Business Week opublikował informacje o zarobkach najpopularniejszych na świecie blogerów. Informacje te mogą być nieco szokujące dla osób, które do tej pory nie słyszały o skali zarobków jakie może wygenerować popularny blog.

Podam kilka przykładów aby było wiadomo o jakich blogach oraz o jakich kwotach mówimy.


Techcrunch.com - najbardziej znany blog o wszystkim co się dzieje w internecie. Założony w 2005 roku czyli nie całe dwa lata temu generuje przychód wysokości 200,000 tysięcy dolarów miesięcznie (pochodzi on głównie z reklam). Blog generuje w granicach 5 milionów odsłon miesięcznie.


Mashable.com – blog o serwisach społecznościowych generujący 4 miliony odsłon miesięcznie. Blog stosunkowo młody i w pewnej tematyce konkurujący z TechCrunch. W chwili obecnej przychód z sprzedaży reklam to ok 160,000 dolarów miesięcznie.


boingboing.net czyli „directory of wonderful things”, blog który generuje 2,5 miliona unikalnych użytkowników miesięcznie na reklamach zarabia około 1 miliona dolarów rocznie.

To tylko kilka przykładów i to chyba tych najbardziej spektakularnych, w artykule znajdziemy również dość ciekawą historię o blogu ze zdjęciami kotów, który z niewinnego żartu przerodził sie w biznes dzięki, któremu autor zarabia około 6 tysięcy dolarów miesięcznie.

Polecam zapoznać się z pokazem slajdów, na którym możemy przeczytać o 14 najlepiej zarabiających blogach w internecie.

Mam nadzieję, że kiedyś w Polsce blogi będą mogły pochwalić się choć jakimś małym procentem z z sum podanych w tym wpisie.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://muczacza.pl Pryngiel

    O cholera. Naprawde nieźle.

  • http://www.digerati.pl Michał Sadowski

    To „zarabia” to przychód, czy dochód? ;-)

  • http://blog.cimlik.pl cimlik

    Kurka wodna ;).

  • http://startups.pl fiedzik

    To z pewnością jest przychód, a nie czysty dochód, ale po opłaceniu hostingu i kosztów z utrzymaniem serwisu i tak zostaje spora działka do podziału. Trzeba mieć tylko na uwadze, że nie są to już „czyste” blogi, a dobrze zarzadzane serwisy informacyjne z całą grupą ludzi współtworzących.

  • http://www.inte.pl weba

    @ fiedzik ma rację, te strony to już typowe duże „serwisy” a nie blogi do jakich sie przyzwyczailiśmy, wiec te pieniadze nie powinny byc zadnym zaskoczeniem.

  • http://www.pytamy.pl hazan

    @Weba – a czym one się różnią od blogów – kto broni pisać blog w więcej osób ?

  • http://startups.pl fiedzik

    jedno jest pewne, granica miedzy blogami a serwisami informacyjnymi zaciera się, coraz wiecej blogerów samotnie piszacych zaprasza do współpracy inne osoby. Nie mówie tutaj że od razu są to redakcje dziennikarskie, ale forma jak i rodzaj tresci jest ustalana przez „grono redaktorskie”, a to juz krok do typowej redakcji. (oczywiscie jej forma nie musi byc tradycyjna, w koncu jest internet :) )

  • http://www.inte.pl weba

    @hazan, oczywiscie masz racje. Jeśli weźmiemy pod uwage blog jako pewne narzędzie do przekazywania informacji to nie różnią się one niczym, pozostaje kwestia w jakim celu i kto go zakłada. Skoro ta forma przekazu jest bardzo popularna w sieci to dlaczego firmy mają na tym nie zarobić? Oczywiście nie mówię o wszystkich „top blogach”, ale nie czarujmy się to jest po prostu dobry biznes, a generowanie i utrzymywanie ruchu na poziomie 5 mln odsłon miesięcznie wymaga sporej promocji (czyt:pieniędzy). Nic nie bierze się z niczego. Dla Ciebie to blog a dla mnie zwykły serwis informacyjny i tyle.