11

Zamknij się i bierz mój szmal, czyli o wczorajszej premierze Astronautów

Astronauci kupili mnie wczoraj bez reszty. W czasie, gdy oczy całego kraju zwrócone były na konferencję CDP, ja czekałem na zapowiedziany trailer prawdopodobnie najlepszej komputerowej opowieści grozy ostatnich lat. To, że Chmielarz ma dar opowiadania, wiedzą wszyscy – i jego zwolennicy, i przeciwnicy. Facet sypie historiami jak z rękawa i gdyby był masochistą, zostałby jednym z płodniejszych polskich pisarzy. Na szczęście wybrał branżę gier, bo snucie […]

Astronauci kupili mnie wczoraj bez reszty. W czasie, gdy oczy całego kraju zwrócone były na konferencję CDP, ja czekałem na zapowiedziany trailer prawdopodobnie najlepszej komputerowej opowieści grozy ostatnich lat.

To, że Chmielarz ma dar opowiadania, wiedzą wszyscy – i jego zwolennicy, i przeciwnicy. Facet sypie historiami jak z rękawa i gdyby był masochistą, zostałby jednym z płodniejszych polskich pisarzy. Na szczęście wybrał branżę gier, bo snucie opowieści multimedialnych pozwala realizować nie tylko własne ambicje, ale jeszcze na tym zarobić.

Wczoraj w późnych godzinach wieczornych swą premierę miał pierwszy trailer „The Vanishing of Ethan Carter”. Owszem, była już wcześniej zapowiedź wideo, ale należy ją traktować w kategorii tzw. teasera.

Teraz dostaliśmy bite dwie minuty filmu nagranego na silniku gry. Tego nie pacykowali graficy, nikt z pędzelkiem nie siedział. Gra ma status wczesnej alfy, a już wygląda po prostu pięknie!

Oczywiście jeszcze wczoraj rozgorzała w sieci dyskusja, a osoby z branży, skrzywione zawodowo, patrzyły na nową zapowiedź pod kątem liczby polygonów etc. Postacie występujące w trailerze wzbudziły więc lekką falę krytyki – jak gdyby zapomniano, że to film nagrany na alfie. Cóż, zboczenie zawodowe to rzecz straszna, bo człowiek na nie cierpiący nie daje się ponieść klimatowi. A ten jest – wybaczcie mi określenie slangowe – sążny jak mało co!

„The Vanishing of Ethan Carter” będzie grą wyjątkową. To doskonały mariaż sandboxa z przygodówką, a wszystko to skąpane w mrocznym klimacie mistycyzmu, okultyzmu i weird fiction. Przepiękne, sielskie krajobrazy koegzystować tu będą z czającą się za naszymi plecami grozą rodem z Grabińskiego, Lovecrafta i Poego.

Niestety, ja znam już tajemnicę morderstwa ukazanego w trailerze, bowiem oglądałem podczas Pixel Heaven pierwszy publiczny pokaz gry. Adrian zaprezentował rozwiązanie zagadki związanej właśnie z dwoma mężczyznami z trailera. To jednak ledwie początek gry, a Chmielarz buduje ją zgodnie z wytycznymi Hitchcocka – słowem, na początku winno być trzęsienie ziemi, a potem napięcie powinno wzrastać…

W kwestii tytułu niniejszego felietonu – tak, wiem, po polsku ten mem już nie brzmi to tak dobrze, ale myśl oddaje należycie. Jestem w stanie kupić grę w ciemno. Mało tego, choć nie należę do geeków, którzy dostosowują sprzęt do gier, po raz pierwszy w życiu – jeśli mój komputer okaże się zbyt wolny – wymienię go z takiego właśnie powodu.

Fot. Paweł Kozierkiewicz

  • Paweł Winiarski

    Gra wygląda ślicznie, ale zwiastun jest fatalny. Wygląda jak reklamówka silnika gry, a chyba nie o to chodzi.

    • Marcin M. Drews

      Hmmm, podobnie wyglądały, o ile pamiętam, pierwsze zwiastuny Alana Wake’a. I wtedy też ten styl kupiłem bez reszty. Kilka ładnych lat czekałem i nie rozczarowałem się!

    • mrfrost1977

      Ja tez mam nadzieje ze gra bedzie lepsza niz trailer…I bedzie w niej cos wiecej niz las.(tzn.morderstwo w lesie)

    • Marcin M. Drews

      Zdecydowanie jest ZNACZNIE więcej w grze. Już pierwsza zagadka dostarcza wielu emocji. Nie dziwię się jednak Adrianowi, że jest oszczędny w spoilowaniu.

  • Adrian Chmielarz

    Dzięki za newsa i miłe słowa. Jest super, że części ludzi się podoba, a niedowiarków mam nadzieję przekonamy kolejnymi materiałami. Fajnie, że przykładane są do nas wysokie standardy, no ale jest nas całych osiem osób, więc czasem coś się przesmyknie nie do końca pro (jak np. to, że użyliśmy animacji in-game do czegoś, co wygląda jak cut-scena). Będziemy w przyszłości mocniej cisnąć kontrolę jakości.

    I na koniec tylko krótko: nic nie jest takie, na jakie wygląda w tym trailerze (w sensie fabularnym). To tylko drobny kroczek w szerszej opowieści. Jak się przewali E3, będzie czas na dalsze odkrycia i półprawdy :)

  • Mateusz Kobus

    Ohoho dzięki za cynk bo nie słyszałem wcześniej o tej produkcji a uwielbiam ten klimat – trailer mnie kupił w 100%.
    Najpierw Wiedźmin 3 teraz The Vanishing of Ethan Carter, ehh a miałem kupić ultrabooka zamiast stacjonarki …

    • Konrad Uroda-Darłak

      Też chciałem, lecz nie wyszło. Żeby jakoś to połączyć kupiłem laptopa i styknie xP

  • Manieczek

    Trailer absolutnie SŁABY. Jeden z gorszych jakie widziałem od lat? Zaraz ktoś napisze, że hejtuję ,ale dajcie wyjaśnić – oto mamy nudne kadry z latającą kamerą, a potem krotki festiwal przemocy jak dla gimbazy. Nie tego się spodziewałem po tylu miesiacach gadaniny A. Chmielarza.
    To kolejny raz kiedy A. CH tylko gada i gada o wspaniałości swojej gry, a potem z tej gadaniny spełnia się może z 10 %. Pamiętam jak w Gamblerze pitolił o Katharsis a potem się okazało jaka to przeciętna scrollowana strzelanka. Czy teraz będzie podobnie? Wygląda na to, że tak.
    Moje zainteresowanie tą grą spadło niemal do poziomu zerowego.
    PS. Proszę panie Drews nie obrażać Poego, Lovecrafta itd. porównaniami do tego trailera!

    • Mateusz Kobus

      „To kolejny raz kiedy A. CH tylko gada i gada o wspaniałości swojej gry, a potem z tej gadaniny spełnia się może z 10 %.” – A szanowny Pan to z przyszłości przyleciał ? Może warto oceniać jak się zagra a nie po pierwszym trailerze ? A co do niego to kwestia gustu – osobiście uwielbiam ‚takie’ klimaty (jakieś odludzie, las a najlepiej jak by jakieś małe miasteczko było z zamkniętą społecznością i psychopatą wśród niej :D) i nie uważam się za gimbaze.
      Także może warto poczekać z tym hejtem.

    • Adrian Chmielarz

      „To kolejny raz kiedy A. CH tylko gada i gada o wspaniałości swojej gry” — trailer ma się prawo nie podobać, jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził. Natomiast cytowane zdanie jest nieprawdziwe, ani razu z moich ust nie padło stwierdzenie, że gra jest wspaniała, świetna, wciągająca, itp. itd. Bez projekcji więc proszę.

  • gość

    Bardzo niedobry trailer do gry story-driven. Brakuje tylko strzelby i sarny i mamy kolejny hunting simulator. Naprawdę mało nie spadłem z krzesła, kiedy zobaczyłem kontrast pomiędzy jakością drzew i otoczenia, a postaciami i animacjami, które zakładam będą miały większy wpływ na story i imersję niż realistyczne drzewa. Drogi autorze artykułu: tłumaczenie, że to wczesna alfa jest _absurdalne_ – po to robi się trailery, żeby pokazać jakość _docelową_, a nie po to, żeby pokazać aktualny stan postępu prac! Przecież to jest absolutnie zniechęcające dla potencjalnego odbiorcy, który nie rozumie i nie ma potrzeby rozumieć niuansów produkcji gier. A podobny trailer Alana był PÓŁTORA roku przed premierą gry. Ethan ma wyjść za 3-4 miesiące, a ma status „wczesnej alfy” i jest w produkcji od przynajmniej 18 miesięcy – mi to się mocno nie skleja. Albo gra wyjdzie jesienią, ale przyszłego roku, albo to, co widać na tych obrazkach to jest wszystko, co tam będzie fajnego – a to bardzo niedobrze, bo potencjał jest. Panie Marcinie, ja rozumiem, że Pan ceni Pana Adriana, ale proszę chociaż o odrobinę zdrowego rozsądku!