youtube grafika
28

Najgorsze, najbardziej frustrujące reklamy na YouTube mają zniknąć. Oby nie zastąpiło ich coś gorszego

YouTube zapowiada pewną rewolucję, jeśli chodzi o formaty reklamowe. Zniknąć mają te najbardziej denerwujące, 30-sekundowe spoty przed filmami.

Przyznaję, że nie jestem nałogowym użytkownikiem YouTube. Maksymalnie spędzam na oglądaniu klipów godzinę tygodniowo. Nie drażnią mnie zatem szczególnie mocno obecne tutaj reklamy – muszą być, z czym jestem pogodzony. Frustracja przychodzi rzadko – jedynie w sytuacji, gdy przed kilkuminutowym nagraniem muszę obejrzeć 30-sekundowy spot reklamowy, którego nie da się pominąć. Argh!

Najwyraźniej rozwiązanie to nie jest na tyle opłacalne, aby dalej frustrowało użytkowników. YouTube zapowiada zatem zmiany. Długie, trwające pół minuty reklamy mają całkowicie zniknąć z serwisu. Niestety przyjdzie nam na to poczekać, bo koniec irytującego formatu zaplanowano dopiero na rok 2018. Trudno się dziwić – trwające kampanie, umowy z reklamodawcami, zobowiązania i wiele innych czynników uniemożliwiają natychmiastową rewolucję.

Co zastąpi długie reklamy na YouTube? Krótkie – trwające maksymalnie 6, 15 lub 20 sekund. YouTube słusznie wychodzi z założenia, że takie formaty mniej denerwują użytkowników, a tym samym minimalizują ryzyko, że użytkownik źle pomyśli o reklamowanej marce. A przynajmniej mam taką nadzieję. Głupio byłoby się dowiedzieć, że w miejsce 30-sekundowych spotów przed filmami pojawią się np. spoty w trakcie filmów. Brr… Ciarki mnie przeszły na samą myśl o tym.

Mam nadzieję, że YouTube nie grozi przeobrażenie się w polskie platformy VOD czy, o zgrozo, stacje telewizyjne, gdzie pasmo reklamowe trwa nawet 20 minut.

Przy okazji warto przypomnieć o ostatnich zmianach na YouTube. Twórcy wprowadzili m.in. Material Design oraz ciemną wersję kolorystyczną interfejsu, która ma być przydatna szczególnie podczas oglądania wideo nocą.