Według plotek krążących po sieci, podczas tegorocznej edycji Mobile World Congress (27 luty – 1 marca) możemy zobaczyć trzecią generację smartphone’a Samsung Galaxy S. Wiele osób zadaje sobie pytanie: czym może jeszcze zaskoczyć nas koreański gigant? W listopadzie ubiegłego roku, pisałem na Antyweb o potencjalnej specyfikacji sprzętowej kolejnych tabletów z serii Galaxy oraz wspomnianego już smartphone’a Galaxy S III. Dzisiaj natomiast, mam dla Was informacje o telefonie, którego premiera niejako zapowie S III oraz może potwierdzać część spekulacji na temat trójki.

Jak informuje SlashGear, na stronach brytyjskiego sklepu MobiCity pojawiła się zapowiedź telefonu Galaxy S II HD, który jak można domyślić się, jest uaktualnioną wersją popularnej dwójki.

Jakie cechy posiada nowy model? Przede wszystkim większy ekran, o przekątnej 4,65 cala oraz rozdzielczości 1280×720. Sercem urządzenia jest dwurdzeniowy układ, pracujący z prędkością 1,5 Ghz. Układ jest zapewne dziełem Qualcomma. Dlaczego tak uważam? W specyfikacji pojawia się słowo „Scorpion”, które odnosi się do układu, a oznacza ono autorską architekturę, stworzoną przez Qualcomm. Całość dopełnia 1 GB pamięci RAM oraz Android 2.3.

Telefon jest niewątpliwie odpowiednikiem Galaxy Nexusa, choć z starszym systemem i procesorem innego producenta. Według mnie, specyfikacja ostatniego modelu z serii S II, dowodzi również, że S III będzie napędzany czterordzeniową jednostką. Koreański gigant nie ma bowiem zbyt wielkiego pola do popisu, a musi zapewnić S III pewną przewagę technologiczną.

Układ będzie napędzany zapewne jednostką Cortex-A9 (architektura wykorzystana już w serii S II) lecz tym razem czterordzeniowy. 1,5 lub nawet 2 GB pamięci RAM. 32 GB zintegrowanej pamięci Flash (w podstawowym modelu). Aparat fotograficzny o rozdzielczości 12 Mpix (mam nadzieję, że Samsung umożliwi wykonywanie zdjęć w RAW) z lepszymi parametrami nocnymi. Ekran 4,3 lub 4,7 cala o rozdzielczości 1280×720. Takie są moje przewidywania.

Czy jestem dobrym technowidzem? Przekonamy się prawdopodobnie, pod koniec lutego.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • mrok

    czy jesteś dobrym technowidzem, czy nie to kwestia poboczna. pytanie czy my użytkownicy potrzebujemy smartfonów o tak wyśrubowanych parametrach. wszak i obecne modele „uciągnęłyby” system i większość aplikacji, gdyby te były lepiej optymalizowane. dowodem na to są niefabryczne systemy, które nawet na 2-3 letnich aparatach działają szybciej niż najświeższe oficjalne wersje softu. zatem cały ten bełkot o superpodzespołach o kolejnych Mhz, GB, to jedynie marketing, który ma spowodować, że uwierzymy w potrzebę posiadania takiej maszyny. kto przy zdrowych zmysłach potrzebuje słuchawy zapisującej fotki w RAWach??? jeśli masz nadzieję, że twoje foty zachwycą publikę (bo taki z ciebie fotograf zawodowy) inwestujesz w lustrzankę. jeśli potrzebujesz pakietu biurowego, kupujesz lapka z officem – pokażcie mi kogoś kto na 4,5 calowym ekranie opracowuje skomplikowany arkusz kalkulacyjny. no jestem w stanie przyjąć argument dotyczący płynnej obsługi gier, wszak to one napędzają sprzedaż…

    • pawellek

      Ale jak się podłączy taką komórkę do monitora 24 cale i klawiatury normalnej to wtedy będzie można i pisać i cuda robić :-) I oto chodzi.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      @mrok

      Gdyby producenci myśleli tak jak Ty, nigdy nie wyszlibyśmy poza etap smartphone’ów z ARM9. Postęp technologiczny nie jest umotywowany potrzebami konsumentów.

      Co do fotografii RAW w smartphone’ach mówi się od dłuższego czasu. Pierwszy telefon z RAW miał trafić na rynek w ubiegłym roku. Miał to być telefon z WP7, chyba od HTC.

      Ok, ale po co? Otóż chciałbym przekonać się co można by osiągnąć przy użyciu RAW w urządzeniu takim jak smartphone. Nie widzę w tym nic dziwnego, szczególnie że jakość mobilnych CMOSów stale wzrasta.

  • Wojo

    A będzie można z niego dzwonić?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1540651450 Przemysław Dekowski

    I do tego bateria trzymająca 10h…;)

  • Kuba

    Przeraża mnie trend ciągłego zwiększania ekranu.
    Przydałby się jakiś topowy model ale z ekranem ~4 cale.

  • Andrzej

    W komplecie stylowe etui (4,7 cala to torba już chyba) chłodzone ciekłym azotem, z dodatkową baterią, dzięki której twój smartphone wytrzyma w sumie zawrotne 15h (ofc bez appsów).

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001520494366 Rafał Łęgowski

    a po co autorowi RAW z takiej optyki?

    Dla mnie marzeniem jest solidna komorka, z SAMOLEDEM max 4.3 cala bez pentile, aparatem max 8MPx robiacym naprawde dobre zdjecia.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Bo autor ma taką fanaberię;) Wyjaśniam 5 komentarzy wyżej.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000215114493 Luke Żelazek

    Do tego cena oscylująca w granicach 16000$ i bateria trzymająca 3 godziny.

    Najśmieszniejsze w całym są OMG SUPETTURBO PARAMETRY i andrut 2.3

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000462253531 Jarosław Chęciński

    Nie sądzę aby już dawali 4 rdzenie. Konkurencja powoli wchodzi w 2 rdzeniowce więc Samsung powinien 4 rdzenie zostawić sobie na później.

    • http://wkupiesila.blogspot.com kwahoo

      Mam cichą nadzieję, że nie będą to 4 rdzenie A9, a 2 rdzenie A15 lub Krait…

  • krist

    Jeśli kolejny raz zwiększą przekątną to ciężko będzie nazwać to coś smartphonem… 4.3 to górna granica niestety… Korzystając własnie z SGSII miałem okazję pobawić się WaveII z 3.7 cala i jeśli chodzi o wygodę użytkowania to mimo dużych dłoni mniejszy ekran był dla mnie wygodniejszy… Dlatego nie wyobrażam sobie osób z małymi dłońmi i smartphonem 4,6 cala ekranem…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1098595791 Alek Jedliński

    Samsung Galaxy S IV – przekątna 7 cali. W końcu pozwala na więcej!

    • theon

      Cóż, nie produkowali by ich gdyby nie było zapotrzebowania :-). Schodzą, znaczy że jednak ludzie chcą mieć co raz większe telefony. Przynajmniej narazie. Tyle osób narzeka, ale jednak kupuje, a przecież są mniejsze telefony.

  • http://stuartconcept.pl Kamil

    a ja chyba niedługo kupię sobie siemens’a me45 – to był dopiero Telefon przez duże T!
    :)

  • Michał Olszewski

    No niby kupują, ale dlaczego? Dlatego że nie ma wyboru. Jeśli chcesz smartfona z Androidem, takiego który by działał w miarę sprawnie i płynnie, to nie znajdziesz takiego z ekranem mniejszym niż 4 – 4,3 cala. Zaciskasz więc zęby i kupujesz.

    • mrok

      No i właśnie to jest mistrzostwo marketingowe. Musimy kupić to co chcą producenci, a nie to co byśmy chcieli :(
      A za rok, dwa czytamy o tylu nowych funkcjach i właściwościach nowego modelu, że mimo początkowego oporu, dochodzimy do wniosku, że jednak przydałby się nam taki nowy/nowocześniejszy model. Oczywiście po drodze okazuje się, że nasz starszy już dawno został pozbawiony aktualizacji co często uniemożliwia zainstalowanie nowej wersji ulubionego programu :(
      Tak już jest ten świat skonstruowany…

  • Edi
  • Maciej

    A co RAW moze wyciagnac z takiej optyki jaka oferuja teraz telefony? NIC. Dodanie RAW do komorek skonczy sie tym, ze bedziemy mieli kg presetow pod RAWy i kilkasek istniejacych apek zamieniajacy kolorowe zdjecie w pseuo czarnobiale zdjecie. Taki RAW na wyrost bedzie jak ten dzwiek migawki z glosnika – aby robiacy zdjecia poczul sie ze trzyma profi aparat.