• Zapytasz Premiera? Czyli o równaniu w dół

    O spotkaniu premiera z internautami i blogerami słyszał już pewnie każdy. Pomysł powstał na blipie w momencie kiedy kancelaria premiera stworzyła w tym serwisie swój profil (myślę, że warto ten fakt zapamiętać i dziwię się trochę czemu Gadu Gadu nie wspiera aktywnie tej akcji – a może coś przegapiłem?). Maciek Budzich podjął rękawicę i postanowił zorganizować takie dość niecodzienne jak na nasz kraj spotkanie. Początkowo przy pełnym entuzjazmie ze strony wszystkich którzy o tym pomyśle usłyszeli.



    Z czasem jednak kiedy sprawa zaczęła przybierać bardziej materialną postać odezwali się specjaliści i znawcy tematu. Padły pierwsze pytania – dlaczego ON ? kto za nim stoi? co z jakże ważnymi i niezmiernie aktywnymi organizacjami pozarządowymi? dlaczego to właśnie ON ma decydować o pytaniach itp. Mamy wiec klasyczne polskie piekiełko w którym nawet Doda polskiego internetu zabrała głos w prostacki sposób atakując Maćka:



    Musimy więc “równać w dół” każdego kto się wychyli poza nasze standardy myślenia. Pokazanie twarzy w telewizji dla wielu oznacza tylko autopromocje organizatora a dostosowanie zasad do panujących warunków to wręcz zdrada początkowej idei. Głos zaczynają zabierać też specjaliści od polityki z salon24 i tutaj również nie udaje się ukryć niechęci do organizatora. Jak on tak mógł “wziąć i zorganizować”?

    Można powiedzieć, że Maciek mógł się tego spodziewać organizując tak bardzo medialne wydarzenie. Może się nawet okazać, że debata się nie uda bo nie będzie merytoryczna, będzie za dużo PR-u za mało treści itp. Czy jednak nie należy próbować ? Lepiej nie robić nic?

    Osobiście jestem sceptyczny co do tego czy cokolwiek ta rozmowa z premierem zmieni – ale bardzo jej kibicuję bo może przetrze ona drogę do następnych tego typu spotkań lub też wręcz przeciwnie udowodni, że taniec z politykami zawsze kończy się tak samo. Poza tym jestem bardzo ciekawy w jaki sposób zostanie ona zorganizowana i mam szczerą nadzieję, że przynajmniej ze strony internautów będzie ona merytoryczna.

    Jeśli chcecie zadać pytanie premierowi lub po prostu dowiedzieć się więcej o całej akcji – zapraszam na stronę zapytajpremiera.pl

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. Sławomir Wilk

      To nie tak powinno wyglądać. Dialog należy prowadzić od podstaw, a nie nad już rozlanym mlekiem. Podzielam sceptycyzm Grzegorza, też moim zdaniem dialog nic nie da, bo nie taki jest jego cel. Pomyślcie, rząd nie chce dyskutować ze stowarzyszeniami informatycznymi, które są jakby level wyżej niż my – internauci. Ostatnio te stowarzyszenia wystosowały do premiera dwa listy otwarte, efekt zerowy. Premier mógł zaprosić do rozmów stowarzyszenia, które są pełne ekspertów od prawa i informatyki, ale tego nie zrobił. W zamian proponuje dialog z internautami, którzy zrobili zadymę w sieci. Jeśli ktoś wybiera dialog z “zadymiarzami” (proszę odczytać to pozytywnie) zamiast dialogu z ekspertami, to dla mnie intencje są jasne – tu nie chodzi o wypracowanie stanowiska, tylko o tzw. piar i wyjście z twarzą. Podstawowe pytanie: dlaczego dialog odbywa się teraz, po fakcie, a nie przed i w trakcie prac nad ustawą? Paradoksalnie internauci, którzy do tej pory stali murem za Platformą Obywatelską, teraz pokładają nadzieje w Lechu Kaczyńskim, który jednym ruchem może załatwić sprawę cenzury, co da mu xx punktów do e-lansu i na to jest sto razy większa szansa niż na udany dialog grupy blogerów z premierem.

    2. Artur Kurasiński

      Dwie sprawy w Polsce rozgrzewaja wyobraznie rodakow i budza demony – pilka nozna i polityka. Maciek ma to nieszczescie, ze zostal utozsamiony z “nimi” czyli rzadem, partia itd. Zamiast merytorycznych pytan bedzie obrzucanie epitetami w stylu “sprzedawczyk, judasz, lanser” – zal mi “internautow” oraz psycholi, ktorzy udowadniaja kto jest “zydowskim pacholkiem” i jaki jest “plan rabinow’.

      Do choru “merytorycznych krytykow” dolacza maly zakompleksiony chlopak o imieniu Rafal ksywa “Rafi”. Apelowanie do takich osob o opamietanie sie jest bezsensowne – w ich mniemaniu tylko oni nie maja nic na sumieniu.

      Maciek – rob swoje. Nie ma sensu tlumaczyc sie wszystkim, ze nie jestes wielbladem.

    3. Rafał Pawłowski

      Nie przejmować się, tylko do przodu. Szkoda czasu i energii – można przecież przy tej okazji spożytkować ją w wyjątkowy sposób. Nie ma co rozdmuchiwać internetowego piekiełka, przecież to margines.

    4. Mariusz Jarosz

      W pełni popieram zdanie wyrażone w artykule. Jak już pisałem w komentarzu na zapytajpremiera.pl, ktokolwiek nie byłby organizatorem debaty z premierem, spotkałby się z głosami niezadowolenia, oskarżeniami o lans itp. Nie można wszystkim dogodzić.
      Abstrahując od skuteczności spotkania w Kancelarii Premiera, trzeba przyznać, że już samo spotkanie w takiej formule jest niemalże prototypowe w naszym kraju. Chociażby dlatego nie mogę doczekać się piątku :)

    5. Bożydar

      Maćkowi chyba od początku zależało na tym, by ta debata się odbyła.
      Wziął na siebie odpowiedzialność jej organizacji, za co należy się choć odrobina szacunku…
      Głosów krzykaczy, ludzi formatu RaFiego, ludzi, którzy niczego konstruktywnego dla poprawienia jakości polskiej sieci nie zrobili będzie pewnie sporo i nie warto ich nawet cytować.
      Finalna ocena debaty zależy w większej mierze od jakości prezentowanej przez Internautów, a nie tylko osoby, która wzięła na siebie jej organizację. Jeśli się mylę, to mnie poprawcie proszę…

    6. Norbert

      Czyli jestem pseudo internautom. Dziękuję.

    7. Witek

      Oj, a mówi się “nie karm trolla”. Wspominając tutaj o takim Rafim i linkując do jego blogaska nadajesz sens jego istnieniu. Koleżka pewnie teraz z wypiekami na twarzy czyta tę notkę i klaszcze radośnie spoconymi rączkami – że ktoś o nim w końcu napisał, że teraz niechybnie stanie się Ważnym Panem Blogerem.

    8. Sklep

      A ja się bardzo cieszę, że premier będzie na blipie… Dyskusja będzie “na pewno” merytoryczna, bo przecież warto aktualnie zobaczyć na dowolny kanał, aby się przekonać, jak merytoryka zwycięża.

      Niestety nie wierze w dyskusję jeden człowiek – do tłumu… to działa tylko wtedy kiedy jeden mówi, a tłum słucha…

      Ale w tym nie o dyskusje chyba chodzi, ani o to o co będą pytać czy też dyskutować. Ważne, że będą, że mogą, że mamy premiera co wie lub będzie wiedział co to Blip. A nuż założy swoje konto? :-)

    9. Green

      Żenada. Jak widzę, niektórzy blogerzy nie różnią się niczym od polityków. Liczy się tylko to jak za wszelką cenę dokopać konkurencji. Poziom wypowiedzi RaFiego sięga rynsztoku – pozostaje mieć tylko nadzieję, że są jeszcze ludzie, którzy to widzą ….

    10. Kajtek

      “(…)dostosowanie zasad do panujących warunków(…)” – eee?? Czyli na wprowadzenie cenzury mówisz “ok, ja się dostosuję” ?? Zatkało mnie…

      “Rozumiem, ale czasem chodzi o to aby głos tych “pseudo internautów” nie został jedyny i ostatni.” Jak wyżej. Pójdziesz tam uścisnąć rękę premierowi, posiedzieć by móc się pochwalić, że byłeś, widziałeś ale nie zamierzasz przeciwstawić się cenzurze?

      “(…)ludzi, którzy niczego konstruktywnego dla poprawienia jakości polskiej sieci nie zrobili(…)” Ach, ludzie którzy idą tam by głośno powiedzieć NIE, nie robią tego byś mógł wchodzić na strony jakie Ci się podoba? Nie powiem, żeby to doprowadziło do tego, że polska sieć stanie się innowacyjna, o treści wręcz encyklopedycznej. Ale chyba właśnie o to chodzi być mógł swobodnie ją budować, poprawiać jakość bez cenzora nad głową? A może nie. Może powinni pozamykać wsio i zostawić jedyne słuszne strony swoich partii?

      Premier tak ochoczo zgodził się na debatę po “manifestacji” pod pałacem, o której trąbili w mediach. Inaczej wątpię, żeby cokolwiek skłoniło premiera do debaty, która i tak jest czysto pr-owa.

      Natomiast całe zamieszanie z p. Maćkiem wzięło się stąd, że… Niewielu ludzi go zna… Nikt go nie pamięta z czegoś istotnego – prowadzi jakiś blog i tyle. Odnoszę wrażenie, że internauci nie utożsamiają się z p. Maćkiem, ani jego poglądami. A ton jaki przyjął na to wskazuje – takie odniosłem wrażenie, nie ja jeden. Poza tym jego stanowisko wydaje się być ugodowe – nie o to chodzi większości.

      Co do szacunku za zorganizowanie debaty – hmm… nic nie da, premier się będzie wybielał, a wszystko za nasze pieniądze… Dobra robota!

      “Oj, a mówi się “nie karm trolla”.” Dobra, nie będę ;))

    11. Kajtek

      Grzegorz, ja nie o cenzurze p. Maćka a o ustawie mówię. Sprawę p. Maćka myślę, że przedstawilem jasno powyżej. Nie znam człowieka tak jak wielu innych, a postawił się na pozycji “przedstawiciela ludu”. Sprawia wrażenie człowieka ugodowego, a internautom nie chodzi o to, by poklepać premiera po ramieniu tylko o wycofanie ustawy.
      Rozumiem, że może przyjął postawę obojętną – ale nie mogę być tego pewien bo… nie znam go. I tu pies pogrzebany… I właśnie dlatego, został przez wielu zaatakowany. Nie należy jednak zapominać, że to właśnie ci “pieniacze” będą krzyczeć “Nie” na debacie. I słusznie w moim mniemaniu.

      Wypowiedź Rafiego – może nie najwyższych lotów, atakująca ale widzę, że poglądy ma jak najbardziej prawidłowe. Precz z cenzurą (tą ustawową).

      Mam nadzieję, że po tym krótkim wyjaśnieniu już wszyscy prawidłowo odczytają moją poprzednią wypowiedź.

    12. Darek

      Maciek podjął się ciężkiego zadania i na pewno na tyle dobrze zna internautów, że spodziewał się tej nagonki na swoją osobę i myślę, że dobrze sobie z tym poradzi. Ja trzymam kciuki za debatę, chociaż niczego nowego (my, jako internauci) się z niej nie dowiemy. Warto jednak śledzić i dopingować choćby ze względu na fakt, że to ewenement na polskiej scenie politycznej i być może zapowiedź (również dla innych partii) nowej jakości w podejściu do wyborców.

    13. tolep

      Jeżeli już, to organizatorami (od strony internautów) spotkania z PRemierem powinni być twórcy akcji http://stopcenzurze.wikidot.com a nie p. Budzich wyskakujący przed szereg.

      Trzeba wyjaśnień, dlaczego?

    14. scrm

      Jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil :) Nie ma w naszym kraju ani jednej osoby czy organizacji, ktora moglaby zorganizowac tego typu debatę i nie być przy okazji posądzona o lanserstwo czy próbę załatwienia własnych interesów. Na każdego coś się znajdzie :) Psy szczekają, a karawana niech jedzie dalej.

    15. Piotr Łepkowski

      Bo to jest polactwo w czystej formie pierwotnej, u nas za każdym i za każdą inicjatywą musi ktoś stać, coś z tego mieć i przez kogoś być kierowany. Rafi na swoim blogu już od jakiegoś czasu chce być kontrowersyjny i cytowany zajmując się przede wszystkim krytykowaniem wszystkiego co się nawinie, więc nie przejmowałbym się, szkoda że zapomniał jak gdy kiedyś antysamoobronową akcję bardzo wspierał sam odrzucał wszelkie podejrzenia o sprzyjanie takiej czy innej władzy.
      A co do samej debaty to jakakolwiek by ona nie była dobrze że będzie i jeszcze lepiej że organizuje ja ktoś “tutejszy” a nie medialne koncerny typu onet czy tvn które zdominowały by imprezę swoim marketingiem i “ekspertami”. Tutejszy w sensie bloger a nie np. dziennikarz blogujący bo redakcja kazała albo moda nakazuje mieć blogaska i się na nim lansować na eksperta.

    16. rafał.ronio

      wszystko co robi od roku TUSK i PO to jedna wielka propaganda, czuje sie jak w PRL, kiedys glosowalem na PO ale to byl najwiekszy błąd w moim zyciu, glosowalem na partie liberalną i wolność, a dostałem cenzure, inwigilacje i socjalizm

    17. Aleksander Ślązak

      Popieram słowa autora.
      A dodatkowo:
      - wiadomo, że debata nic nie zmieni
      - wiadomo na czym polityka polega, syf
      - wiadomo jakie są interesy Premiera i cele dotyczące tego spotkania

      Nie zmienia to jednak faktu, że takie spotkanie jest precedensowym i ciekawym wydarzeniem – jakby to nazwać – mediowym i komunikacyjnym. Dokładnie takimi sprawami zajmuje się Mediafan. Garuluję! A, że +25 do lansu to czemu by nie:)

    18. tolep

      Sophers: @TolepSkoro “powinni” to czemu go nie zorganizowali? Trzeba było ruszyć tyłek, wykonać kilka telefonów, wysłać parę maili i Maciek nie miałby nic do roboty.
      Kurna, polactwo w całej okazałości przy tej sprawie wychodzi.

      Chwileczkę. Po czyjej stronie była inicjatywa ws. spotkania z PRemierem? Jeśli po stronie rządu, to powinien się zwrócić do organizatorów wspomnianej akcji, a jeśli po stronie p. Budzicha, to jest to wcinanie się między wódkę a zakąskę.

    19. antyweb.pl: [link] | flaker.pl

      [...] antyweb.pl przed chwilą antyweb.pl/…z-premiera-czyli-o-rownan… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

    20. JanSobieski

      tolep: p. Budzich wyskakujący przed szereg

      Przespałeś ostatnie 20 lat? Argument i sposób myślenia żywcem wyjęty z podręcznika wiejskiego aktywisty PZPR. Żenada i idiotyzm. Zupełnie jak pies ogrodnika.

    21. rafał.ronio

      polacy juz tacy są że wszędzie widzą podstęp i atakują każdego nie do końca znając fakty, ochydna cecha narodowa

      rudy tusk to wilk w owczej skórze, strasznie żałuję że głosowalem na PO a co gorsze namówiłem do tego kilku znajomych… ta partia to anty-liberalna inwigilacja i cenzura, a do tego same afery i kolesie

    22. mantrid

      o ile kojarzę Maciek Budzich organizował spotkanie premiera z blogerami już w grudniu, na zupełnie inny temat. a że teraz właśnie przyjęto projekt feralnej ustawy, to postanowił zmienić topic i formułę spotkania aby wykorzystać okazję. przy czym ma wsparcie blogerów takich jak np. Vagla, którzy jasno określili o co chcą pytać premiera.

      tymczasem na wykopie pod apelem Maćka pojawił się chyba tylko jeden jadowity komentarz typu “dlaczego on”, po czym został zaminusowany i tyle było z dyskusji w tym stylu. może jednak przydałby się na FB przycisk “nie lubię”.

    23. michuk: U @hazan'a znów się awanturują o spotkanie z premierem organizowane otagowany stopcenzurze, comment75382 | flaker.pl

      [...] reklama michuk przed chwilą U @hazan'a znów się awanturują o spotkanie z premierem organizowane przez @mediafun'a. Jako organizator akcji #StopCenzurze poczułem się wywołany do tablicy. Tu mój komentarz: antyweb.pl/…era-czyli-o-rownaniu-w-do… [...]

    24. Zapytaj premiera- ciąg dalszy. « VentureAdVenture Marcin Osman

      [...] nieprzychylności i głupoty internautów poruszył już Grzesiek Marczak Jednak nie mogę się powstrzymać przed szerszym [...]

    25. rafał.ronio

      mamy już drugą białoruś, gorzej niz debaty z putinem w rosji… wolność wg PO

      Kontrowersje wokół spotkanie Tuska z internautami

      Dziś o 14 premier ma się spotkać z przedstawicielami internautów i organizacji pozarządowych. Chodzi o sprzeciw tych środowisk przeciwko rządowemu projektowi ustawy hazardowej wprowadzającej “Rejestr stron i usług niedozwolonych”. Tymczasem “Rzeczpospolita” zarzuca, że debata będzie cenzurowana.

      Jak zapowiadała Kancelaria Premiera debata miała być taka jak internet – wolna i nieskrępowana. Ale jak ustaliła “Rzeczpospolita” do udziału w niej nie zaproszono internautów znanych z krytycznych ocen działania rządu Tuska, m.in. blogerki Kataryny, czy Martina Lechowicza – jednego z inicjatorów protestu przeciw cenzurze w internecie.

      O liście uczestników debaty decydował organizujący ją wspólnie z Kancelarią Premiera Maciej Budzich, autor blogu mediafun.pl. Tłumaczy on, że przygotował listę 300 osób, ale musiał ograniczyć liczbę uczestników, by umożliwić dyskusję, a nie wyborczy wiec.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!