Przez ostatni rok, okazyjnie włączając eksperymentalny player YouTube wykonany w HTML5 odnosiłem idiotyczne wrażenie, że Google jako jeden z największych adwokatów standaryzacji sieci traktuje HTML5 na YT jak niekochane, nieplanowane i przypadkowe dziecko. Dziś nareszcie zaczyna się to zmieniać – player HTML5 zaczyna się powoli zbliżać do funkcjonalnie do swojego flashowego starszego braciszka.

Dodano:

  1. Napisy i adnotacje
  2. Kopiowanie kodu osadzenia i adresu url
  3. Fullscreen – dla developerskich wersji FF i Chrome
  4. 480p i 1080p dla wideo w WebM

Do kompletu brakuje… reklam, które jeśli mają być wyświetlone, wymuszają wykorzystanie flashowego playera i – podejrzewam – są głównym powodem, dla którego Google bardzo ostrożnie i powoli rozwija player HTML5, ja nie mogę pozbyć się Flasha, który dla każdego linuksiarza jest prawdziwym przekleństwem.

Od czasu gdy z konieczności więcej siedzę w kodzie, irytują mnie setki komunikatów generowanych na konsoli Java Script przez kod od Google osadzany na stronach. Aby skutecznie zbierać informacje o naszym zachowaniu, wykorzystuje on po prostu dziury w starszych przeglądarkach – nieobecne w większości w nowych, zdolnych do poradzenia sobie z HTML5.

Dlatego Google nie zainwestuje w player HTML5 na YT dopóki nie wymyśli, jak sprząc z nim swój system monitoringu internautów i przynajmniej w części obejść ograniczenia nakładane przez nowe przeglądarki na komunikację z oraz wykonywanie kodu z innych domen. Ograniczenia, które o ironio bolą równie mocno twórców szkodliwego softu umieszczanego na stronach internetowych i gigantów reklamy – takich jak Google. 90% tego co się dzieje podczas odtwarzania wideo z reklamami, nie ma po prostu nic wspólnego z wyświetlanym kontentem.

To, że player HTML5 nareszcie dogania flashową wersję może świadczyć o tym, że Wielki Brat ma już pomysł jak poradzić sobie z zabezpieczeniami przed XSS również w świecie HTML5. Fajnie, nie?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Łukasz

    JavaScript a nie Java Script. Autorze, rozwiń swoją myśl odnośnie tego sformułowania: „Do kompletu brakuje… reklam, które jeśli mają być wyświetlone, wymuszają wykorzystanie flashowego playera”. Dlaczegoż to reklamy na YT utożsamiasz z Flashem?

    • Kris_IV

      Nie bardzo wiem czego w tym sformowaniu nie rozumiesz? Bez reklam YT jest dla Googla niefunkcjonalny… Logiczne :-) Więc dopóty w HTML5 nie znajdą się reklamy nie będzie on równie funkcjonalny dla Google co Flash… :)

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Nawet gdy masz włączony eksperymentalny player HTML5, to jeśli wideo ma zwierać reklamy zostanie wyświetlone za pomocą playera Flash.

      Player HTML5 nie wyświetla reklam. Amen.

  • Łukasz

    Kris_IV: Nie bardzo wiem czego w tym sformowaniu nie rozumiesz? Bez reklam YT jest dla Googla niefunkcjonalny… Logiczne :-) Więc dopóty w HTML5 nie znajdą się reklamy nie będzie on równie funkcjonalny dla Google co Flash… :)

    Nie rozumiem, dlaczego według autora, reklamy mogą być tylko osadzone w flashowym playerze. Skoro autor „siedzi w kodzie Java Script” to zapewnie powinien wiedzieć, że JavaScriptowy player również może wyświetlić reklamę.

    • bEEf

      Autor nie twierdzi, że ich tam nie może być, tylko, że na razie ich nie ma. Pewnie to wymaga dostosowania całego systemu dostarczania reklam, nie tylko playera, i dlatego wciąż czekamy na pełnoprawny player w HTML5.

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      bEEf +1

  • Michał

    Kris_IV: Nie bardzo wiem czego w tym sformowaniu nie rozumiesz? Bez reklam YT jest dla Googla niefunkcjonalny… Logiczne :-) Więc dopóty w HTML5 nie znajdą się reklamy nie będzie on równie funkcjonalny dla Google co Flash… :)

    Chyba na nawet AntyWeb widziałem link do narzędzia google, który konwertuje pliki swf na html5. I robił to niezwykle dokładnie. Więc myślę, że nie mieliby zbyt dużego problemu, aby wykorzystać te narzędzie do konwersji reklam na html5.
    Jestem laikiem w tym temacie, więc w razie czego mnie poprawcie.

    • czoczo

      ok, poprawię cię, twój poprawiony komentarz jest w cudzysłowie „”

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Strona wizualna, a komunikacja z AdSerwerami Google to zupełnie inne rzeczy. Wyświetlić wideo jest łatwo, natomiast zapewnić Google dopływ informacji na temat reakcji usera i kontekstu w jakim się pojawiła jest ciężko.

      Dlatego proste skonwertowanie SWF nie jest tu problemem – z resztą iframe które robi za kontener dla SWF zawiera znacznie więcej niż tylko ten embed – dopasowywany z resztą do usera i jego przeglądarki.

  • Łukasz

    bEEf: Do kompletu brakuje… reklam, które jeśli mają być wyświetlone, wymuszają wykorzystanie flashowego playera

    Czepiam się tego: „Do kompletu brakuje… reklam, które jeśli mają być wyświetlone, wymuszają wykorzystanie flashowego playera”. Nie nie wymuszają. Wymuszają jedynie co ich zaimplementowanie w JS-owym playerze – co dla Google’a nie powinno stanowić problemu jeśli tylko ich analitycy zwietrzą na tym kasę.

    Poza tym artykuł bardzo słaby technicznie: „Aby skutecznie zbierać informacje o naszym zachowaniu, wykorzystuje on po prostu dziury w starszych przeglądarkach – nieobecne w większości w nowych, zdolnych do poradzenia sobie z HTML5.” Proponuję się doszkolić i nie pisać bzdur a nie robić niezorientowanym w temacie czytelnikom wodę z mózgu.

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Łukasz, jeśli jest „słaby technicznie” to bądź tak miły i napisz dlaczego tak uważasz – inaczej twój komentarz to po prostu bełkot. I tak go będę traktował, bo nijak mi odpowiedzieć na twoje wątpliwości, jeśli nie podajesz co cię tak poirytowało.

  • Marcin

    Przecież reklamy Google są tekstowe albo wideo, co za problem wyświetlić je nad ? Nawet Flashowe reklamy można wyświetlić nad . Też nie rozumiem wywodu że akurat to jest problemem.

    Google raczej nie można zarzucić ospałości we wdrażaniu HTML5, wręcz przeciwnie – są pionierem, wyprzedzają wszystkie przeglądarki swoją przeglądarką, implementują WebGL w Google Maps.

    Może problemem jest dystrybucja treści. wymaga jednych kodeków we Flashu oraz 2 różnych w HTML5 (Chrome, Firefox, IE9). Więc żeby obsłużyć duży ruch użytkowników musieliby zwielokrotnić liczbę serwerów w CDN (policz każdy film razy 3 kodeki). Flash używa jednego kodeka więc jest tańszy.

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Marcinie, wyświetlenie nie jest problemem – ale uzyskanie tych informacji do których Google jest przyzwyczajone już owszem. Reklama w sieci, zwłaszcza kontekstowa, to nie tylko wyświetlenie reklamy ale bardzo skomplikowane narzędzia analityczne, których działanie często kłóci się z polityką bezpieczeństwa nowoczesnych przeglądarek.

  • Marcin

    Reklamy tekstowe osadzone na milionach innych stron, w tym na google.com, działają na HTMLu.

    Nie lubię być czytelnikiem który się czepia w komentarzach, ale zmuszasz mnie :) Napisz jakiś konkret, daj link skąd czerpiesz informacje że HTML5 to za mało do śledzenia użytkownika. Chętnie się czegoś nauczę.

    Chodzi Ci o użycie Flasha jako internal storage tam gdzie 4KB cookie to za mało? Zgoda, ale HTML5 też ma swój local storage. Chodzi o to że strona umieszczona przez iframe nie może manipulować stroną ładowaną z
    innej domeny? Zgoda, ale Flashowy embed też jest ładowany w iframe.

  • Zbyszek Wieczorek

    Czy wy macie problem z czytaniem ze zrozumieniem ?

    w tekście:
    „Brat ma już pomysł jak poradzić sobie z zabezpieczeniami przed XSS również w świecie HTML5. Fajnie, nie? ”
    a na obrazku:
    „Domains,protocols and port must match”

    Flash miał na to obejście w postaci pliku crossdomain.xml czego w javascript nie ma.

    Chodzi o Cross-site scripting, na ktore nowe przegladarki nie pozwalaja.

  • Marcin

    Odpowiednikiem crossdomain.xml w HTML5 jest CORS i wszystkie przeglądarki go wspierają. Obejście problemu “Domains,protocols and port must match” to (z tego co widzę w screenshocie) zastosowanie tego samego protokołu http(s) w requeście, co protokół po którym jest załadowana strona HTML. Żaden z tych problemów to nie jest stopper i na pewno google jest na dobrej drodze żeby to wdrożyć.

    Ale ja już się nie chcę wymądrzać, po prostu odebrałem wymowę komentarzy Gniewomira jakoby HTML5 video player rozwijał się powoli z winy samego HTML5. Moim zdaniem rozwija się powoli bo nie jest priorytetem, pracuje przy nim garstka ludzi i jest biznesowo mało uzasadniony tam gdzie Flash jest dostępny.

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Marcinie, jestem wielkim adwokatem HTML5, ale dopasowanie całej Googlowskiej machiny zbierającej informacje do nawej technologii i jej ograniczeń to po prostu mozolna praca.