Wreszcie mogę na stałe zablokować Wikipedię w Google. Od zawsze drażniło mnie to, że czegokolwiek nie szukam na pierwszym miejscu widzę wyniki z Wiki. No dobra, może to jest zbyt drastyczny przykład ale podam inny. Porównywarki cen czyli serwisy, które mają do perfekcji opanowane pozycjonowanie. Próba znalezienia informacji o jakimkolwiek sprzęcie komputerowym/RTV kończy się przeważnie pełną listą wyników z porównywarek. I tego problemu będziemy mogli się pozbyć.

Blokowanie niechcianych wyników wyszukiwania jest możliwe dzięki nowo wprowadzonej opcji wyszukiwarki firmy Google. Wprawdzie jako dodatek do Chrome opcja ta jest dostępna chyba od ponad miesiąca, ale teraz Google zdecydowało się ją wdrożyć jak cześć wyszukiwarki.

Od dziś więc wszyscy którzy korzystają z Google.com (inne języki będą wdrażane chwile później) przy każdym wyniku wyszukiwania powinna pojawić się wam opcja „Block all i tutaj nazwa domeny”. Po jej użyciu pojawi się potwierdzenie wykonanej akcji wraz z możliwością cofnięcia blokady oraz opcją związaną z zarządzeniem zablokowanymi domenami. Oczywiście domeny będą zablokowane przed wyświetlaniem na naszej liście tylko wtedy kiedy będziemy zalogowani na nasze konto w Google (no ale to chyba oczywiste).



W każdej chwili też będziemy mogli odblokować domenę – w tym celu trzeba skorzystać z linku jaki znajdziecie na dole strony z wynikami. Będzie tam też informacja ile domen jest zablokowanych dla danego wyszukiwania.

Wprowadzając nową funkcję Google twierdzi, że nie będzie na podstawie blokowanych domen wpływać na wyniki wyszukiwania nie wykluczają jednak, że w przyszłości mogą skorzystać z tych danych. Jest to zresztą nie pierwsza próba jaką Google podejmuje jeśli chodzi o wartościowanie wyników przez internautów. Nie wydaje mi się natomiast aby dodatkowe funkcje wyszukiwarki były czymś z czego będzie korzystał przeciętny użytkownik internetu (pewnie nawet ich nie zauważa).

PS. Nowa funkcja działać będzie z przeglądarkami Chrome 9+, IE8+ and Firefox 3.5+ (inne przeglądarki już niedługo)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Kuba

    Bardzo fajna funkcja! Ostatnio szukałem informacji o telewizorach i właśnie drażnił mnie opisany przez Ciebie Grzegorzu problem. Nie powiem bo jest to irytujące. Natomiast jeżeli chodzi o Wikipedię to wręcz czasem świadomie nie dopisuję do wyszukiwanej frazy „wiki”, jednak mam nadzieję na otrzymanie jej na liście wyników ;)

  • http://www.facebook.com/wasilewicz Marcin Wasilewicz

    Ehhh, te cwaniaki od SEO z Wikipedii!:-)

  • http://www.facebook.com/notoja Dekard Aep Vidhell

    PROSBA DO WSZYSTKICH”WAZNE”
    Moja maleńka córka Zosia jest w stanie krytycznym.Zachorowała wczoraj na sepsę i potrzebuje krwi i płytek jak najszybciej. Najlepiej grupy 0, ale może być też każda inna.Gdybyś zdecydował/ się jej pomóc w ratowniu jej życia, trzeba udać się do najbliższego punktu krwiodawstwa , oddać krew lub płytki i podać dane:ZOSIA STOŁECKA SZPITAL MARSZAŁKOWSKA 24/LITEWSKAODDZIAŁ INTENSYWNEJ TERAPII DZIECIĘCEJ.

    Córka nie moja ale dziecko umiera……

    G. woli.. o gównie pisać, niż ocalić życie

  • http://www.najbardziej.com Piotr

    Już widzę wojnę speców od SEO :) masowe zlecenia na „zakopywanie” linków konkurencji heheh.

    Każde narzędzie i rozwiązanie, które Google wprowadzi zostanie wykorzystane niezgodnie przez speców, którzy koszą grubą kasę na tej całej farsie, zwanej pozycjonowaniem.

  • Krzysztof Ziółkowski

    Piotrze, zanim coś napiszesz przeczytaj ze zrozumieniem ;) zwróć uwagę na to, że funkcja działa na razie przy zalogowaniu się na konto google. Jeżeli zaś chodzi o speców od SEO to Ty sam bardziej sobie ustawiasz wyniki wyszukiwań bo (domyślam się tego tylko) nawet nie wiesz, że masz włączoną „historie przeglądania” która ma wpływ na wyniki jakie widzisz po wpisywaniu haseł w wyszukiwarce google – co w pewnym stopniu blokuje Ci dostęp do nowych stron pojawiających się w tematyce leżącej w kręgu Twoich zainteresowań ;)

    @ Grzegorz – może źle zadawałeś pytanie wyszukiwarce ?? Ja muszę przyznać, że nie widze problemów z wyszukaniem jakiejkolwiek potrzebnej mi informacji o sprzęcie RTV czy AGD . Zarówno opinie o sprzęcie jak i informacje o najniższej cenie sprzętu po decyzji zakupu można łatwo znaleźć , ale trzeba wiedzieć jak .
    PS
    pozycjonowanie (mam na mysli prawdziwe pozycjonowanie) to przede wszystkim optymalizacja witryny zgodnie ze wskazówkami google ;)

    • Osiek

      Baw się dobrze i pozycjonuj w ten sposób, zbijesz miliony. Jedyne na co zezwala Google to optymalizacja witryny i sztuczne zdobywanie linków jest zakazane – dziękuję, dobranoc.

  • http://www.web-fighters.pl Kamil

    „Szaraczek” nawet o tym dodatku do Chroma nie będzie wiedział.. :)

  • http://jankraus.pl/ Jan

    Będzie też można Antyweba zblokować ;-)

  • http://www.facebook.com/mariuszwn Mariusz Nowak

    znając chytruska Google, dobrze wykorzysta listy blokowanych stron przez użytkowników. Wystarczy pomyśleć, to kolejna „cicha” zabawka SEO do wykańczania konkurencji.

  • Krzysztof Ziółkowski

    I jeszcze jedna ważna (moim osobistym zdaniem) rzecz aby „spec kosił grubą kasę na tej farsie” to musi ktoś mu ją dawać kosić … Ergo temu ktosiowi musi się to opłacać (a konkurencja jak wiadomo jest o klikniecie za nim) tak więc rynek czyli internauci decydują swoimi odwiedzinami/zakupami o tym czy temu „ktosiowi” dawać zarobić czyli motywują go w sumie do coraz lepszej ich „obsługi” rynek jest nieubłagany i szybko eliminuje swoimi prawami nierzetelnych dostawców usług/towarów …

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Krzysztof Ziółkowski: tak więc rynek czyli internauci decydują swoimi odwiedzinami/zakupami o tym czy temu “ktosiowi” dawać zarobić czyli motywują go w sumie do coraz lepszej ich “obsługi” rynek jest nieubłagany i szybko eliminuje swoimi prawami nierzetelnych dostawców usług/towarów …

    Ludzie, się mylą nie odróżniają często dobrze zamaskowanej reklamy od prawdziwej treści itp. To jednak nie znaczy, że nie można nic zrobić

  • Krzysztof Ziółkowski

    Pomyłki czyli „nauka na błędach” swoje też robi tak więc strona zawierająca treści nieinteresujące internautę (wraz z jej właścicielem) straci ekonomiczny sens bytu w sieci a co za tym idzie będzie nieopłacalna inwestycja w pozycjonowanie, bo nikt nie bedzie dopłacał do interesu …

  • http://www.facebook.com/zbigniew.sobczynski Zbigniew Sobczynski

    „Specjaliści SEO” to termin równie abstrakcyjny – co „celebryta” albo „rzeczowa ramówka TVN”. Dla mnie osobiście, oznacza zupełnie nic. Śmiać mi się tylko chce – jak banda kolesi, którzy chyba nie potrafią sobie w życiu odszukać niczego lepszego do roboty niż przeglądania wyników wyszukiwania Google (no bo, „let’s face it” – co to za „praca”?) – biega z wywieszonym jęzorem, wkleja jakieś bzdury na forach i blogach, za każdym razem jak tylko programiści odpowiedzialni za rozwój silnika danej wyszukiwarki – zmienią bolda albo italica w dowolnym znaczniku.

    A oni (rzeczeni programiści) – to się śmieją najbardziej – i koniec końców zawsze osiągną swój cel. Niezależnie od tego jakie „tajniki GA” czy „sekretne techniki budowania samej strony” – zostaną zgłębione przez Naszych „specjalistów SEO”.

    Parodia. ;-) Ale dzisiaj dużo rzeczy takich właśnie jest: rozdmuchanych, naciąganych, „odpowiednio sprzedanych”. Liczy się dobry PR i umiejętność opakowania – czego by się tam nie robiło – jako coś mega ważnego, ultra skomplikowanego – no i przede wszystkim: wartościowego.

    Przedstawiłem swoje zdanie akurat w tym konkretnym wypadku, bo sam jestem „użytkownikiem Internetu” i tematyka jest mi po prostu bliska na co dzień.

    Dobranoc. :-)

    • wojtekm

      po części ująłeś to dokładnie tak jak ja myślę. Jest cała masa ludzi, którzy nazywają się specami SEO, bo jest to chyba jedyna dziedzina „informatyki” którą są w stanie ogarnąć. Sam mam w firmie speca od SEO, który jedyne co potrafi to wykupić reklamy w google, no ale jego szef-szef marketingu to już w ogóle nie wie co to jest subdomena. I tak to się kręci-jeden idiota wciska kit większemu idiocie.

      Dlaczego po części? Bo ci naciągacze to tylko plankton. Istnieją naprawdę dobzi specjaliści SEO i zarabiają krocie na spamowaniu Googla. Może pozycjonowanie pod hasło „hydraulik Żoliborz” małej stronki to śmieszna rzecz, ale już osiągnięcie najwyższych pozycji pod najpopularniejsze hasła czy pozycjonowanie takich ceneo czy nokauta nie jest takie trywialne.

    • http://konradkubiec.com/ Konrad

      Dlatego warto szukać doradców, choćby na tyle niezależnych, by nie zarabiali na nas w obrębie dalszych działań, jakie nam proponują.

      Sprzedawca, zawsze ma interes, w sprzedaży własnych produktów.

  • http://blog.kowalczyk.cc Tomasz Kowalczyk

    Przyznam, że jeśli chodzi o porównywarki cen, to problem jest mi dobrze znany, pomimo tego, że umiem sformułować zapytanie tak, żeby otrzymać dokładnie to, czego chcę. Moim zdaniem jednak wprowadzona funkcjonalność jest zbyt radykalna i raczej z niej nie skorzystam. Wolę jednak zobaczyć tą drugą stronę wyników z Google zamiast wycinać całą domenę, na której może jednak kiedyś chciałbym coś przeczytać.

  • Pingback: Blog NetCenter Solution · Prasówka 11.03.2011

  • http://best-film.pl/tags/ Piotrek

    Przyda się na pewno ]:->

  • http://www.zgred.pl Zgred

    Ten ficzer to na początku będzie totalnym niewypałem – będzie cały tabun ludzi, ktorzy tej funkcji użyja przez przypadek …

  • http://www.kknd.pl Patrycjusz

    Czyli mogę z torbami uciekać? Użytkownicy zablokują promowane przez dzieciaków od SEO strony i internet (dla jednostki) znów będzie piękny?:)

  • NeeMe

    To jest nowa i skuteczna funkcja tylko według Antyweb. Zablokowanie treści zwanej tutaj SPAM’em w wynikach wyszukiwaniach trwa do chwili kiedy nie usuniesz trwale plików cookies i sesji – no chyba, że na stałe jesteś zalogowany do systemu wujka Google – a tak się dzieje rzadko. Ta skuteczność zatem jest niewielka. Panie Grzegorzu znowu pisze Pan o czymś o czym nie ma Pan pojęcia.

  • Uncle Demotivator

    Tak czytam to co pisze Antyweb i Czytelnicy w komentarzach, i cały czas nie mogę oprzeć się wrażeniu, że o SEO to tylko w bajkach słyszeliście ;)

    I kasowanie mojego kolejnego komentarza tego nie zmieni – znowu wpuściliście tutaj SPAM – tym razem w nieco bardziej zawoalowanej formie, po raz kolejny potwierdzając, że piszecie o czymś, o czym nie macie pojęcia ;)

  • http://tatuaze.net.pl Tattoo addict

    Pierwsze co, to zablokuję wyszukiwarkę z forum elektroda.pl. Ona jest wszędzie i zaśmieca SERPy.

  • robert

    Marzyłem o takiej opcji odkąd wpisanie tytułu jakiegoś ebooka czy filmu w google sprawia, że pierwsze dziesiątki wyników to spam z filestube i jego klonów. Seowcy na emeryturę już mogą iść.

  • http://blog.shpyo.net shpyo

    To nie będzie miało wpływu na serpy tak na prawdę. Fajna opcja ze strony Google. Fajnie byłoby gdyby takie głosy rzeczywiście miały wpływ na serpy :). Wyobrażacie sobie moderację wyników przez użytkowników Internetu? Wtedy SEO przestało by istnieć albo wygrałby ten kto ma więcej kasy :).

  • aniec2

    Grzegorz czemu jak czytam Twoje teksty gdzie przewija się słowo „SEO” to tytuł albo zajawka musi być „dopieprzeniem” ludziom się zajmującym tym na co dzień? „Cwaniaki seo”….

    @Krzysztof Ziółkowski „pozycjonowanie (mam na mysli prawdziwe pozycjonowanie) to przede wszystkim optymalizacja witryny zgodnie ze wskazówkami google ;)” Nie pisz bzdur!

  • Krzysztof Ziółkowski

    @ Zbyszek i Wojtek , spróbuje Wam napisać na czym polega SEO bo (bez urazy) nie macie o tym bladego pojęcia), SEO to żadne „czary mary” to po prostu żmudna rzemieślnicza robota która zaczyna się od znalezienia fraz / słów kluczowych przynoszących klientowi największą konwersje i ROI poprzez optymalizacje witryny dla tych fraz w połączeniu z webusability, dochodzi do tego analiza konkurencji, ciągła obserwacja ewoluowania algorytmu (który można poznać na podstawie testów a i to max w 20-30%) a skończywszy na budowaniu zaplecza tematycznego i umiejętnym umieszczaniu tzw baclinków pozycjonujących. Dużą rolę odgrywa znajomość zachowania internautów i analizy statystyk google. Najdziwniejsze jest to , że ponad 90% projektantów www nie ma bladego pojęcia o tym jak zaprojektować witrynę przyjazną rtobotom wyszukiwarek czy zoptymalizowaną dla potrzeb wyszukiwań czy uzytkownika….

    Następna sprawa w tej profesji jak i w każdej innej są ludzie traktujący prace „po łebkach” (bo chyba każdy z Was słyszał o mechaniku czy nawet lekarzu który spieprzył swoją robotę) – to rzecz IMO bezdyskusyjna.

    Nie będę dyskutował w temacie „spamowania” czy wartościowania witryn www bo to rzecz gustu czy komuś się podoba „rusHoFy bLoghaseK” czy „spamowa” witryna z parametrami technicznymi np. TV Bravia.

    @ Zbyszek , z całym szacunkiem mimo że jesteś uzytkownikiem internetu to raczej w kwestii SEO jesteś jeszcze bardzo zielony .

    Teraz kwestia całego zamieszania wywoływanego wobec tych brzydkich „spamerów” SEO jak myślicie skąd to się wzieło ??
    Jeżeli poprzez pozycjonowanie i optymalizację mój klient ma CPC rzędu 5-10 groszy i koszt konwersji max w wysokości 2 złotych a w google AdWords ma CPC rzędu minimum 2 złote i aby osiągnąć porównywalną ilośc odwiedzin poprzez reklamy google musiałby płacić ponad 28 tysięcy miesięcznie to co wybierze i co mu sie opłaci ?? Teraz najważniejsze – jak myslicie , jak Wy byście reagowali na taką konkurencję która nie dość, że jest skuteczniejsza to jeszcze tańsza ?? ;)

    Dla jasności – piszę o prawdziwym SEO a nie o dzieciach neostrady czy gimnazjalistach dorabiajacych na boku.

    Mam nadzieję, że trochę Wam przyblizyłem tematykę ;)
    Miłego

    • wojtekm

      @Krzysztof sęk w tym, że branża SEO się sama promuje na taką. Ok jeden idiota u mnie w firmie to nie dowód, ale: http://home.pl/dodatki/pozycjonowanie o jakiej analizie CPC w ogóle mowa? O jakim badaniu statystyk w google za 18PLN/miesiąc? O jakiej rzetelności, jeśli firma bierze np 300złotych za słowo kluczowe? Biorąc pod uwagę, że na wypozycjonowanie 1 słowa potrzeba 15h pracy daje to zawrotną kwotę 20PLN/h, albo 300PLN za godzinę wciskania kitu. Nie ufam specjalistom za grosze.
      Tak jak mówię, całe to SEO jest kolejną niemierzalną dziedziną, gdzie owszem pełno jest specjalistów, ale pełno też oszustów, którzy żerują na tym, że SEO jest teraz modne.

  • Krzysztof Ziółkowski

    @Krzysztof Ziółkowski “pozycjonowanie (mam na mysli prawdziwe pozycjonowanie) to przede wszystkim optymalizacja witryny zgodnie ze wskazówkami google ;)” Nie pisz bzdur!

    Toi nie są bzdury tylko prawda – optymalizacja w/g wskazówek google webmaster center jest bardzo przydatna i daje niezłego kopa w górę w serpach (sam z tego korzystam , więc sprawdzone organoleptycznie)
    Pamietaj , że optymalizacja to nie tylko jak najwieksza zgodność z wytycznymi google ale umiejetna optymalizacja pod słowa/frazy kluczowe ale optymalizacja to też i kompromis pomiedzy wytycznymi monopolisty a pewnymi „sztuczkami” ;)

  • Krzysztof Ziółkowski

    Aha i jeszcze jedno, – gdyby nie ludzie od SEO to Wasze blogi nie byłyby tak dobrze widoczne w sieci

  • Krzysztof Ziółkowski

    @Krzysztof Ziółkowski “pozycjonowanie (mam na mysli prawdziwe pozycjonowanie) to przede wszystkim optymalizacja witryny zgodnie ze wskazówkami google ;)” Nie pisz bzdur!

    Jestem dziwnie spokojny, że mam rację bo wielokrotnie korzystałem z pomocy GWC ;)

  • Marek

    Jak tak wszystko zaczniemy blokować to dojedziemy do momentu, że nic nie będzie można znaleźć. Z jednej skrajności popadniemy w drugą.
    Google śmieje się z baranów i dyma właścicieli serwisów jak chce :)
    Polecam ten artykuł tak dla przykładu — > http://www.sprawnymarketing.pl/artykuly/neutralnosc-wyszukiwarki-konkurencja-google-proces-sadowy/

  • http://www.facebook.com/zbigniew.sobczynski Zbigniew Sobczynski

    @Krzysztof – no ja tam może i się nie znam. Nie twierdzę, że nie. Powód jest prozaiczny – totalnie mnie to nie interesuje. Tak jak powiedziałem wcześniej – Google czy inny Bing wypozycjonuje sobie wyniki tak jak będzie chciało. I choćbyś wyrecytywał cały słownik pojęć mniej lub bardziej bezpośrednio związanych z tematem (bo jakimś cudem taki słownik powstał) – tego nie zmienisz.

    Nie jest moim celem również umniejszanie znaczenia tego czym się zajmujesz ani podważanie czyichkolwiek umiejętności. Każdy robi to co lubi/umie – a potem tak naprawdę życie i praktyka weryfikują wszystkie te rzeczy.

    Po prostu moim zdaniem temat jest mocno naciągany. Tyle. I w całym swoim wywodzie pominąłeś odniesienie do chyba najważniejszej kwestii, którą poruszyłem w swoim poście – to jest REKLAMA i PR. Koniec. Niestety wszyscy tak dzisiaj działają: serwisy z newsami, agencje informacyjne, stacje telewizyjne, etc. Meritum jest dobranie w contencie odpowiednich słów – często skrajnie niezgodnych z faktami – byle by tylko nasza treść została odpowiednio wypozycjonowana – lub nie.

    Bardzo bym chciał, żeby na przykład serwisy z wiadomościami – po prostu podawały czyste fakty – prawdę – nic więcej. Za taki serwis – jako „użytkownik internetu” jestekm w stanie nawet zapłacić. Tego co momentami internet oferuje nam teraz – w chwili obecnej – często nie chcę nawet za darmo.

    BTW: to, że jestem „internet (l)userem” to nie oznacza, że muszę znać się na SEO. Nie mylmy pojęć. Wiem, że niektórzy bardzo by chcieli żeby tak było – ale internet to nie Google. Albo inaczej: to nie tylko Google. Ja nazywając siebie wspomnianym określeniem mam raczej bardziej na myśli: IRC, Newsgrupy, FTPd, feedproxy, exlpoit, darkc0de i tym podobne.. ;-)

    • Uncle Demotivator

      Zbigniew Sobczynski:

      Śmiać mi się tylko chce – jak banda kolesi, którzy chyba nie potrafią sobie w życiu odszukać niczego lepszego do roboty niż przeglądania wyników wyszukiwania Google (no bo, “let’s face it” – co to za “praca”?) – biega z wywieszonym jęzorem, wkleja jakieś bzdury na forach i blogach, za każdym razem jak tylko programiści odpowiedzialni za rozwój silnika danej wyszukiwarki – zmienią bolda albo italica w dowolnym znaczniku.

      Zbigniew Sobczynski:

      Nie jest moim celem również umniejszanie znaczenia tego czym się zajmujesz (…)

      Zdecyduj się w końcu.

    • Witek

      „Meritum jest dobranie w contencie odpowiednich słów – często skrajnie niezgodnych z faktami – byle by tylko nasza treść została odpowiednio wypozycjonowana – lub nie.” – Zbyszek proszę nie pisz już lepiej nic na temat SEO. Sam się przyznajesz, że nie wiesz o czym piszesz, jasno to też widać z Twoich wypowiedzi więc po co zaśmiecać internet?

  • Krzysztof Ziółkowski

    Ja tylko zabrałem głos bo moim zdaniem art jest tendencyjny i nieobiektywny jak i nieobiektywne są komentarze (co potem jak to mówią „idzie w świat”) pr4zyblizyłem myślę trochę sprawę z tej drugiej strony bo po prostu mam już dosyć amatorszczyzny w „dziennikarstwie” i tego o czym wspomniał mój przedmówca „Meritum jest dobranie w contencie odpowiednich słów – często skrajnie niezgodnych z faktami” ;)

    Co do PR i REKLAMY w pełni podzielam zdanie Zbyszka bo wielokrotnie sie spotykam z przykładami „agencji interaktywnych” czy innych „speców” piszących o cudach na kiju czy czarach marach ;)
    Jak już wcześniej pisałem SEO to prosta sprawa ale ….. Wymaga paru umiejętności analitycznych i pomysłowości ;)

  • http://www.web-fighters.pl Kamil

    Co tu dużo ukrywać, teraz każdy biznes w sieci, prędzej czy później zaczyna swoją przygodę z SEO, i zaczyna się pozycjonować w mniejszym lub w większym stopniu. Witamy w XXI wieku.

  • P4trykx

    Moim zdaniem to świetna funkcja. Szczególnie przydatna przy porównywarkach cen, które zawsze się pokazują przy jakimkolwiek sprzęcie.
    Nie rozumiem też lamentu niektórych, prawie jakby google na złość użytkownikom to wprowadzał i jeszcze na dodatek kazał im tego używać.

  • http://twojzarobek.pl Denis

    Dobrze, że jest to zrobione pod konkretne konto. W innym wypadku wiadomo jakby się to skończyło ;)

    • http://www.web-fighters.pl Kamil

      No wiadomo, trzeba było by iść na przymusowy urlop i się przekwalifikować ..

  • Veal

    Co ja włożę do garnka, kiedy obecni użytkownicy internetu, nie odróżniający przeglądarki od wyszukiwarki w mig pojmą jak korzystać z tej opcji?! Ba, pewnie zrobią sobie nawet współdzieloną liste stron z pod znaku loży SEO i przekażą ją wszystkim rozpoczynającym swoją przygodę z internetem a wtedy już nikt nie odwiedzi moich stron. O ja nieszczęsny!

  • http://semstudio.pl Paweł

    …nie widzę zagrożenia dla SEO ze strony tej opcji. Sytaucję w SERPach może trochę zmienić raczej panda :)

  • Krzysztof Ziółkowski

    wojtekm: @Krzysztof sęk w tym, że branża SEO się sama promuje na taką. Ok jeden idiota u mnie w firmie to nie dowód, ale: http://home.pl/dodatki/pozycjonowanie o jakiej analizie CPC w ogóle mowa? O jakim badaniu statystyk w google za 18PLN/miesiąc? O jakiej rzetelności, jeśli firma bierze np 300złotych za słowo kluczowe? Biorąc pod uwagę, że na wypozycjonowanie 1 słowa potrzeba 15h pracy daje to zawrotną kwotę 20PLN/h, albo 300PLN za godzinę wciskania kitu. Nie ufam specjalistom za grosze.
    Tak jak mówię, całe to SEO jest kolejną niemierzalną dziedziną, gdzie owszem pełno jest specjalistów, ale pełno też oszustów, którzy żerują na tym, że SEO jest teraz modne.

    temat „Performance Media” i ich żenująco niskiej znajomości pozycjonowania był już omawiany ze dwa lata temu jak tylko weszli we współprace z home.pl ;)
    Przyznaje , często zgłaszają się do Nas firmy chcące zmienić pozycjonera bo połaszczyli się na 9.90 ;) i g….uzik wyszło ;). Ale daleki jestem od wrzucania wszystkich do jednego worka i uogólniania tego na całą branżę.
    Co do niezmierzalności SEO to wystarczy po prostu uświadomić klienta i wytłumaczyć mu na czym polega pozycjonowanie i bedzie wszystko OK. ;)

  • http://www.hm.pl strony internetowe Wałbrzych

    Grzegorz lubie czytac Twoj blog ale przy seo zawsze jest „kopniak” i zamiast antyweb to jakbym czytal antyseo ;)

  • http://opon-market.pl felgi aluminiowe

    W pełni zgadzam się z autorem wpisu. Porównywarki cen w wynikach wyszukiwania to prawdziwa zmora. Zaśmiecają tylko wniki jesli szukamy informacji a nie ofert kupna.

  • Krzysztof Ziółkowski

    Popieram „felgi aluminiowe” w pełni i polecam mu edukacje co i jak szukać oraz proponuje nie zaśmiecać „felgami aluminiowymi” komentarzy bo to g…uzik daje ;). Poza tym jeżeli szuka się ofert kupna to nigdy żadna porównywarka nie wyskoczy w wynikach bo oferuje porównanie ofert SPRZEDAŻY !!! (jak Bóg chce kogos pokarać to mu rozum odbiera) ;)
    PS
    link w profilu ma parametr „nofollow” także nie przydatny w podwyższeniu pozycji … (to tak w kwesti „SEO impotencji”, polskiej zawiści i zaśmiecania …

  • http://www.virtual-it.pl Washi

    Mnie najbardziej denerwowało przeszukiwanie pod kątem branży turystycznej i hotel, nie można znaleźć strony hotelu tylko sami pośrednicy sprzedający noclegi…:/ Wygląda na to, że ten problem będzie z głowy.

  • http://www.ziarnica.pl Baldi

    „jak zwykle” zgadzam się z Krzysztofem Ziółkowskim. SEO to myślenie. a za myślenie się płaci.

    co do artykułu – podejrzewam, że prędzej czy później wielkie G weźmie pod uwagę statystyki blokad od poszczególnych użytkowników, co może i zatrzęsie wynikami w SERPach. jedni polecą w dół i stracą – inni pójdą w górę i zyskają.

    czy zyska „Klient”? wątpię..

  • Yeden

    Post niestety wpisuje się w modny trend dokopania specjalistom od SEO. Mnie to akurat ani ziębi ani grzeje, ale autor postu i parę osób w komentarzach dało chyba upust swoim frustracjom.

    SEO to jest biznes, ktoś płaci i dostaje usługę. Winić SEO za to, że jakaś firma zapłaciła za skuteczne pozycjonowanie swojego serwisu? Długo jeszcze będę czytał takie brednie?