojęcie o życiu realnym Kowalskiego i osób pracujących

    • …lub artykuły sponsorowane ;-)

    • QWERTY

      ty jeszcze wypocin nie czytałeś , polecam wypociny Ewy Lalik a zawłaszczała jej tekst jaki to Windows zły , wybuch śmiechu gwarantowany
      EDIT : tu macie link : http://www.spidersweb.pl/2016/02/nienawidze-windowsa.html

    • Ta panienka z SW to wyjątkowa bajkopisarka i chyba coś ćpa lub problemy ma psychiczne emocjonalne od dawna

    • Przemek

      mimo wszystko przy tobie wymięka

    • QWERTY

      ona ćpa na 100 % pewne

    • rolls

      chyba chodziło Ci o dauna

    • W każdym razie jest ostro zakręcona po czymś jak reszta tam piszących trolli blogerów ściemniaczy xD

    • bob

      Ma rację.

    • Marx

      ja się nie śmiałem, niestety ma sporo racji.
      Dla takich użytkowników jak ona wymyślono Maca. Trudniej popsuć, nie trzeba za dużo myśleć przy obsłudze.

    • QWERTY

      Tylko że ona ma Linuksa

    • Dokładnie i nie potrafi z niego również korzystać xD
      Buhahahaha ekspertka od LGBT i wszystkiego jak się prochów na łyka

    • Marx

      Sposób w jaki go traktuje, jednoznacznie świadczy, że nie powinna go mieć…

    • Ona używa Linux na starym gracie , do pisania farmazonów na blogu w zupełności wystarczy i nie potrzeba Apple

    • Konrad Kozłowski

      Nigdy nie grałem w Pokemony :(

  • Kajo

    Panie Konradzie, to taki „wstęp” do felietonu, a nie felieton. Mowa powinna być o tym, że nie ma standardu komunikacji (choć naprawdę jest) i właściwie spora część tych komunikatorów niewiele się różni od strony użytkownika. Jest/było takie coś jak XMPP i nawet Google i Facebook tego używało, ale wiadomo kasa, po co pchać się w coś, co przyniesie korzyści wielu jak można zrobić protokół dla siebie. W ten magiczny sposób doszliśmy do problemów pierwszego świata, jaki opisujesz. Zamiast rozbudowywać protokół o nowe usługi doszliśmy właśnie do takiego stanu. 30 komunikatorów, a żaden nie może się ze sobą porozumieć. Niby wybór jest a jakby go nie było. Może kiedyś ten stan powróci, choć na razie nic nie widać na horyzoncie. Kiedyś było dużo dobrych pomysłów, które fajnie można byłoby rozbudować, ale nie o to korporacją chodzi. Z tych dużych wynalazków w świadomości ostał się już chyba tylko mail, a gdzie właśnie XMPP, IRC, RSS. To były realne social media, nie to co dziś ;) Żeby nie było – tak Telegrama też używam, ale zasięg, jak każdy komunikator, ma nikły w porównaniu do tych narzędzi, które wymieniłem.

    • Anonymous

      Może pójść dalej i uśmiercić nie tylko sms, ale i standard poczty elektronicznej? Niech każda korporacja nie wymienia poczty z kontem w innym korpo ;-). Nowocześnie będzie, jak redaktor chce.

    • Kajo

      Ta likwidacja maila to wcale nie jakieś science fiction ;) Wcale bym się nie zdziwił. Gwoli uzupełnienia, problemem też są media, bo czym się zajmuję „dziennikarze” technologiczni? Takimi tekstami. Powinno się jednak przekonywać, że istnieją otwarte protokoły i zachęcać ludzi do korzystania z nich. Nie żebym był przeciwny jakimś zamkniętym rozwiązaniom, ale w wielu przypadkach skutkuje to właśnie taką sytuacją jak nakreślona w tych kilku zdaniach redaktora. Jest problem – tylko źle (albo w ogóle brak) diagnoza postawiona.

    • Anonymous

      Dziękuję za podjęcie trudu, aby redaktora naprowadzić na diagnozę. :-)

  • Rado

    W kraju: rozmowy, SMSy, za granicą: Skype i BBM. Tyle w temacie. :)

    • Arek

      Zapomnieliście właśnie dodać BBM, według mnie jeden z najlepszych komunikatorów, bardzo mocno rozbudowany tylko w Polsce mało popularny.

      I nie trzeba podawać nr. tel. :)

  • Ziemek Zabawa
    • Przemek

      A potem przycgodzi apple :)

  • KiK

    Jeśli ktoś lubi testować messengery ze swojej strony polecam kik- absurdalnie genialny do zwykłego pisania okraszonego fotą/filmikiem/gifem/rysunkiem :) najszybszy ze wszystkich, dużo szybszy i płynniejszy niż whatsapp i viber razem wzięte. Zjada najmniej bateri. Do tego nie jest podpięty pod nr tel. Wadą że nie oferuje audio czy videorozmów. Bardzo popularny w USA, u nas niestety raczej taki „no name”.

    Z komunikatorów które mają audio/video liczą się tak naprawdę dwa- whatsapp i viber, przy czym ten drugi ma o niebo lepszą jakość audio. O niebo lepszą. Jakość video porównywalna. Dodatkowy mega plus to klienty na tablet/pc które nie wymagają aplikacji w tel.

    Niestety to whatsapp ma 4x więcej aktywnych użytkowników i to prędzej na nim spotkamy naszych znajomych. Przewagą jest też protokół szyfrowania od whisper co przy nieokreślonym szyfrowaniu e2e vibera wydaję się lepszym rozwiązaniem. Jednak w praktyce zarówno whatsapp jak i viber nie są open source także do szyfrowania radzę podchodzić z przymrużeniem oka- i tak nie da rady tego sprawdzić/potwierdzić bez otwartego kodu aplikacji.

  • andy

    Tak jak to opisał Kajo, to nie problem wielu komunikatorów/aplikacj a wiele języków/protokołów komunikacyjnych. Każdy z programów tworzy własny język lub używa standardu (XMPP) blokując się od reszty serwerów. Mamy taki email ale wiadomość możesz wysłać tylko do osoby mającej konto na tym samym serwerze.

    Google, Facebook powinny robić konkurencyjne komunikatory, które mówią w jednym języku (XMPP). XMPP wspiera szyfrowanie (OTR, OMEMO, ZRTP), HTML w oknie rozmowy, przesyłanie plików bezpośrednio, przez proxy, czy wysyłając je jako wiadomości (In Band), połączenia z wielu lokalizacji, optymalizację pod mobile, archiwizację rozmów, synchronizację historii między urządzeniami, push, wideo rozmowy, rozmowy głosowe, pokoje chat, awatary i wiele innych – https://xmpp.org/extensions

    TL;DR: Problemem nie jest wiele programów/komunikatorów a wiele języków komunikacyjnych, które nie są ze sobą kompatybilne.

  • QWERTY

    niech ktoś zrobi multikonunikator nawet płatny to z chęciom zapłacę

    • dede

      najpierw zajrzyj do słownika poprawnej polszczyzny

  • Niemirovsky

    Dlatego ja korzystam tylko z Facebooka/Messengera. Pisanie na Instagramie, to dla mnie jakiś nonsens. Snapchat? Totalne gówno! No i jeszcze stare, dobre, poczciwe GG :) WhatsApp, Viber i inne pierdoły? Nie widzę sensu w jeszcze większym rozdrabnianiu się i żonglowaniu w aplikacjach na telefonie, które nie mają wsparcia na PC, z którego też piszę.

    Ciekawi mnie jedynie Telegram, bo ma fajną ikonkę i nazwę i nie jest jeszcze aż tak rozpoznawalny, ale właśnie z tego powodu nie korzystam, bo nikt inny nie używa.

    • Red Shoehart

      Telegram jest zajebisty. Tylko własnie…nikt z moich znajomych go nie używa

  • Marcin Witkowski

    Tak kiedyś korzystałem yahoo messengera ale po aktualizacji poszedł do kosza pidgin który miał wszystko co potrzeba oraz kopete, jeszcze raz na jakiś czas skype, facebooka wogle nie używam więc i messenger odpada

  • Petruszek

    Kontakty krajowe i w granicach UE załatwia abonament no limit. Także z MMS. Bardziej odległe regiony Messenger i Skype, bo lista kontaktów, czyli użytkowników jest najbardziej stabilna. Wymiana większej ilości danych i dużych plików w chmurze, w moim przypadku One Drive.
    Obecny mój smartfona jest pierwszym, na którym nie zainstalowałem GG, bo i po co?

  • lou111

    Nie zapominajcie o iMessage i teraz nawet o Instagramie.

  • Matus

    Google zamierza zmienić nie tyle dane SMSy ale właśnie tą sytuację ze zbyt wieloma komunikatorami. SMS będzie tylko elementem układanki .

  • Alex

    Konrad Kozłowski – Powyższy wpis jest tylko wstępem do szerszego artykułu i dałoby się go zawrzeć w kilku zdaniach. „Odważne” stwierdzenie ” że na monopol w kontekście komunikatora byłbym skłonny przystać.” to pewnego rodzaju hipokryzja gdyż najlepsze standardy i rozwiązania na rynku telekomunikacyjnym nie są wymyślone przez twórców softu. SMS stworzone przez Vodafone, MMS też operatorzy/twórcy sprzętu, sposób zestawiania połączeń głosowych również. Korzysta Pan z tego co działa niemal zawsze i praktycznie każdy ma dostęp do tej usługi. Teraz każdy twórca softu wymyśla koło od nowa i próbuje pokazać, że jego opcja jest najlepsza, bez wsparcia operatorów którzy mają dane i możliwości aby wypracować rozwiązanie przystępne dla wszystkich. Wyobraźmy sobie sytuację gdzie każdy producent sprzętu sieciowego tworzy własny standard Wi-Fi. Albo trzeba byłoby kombinować z dużą ilością łat, które dają dostęp do danego rozwiązania, albo cały sprzęt domowy tylko w jednym standardzie, z którego niemożna byłoby korzystać w innym miejscu (praca) bo jest sprzęt od innego dostawcy.

    Google chce to zmienić, ale gdzie to będzie dostępne? Tylko ich eko-system, reszta nie będzie miała dostępu do tego. To nie jest słuszny kierunek. Moim zdaniem to właśnie operatorzy, dostawcy infrastruktury powinni wrócić do tworzenia standardów dla rynku mobile.

  • Przemek

    A gg mogło przetrwać, zrobić porządne api i abonament dla firm i było by super ;)

  • kotadmin

    Problemem jest ze ludzie nie deaktywują kont gdy przestają z nich korzystać. Maja to w sumie.

  • TadzikMen

    stare dobre gg, gdzie się ono podziało…

    • Krzepki Harry

      Np w moim smartfonie, co jakiś czas dostaje nawet aktualizacje ;]

  • scribe_pl

    bo powinien być standard protokołu komunikacyjnego i możesz sobie używać dowolnego komunikatora (gg, jabra, irc, icq itp)

    niestety obecne czasy zmierzają do tego że do poszczególnych stron www będą specjalne przeglądarki

  • pantadeus

    Ach te problemy pierwszego świata :)

  • Juras

    Sytuacja jest dramatyczna. Znajomi mają mnie na listach piszą do mnie, a to do mnie nie dochodzi. Znajomi brakiem odzewu z mojej strony nie są zaniepokojeni.
    :D.

    Stary, skoro do ciebie piszą, a ty nie masz tego komunikatora i nie odpisujesz, a oni nic. oznacza to tylko jedno. Nie mieli nic ci do powiedzenia, spokojnie możesz się bez nich obejść, a oni bez ciebie. Jeżeli ktoś ma coś mi do powiedzenia znajdzie sposób aby mi to powiedzieć. Jeżeli tego sposobu nie znalazł ten ktoś widocznie nie miał mi nic do powiedzenia

  • regoat

    kazdy na innym progranie tp jest kiepsko, ale jest kilka wiodocych . z czasem te najmniej popularne znikna . na zachodzie europy wiekszosc ludzi uzywa whatsapp i nie ma problemu

  • adam

    skoro masz wszystkie komunikatory to w czym problem? poza tym współpracujesz z kosmitami? bo normalni ludzie wymieniają się numerami telefonów czy adresami email, czy znają adresy siedzib. próbujesz na siłe nas zainteresować wydumanym problemem. a problem jest jeden: twój szef kazał ci coś wyskrobać stąd ten ” artykuł”.