38

Anna Streżyńska jest przekonana, że za brak opłat w roamingu zapłacimy my, klienci

Temat roamingu nie ucicha, im bliżej do 15 czerwca, tym więcej różnych głosów pojawia się w tym temacie. Ostatnio Anna Streżyńska stanęła w obronie dwóch lokalnych operatorów, którzy nie zdecydowali się na wprowadzenie roamingu zgodnie z ustaleniami UE, czyli nie zastosowali w nim zasady „Roam like at home”.

Do tej pory tylko Orange i później T-Mobile zdecydowali się na taki krok. Anna Streżyńska uważa, że mogli sobie na to pozwolić, gdyż są operatorami międzynarodowymi i ewentualne straty na rynku krajowym, odbiją sobie gdzie indziej.

Operatorzy krajowi, takiej możliwości nie mają i będą ponosili straty w związku z nowymi regulacjami, gdyż mamy zbyt niskie stawki za usługi telekomunikacyjne w kraju. Muszą więc płacić więcej zagranicznym operatorom, niż oni im, za roaming swoich klientów w naszym kraju. W rezultacie dopłacają tak naprawdę do swoich klientów korzystających z roamingu za granicą.

A jak tracą, to muszą szukać pieniędzy, gdzie indziej, więc albo będą zwiększać opłaty klientom albo wypadną z rynku. To z kolei grozi monopolizacją rynku i powrotem do wyższych cen dla wszystkich klientów.

Pierwszy raz swoje zdanie na ten temat wyraziła podczas wywiadu dla Pulsu Biznesu, zamieszczaliśmy ten wywiad we wpisie, w którym opisywałem Wam jak inni operatorzy w innych krajach radzą sobie z zasadą RLAH.

Po tym wywiadzie Róża Thun ostro skrytykowała wypowiedź Minister Cyfryzacji, zarzucając jej fałszywe naświetlanie tematu.

Otóż, co robi ta zła Komisja Europejska? Po 10-ciu latach zmagań, również Parlamentu Europejskiego (w którym zasiadam m.in. ja) i Rady Unii Europejskiej (w której zasiada m.in. Pani), po stopniowym obniżaniu cen za roaming, Komisja Europejska pilnuje wdrażania rozporządzenia popularnie zwanego Roam Like At Home (RLAH), które nakazuje operatorom pobierać od klientów przebywających czasowo za granicą, opłaty takiej samej wysokości jakie ponoszą oni będąc w domu.

I tu od razu korzysta Pani z okazji żeby, idąc za sprawdzoną praktyką PiSu, podzielić polskie społeczeństwo. Nie możemy dopuścić do sytuacji która, mówi Pani: „doprowadziłaby do tego, że my, którzy ciężko pracujemy za biurkiem, finansowalibyśmy wszystkich tych, którzy są w różnych celach w podróży”. Określa ich Pani: „tylko garść naszego społeczeństwa”. Tu delikatnie zaznaczę, że znaczna część tej garści, czy garstki, w czasie kiedy Pani „ciężko pracuje za biurkiem”, przynajmniej równie ciężko pracuje w różnych europejskich krajach na budowach, przy zbieraniu ogórków, w restauracjach ale i w szpitalach, i w projektach naukowych. Niektórzy organizują wystawy, lub wystawiają swoje dzieła, inni grają koncerty, lub grają w teatrach, ale nikt z nich nie rozumie czemu w Europie bez granic mają ponosić dodatkowe koszty rozmawiając przez telefon, śląc zdjęcia do rodziny, korzystając ze skrzynki e-mailowej, lub ze słownika elektronicznego, szukając najkrótszej drogi przez miasto, czy też numeru telefonu do lekarza w okolicy. Uwolnienie obywateli, też turystów i wczasowiczów, od tych dodatkowych opłat nazywa Pani „żądaniami Komisji Europejskiej”, ale przecież wie Pani świetnie, że Komisja stoi na straży prawa i Traktatów i ma obowiązek pilnować by to co zdecydował Parlament i Rada funkcjonowało w praktyce.

Anna Streżyńska ustosunkowała się do tego listu wczoraj, podczas spotkania na Uniwersytecie Warszawskim. Podtrzymała swoją opinię na ten temat.

Jestem uczulona na populizm. Komisja Europejska uprawia bardzo populistyczną politykę, która nie patrzy na to, co ile kosztuje. Nie ma darmowych połączeń. Jeśli gdzieś się nie pokrywa kosztów to ci, którzy ponoszą z tego tytułu straty odbijają je sobie gdzie indziej. W Polsce problem polega na tym, że mamy dwóch operatorów, którzy są globalnymi koncernami i dwóch lokalnych. Globalne mogą zrealizować pomysły KE, odbijając sobie regulacje np. na rynkach afrykańskich, gdzie zwrócą im się koszty. Tym samym tworzą nieuczciwą konkurencję, by wyeliminować innych graczy z rynku. Ci, którzy działają na rynku krajowym muszą ponieść wszystkie straty sami.

Podsumowując: koszty tego, że jeżdżę za granicę i stamtąd rozmawiam pokryje ktoś, kto płaci rachunek w Polsce i się stąd nigdy nie rusza, bo koszty gdzieś muszą być pokryte. Rozproszy się to po prostu na wszystkich klientów danej sieci. Ta podwyżka będzie.

Trudno się tu nie zgodzić z panią Minister. Jednak nadal nikt nie zdradził, jak można to rozwiązać tak aby, raz, operatorzy nie musieli podnosić cen, dwa, by wszyscy klienci mogli korzystać z takich samych zasad. W tej chwili mamy rzeczywiście podzielony rynek, po obu stronach po dwóch dużych operatorów, ze zbliżoną liczbą klientów.

Minister Streżyńska powiedziała również, że są rynki w Europie, gdzie operatorzy zwrócili się już ze skargą do swoich regulatorów z żądaniami pokrycia strat. Ale te pokryte mają być z budżetu, znowu więc płacimy wszyscy. Naprawdę patowa sytuacja, ciężko przewidzieć, jak to się rozwinie. Mam nadzieję, że ktoś tu wymyśli rozwiązanie, w którym najmniej ucierpią klienci.

  • Nezyr

    A idź Pani w wuj. Gdzieś była, gdy negocjowano te warunki?

    • Negocjowaliśmy niższe stawki hurtowe, wygrała większość

  • doogopis

    „idąc za sprawdzoną praktyką PiSu, podzielić polskie społeczeństwo.”
    No i nie robi sie tego specjalnie. Polityka uwielbia to robić. Dzielić ludzi by ci sie kłócili. A za wojne Polsko Polską to chyb nie do końca pis odpowiada jak pamiętam. Choć leje ciepłym moczem na obie te partie. Nie dajcie sie. Tfardym trza być nie miętkim.

  • tho

    Skończy się tak, że abonamenty z aktywnym roamingiem będą droższe albo usługa roamingu będzie obwarowana dodatkowymi opłatami.

    • Może tak być, w Danii jeden z operatorów stworzył jedną taryfę z wyłączonym roamingiem, pozostałe podwyższył opłaty

    • T-Mobile

      Abonamenty i taj już są droższe

      Na przykład T-Mobile z brakiem limitów na rozmowy i SMSy i 10 GB w PL. 1,25 GB w roamingu kosztuje 25 zl, w promocjach T-Mobile za duże doładowania tylko 21 zł miesięcznie.

      Ta sama oferta bez telefonu i ze zobowiązaniem obonamentowym na 24 miesiące kosztuje 59,99 zł. Na osłodę internetu w roamingu jest więcej, bo zamiast 1,25 GB jest 1,55 GB.

    • tho

      Tylko ktoś zupełnie leniwy wybierze ofertę abonamentową bez telefonu na 24 miesiące i to jeszcze w takiej cenie…

  • cin1977

    Może by tak spojrzeć na to z innej strony: czy wzajemne rozliczenia między operatorami z różnych krajów odzwierciedlają rzeczywiste koszty? Czy udostępnienie sieci przez niemieckiego operatora dla polskiego abonenta faktycznie kosztuje go prawie 2 zeta za minutę?
    No jak sądzę nie bardzo. Po prostu przez długie lata był to doskonały sposób na dojenie klientów, szczególnie że nie wymagał absolutnie żadnych nakładów marketingowych. Może by więc UE zajęła się stawkami wzajemnych rozliczeń między operatorami?

    • Zajęła się, ustalili już maksymalne stawki hurtowe na dość niskim poziomie, jedynie problemem są stawki za transfer danych, 7,7 euro za GB, ten będzie obniżany do 2022 do jakiś 2 euro

    • Grammarnazi

      Jakichś* :)

  • pmallek

    A jak sami nakładają podatki bankowe/handlowe to niby kto je płaci?

  • Planarize

    Jak nie przepadam za PiSem, tak będę stał murem za Streżyńską. Właściwa osoba na właściwym miejscu, mówi konkretnie i rzetelnie. Thun natomiast rzuca łzawe banialuki o ciężko pracującym narodzie na uchodztwie. No tak, ciężko pracuje, tylko kalkulacji to nie odwróci.

    • indy

      Zwłaszcza, że ci pracujący na uchodźctwie i tak nie będą mogli korzystać z taniego roamingu stale i prędzej czy później przejdą do lokalnego operatora.

    • TVN straszy

      TVN straszył Czechami masowo wykupującymi po 15 czerwca polskie startery.
      Czyżby miało zabraknąć?

      Nie wpadli na to, że dla polskiego startera Home w Roam Like at Home będzie ustawiona Polska i Czech za darmo zadzwoni sobie do Polski a z Czeskich Budziejowic do Pragi zapłaci normalną stawkę rozmowy międzynarodowej.

    • Nie mówi rzetelnie i niestety stoi – i zawsze stała – po stronie operatorów komórkowych a nie naszej klientów czy rynku.

    • Planarize

      Trolujesz. Ciężko znaleźć osobę, która bardziej się przyczyniła do obniżenia cen połączeń w Polsce. Jeżeli to jest stanie po stronie operatorów – to oby tak dalej.

  • Piotr Łancewicz

    Staram się zrozumieć jakiej globalnej firmie opłaca się być na jakimś rynku na którym zamyka wynik na minusie i odbijać sobie w Afryce? Oczywiście firma tak duża jak Orange czy T-Mobile może zaakceptować taką sytuację na 1,2 może 5 ale docelowo nikt nie będzie finansował kraju innym bo po co? Mówimy tutaj tylko o naszym podwórku ale czy KE przygotowała raport rozbieżności od najdroszych cen hurtowych do najtańszych?
    Moim zdaniem – i już czekam na lincz – powinno być tak.
    Prywatny obywatel UE z aktywacją na osobę indywidualną 1-2 miesiące max w roamingu w modelu jak w domu uwzględniejąc no limit lub pakiety na internet a niech ich ułamki…
    Business – niech płaci według realnych stawek. Chciałbym podkreślić wyraz REALNYCH stawek operatorów.

    • indy

      W teorii mogą tak działać przez dłuższy czas, by wykosić konkurencję, która takiego zaplecza nie ma.

    • ABC-XYZ

      Po wykończeniu konkurencji w takim kraju podniosą ceny na zawsze.

      Ceny telekomnikacji należą do nielicznych ktore nie sa JESZCZE wyrównane do poziomu Zachodu

    • PIT

      Och to proste im więcej masz klientów w swojej sieci tym więcej twoi konkurenci zapłacą ci za to że ich klienci dzwonili do twoich w ten sposób twoi konkurenci będą dotowali twoje dumpingowe zagrywki i to w tym samym kraju .

  • Adrian

    Bardzo dobrze, że zniknęły chore opłaty roamingowe. Nie żal mi operatorów, swoje mieli za uszami przez tyle lat – zdzierali np. na transferze danych, na niedozwolonych klauzulach, na umowach na 36 miesięcy (dopóki tego nie zakazano).

    • Antoni

      Może zanim napiszesz to zasięgnij trochę wiedzy… Wszystko za darmo proszę mi dać…
      Wspomnij może w jakiej to na wskroś uczciwej branży pracujesz?

    • arek marek

      Nie za darmo ale uczciwie głąbie.playowi się opłacało minuta za 29 gr, ale pozostałym już nie. Tak samo jest, z tym roamingiem. Płaczą bo już doić nie mogą.

    • Artek

      Zanim się wypowiesz sprawdź stawki międzyoperatorskie jakie miał Play. Poza tym tutaj nie obrażamy. Dla takich jak Ty jest Onet, WP, albo fora partyjne

    • rz

      Dramat. Play miał niższe stawki, w celu wprowadzenia 4 operatora na rynku. To obniżyło ceny w Polsce diametralnie. Teraz mamy sytuację, w której 2 operatorów jest na straconej pozycji… Szybko rynek się zdestabilizuje, a ceny pójdą w górę. Osobiście jest to dla mnie absurdalna sytuacja.

  • Marcin

    Video poza nieistotną czołówką nie ma dźwięku… nie wiem czy inni też tak mają?

    • Yo

      U mnie to samo

  • K.

    Jestem w Plusie. Rozumiem obiekcje operatorów dotyczące roamingu, rzeczywiście mogą na tym tracić spore pieniądze, ich prawo walczyć o to. Ale skoro Plus zapłaci maksymalnie 7,7euro za GB a mnie skasuje 190zł to nie jest to absolutnie niczym uzasadnione! W imię walki ze złą Unią po prostu chcą mnie okraść grając ofiarę (którą tak na prawdę staję się ja)

  • Rafał Małek

    Ja w krótkofalówkach mam darmowe połączenia. Działa do 30…50 km od domu lub miasta. Lub do kilku kilometrów lokalnie bezpośrednio między dwoma przenośnymi urządzeniami.
    Dalej można spróbować zestawić przemienniki przez Echolink, albo cyfrowe D-Star, ale cyfrowe to koszty sprzętu, albo użyć radia na fale krótkie, działa międzykontynentalnie z powodu odbicia fal od jonosfery.

    Ewentualnie można spróbować łączności przez internet, jak się znajdzie jakiś darmowy hotspot do podłączenia komputera lub smartfonu, do komunikacji z domem wystarczy.

    Więc roamingi niestraszne :)

    • marcinsud

      „albo użyć radia na fale krótkie, działa międzykontynentalnie z powodu odbicia fal od jonosfery.”

      nic się nie musi odbijać na płaskiej ziemi ;)

    • Rafał Małek

      To dlatego ostatnio nawet w samochodowym CB-Radiu (ten zakres zahacza o górną część fal krótkich) na wszystkich kanałach odbieram stacje z Rosji, Niemiec i Włoch.

  • Slawomir Slawek

    To stracą z czasem klientów i tyle , koniec umowy i pa pa wtedy rozum im wróci

    • rz

      Brak słów… Nie, że stracą klientów, stracą klienci! Abonamenty pójdą w górę do poziomu cen europejskich jak dojdzie do tego, o czym piszesz.

  • rz

    Ja wiem, wystarczy że operator zagraniczny otrzyma kwotę w jakiś sposób adekwatną do abonamentu, który płaci klient, powiedzmy że przy non limit jest to kwota równa 1/30 abonamentu za dzień ;-) Operatorzy zagraniczni nie zbiednieją, wszystko będzie tak jak trzeba.

  • Rozwiązanie jest przecież bardzo proste. W każdym państwie działają mniejsi, nie międzynarodowi, operatorzy.
    Wystarczy, że zawiążą ze sobą alians i będą wymieniać się ruchem między sobą po uczciwych stawkach.