Yandex to rosyjski gigant, który skutecznie odpiera ataki Google trzymając stabilnie ponad 65% rynku wyszukiwarek w Rosji (Google zdobyło ok 22%). Jak to się przekłada na dochody? Yandex w tej chwili ma 58% rynku reklamy online w Rosji co daje mu ok 440 milionów dolarów (2010). Warto też dodać, że Yandex walczy dość sprawnie z Google na Ukrainie, w Kazachstanie i na Białorusi, ale na tamtych rynkach liderem wciąż jest amerykańska firma. Ostatnio Yandex zadebiutowała też na amerykańskiej giełdzie zbierając od inwestorów ponad miliard dolarów! Mówimy więc tutaj o bardzo dużym graczu z ugruntowaną pozycją na rynku i dużym doświadczeniem i wiedzą odnośnie internetu.

Słuchają prezentacji Sergieja Petrenko (CEO Yandex na Ukrainie) podczas Internet 2K11 mogliśmy zobaczy, że lokalna prężnie działająca firma rozumiejąca swój rynek jest w stanie skutecznie przeciwstawiać się dużym globalnym graczom. Piękna i podnosząca na duchy perspektywa prawda? Tym bardziej, że jak podają plotki z Pulsu Biznesu Yandex przymierze się do wejścia do Polski.




Nie wróże jednak tej inicjatywie dużego sukcesu i to z kilku moim zdaniem bardzo racjonalnych powodów. Przede wszystkim Yandex w Rosji był dużo wcześniej niż Google, ma to olbrzymie znaczenie szczególnie dla tak specyficznego rynku gdzie mówimy o kilkunastu wersjach wyszukiwarki dostosowanych do potrzeb poszczególnych regionów. W Polsce firma wchodzi na teren opanowany całkowicie przez Google, które dość sprawnie operuje na naszym rynku i skutecznie współpracuje z największymi internetowymi graczami.

Kolejna sprawa to różnice kulturowe między nami a Rosjanami. Rosja cechuje się bardzo dużym „patriotyzmem” dla lokalnych marek i firm, które wspierane są nie tylko przez konsumentów ale również przez rząd potrafiący skutecznie pomóc szczególnie kiedy chodzi rywalizacje z amerykańskim gigantem. W Polsce sytuacja jest odwrotna, nasze pro amerykańskie nastawienie oraz duża otwartość na zachodnie produkty pozwala nam szybciej adoptować rozwiązania zagraniczne. Niestety nadal panuje chyba przekonanie, że to co zachodnie jest po prostu lepsze.

Oczywiście Yandex ma spory kapitał, który może wykorzystać aby wesprzeć wejście do Polski poprzez na przykład zakup któregoś z portali. Od dawna chodzą po rynku plotki o tym jakoby ITI chciało upłynnić Onet. Słychać też był o innych portalach (tym razem nie mówię o O2) , które chętnie oddałyby się w ręce nowego właściciela.

Mając w rękach liczącego się gracza w Polskim internecie, Yandex mógłby próbować rozwijać wyszukiwarkę i skutecznie ją promować. Pytanie tylko czy naprawdę są w stanie zrobić coś lepiej niż Google i skutecznie zawalczyć z przyzwyczajeniem polskich internautów? Moim zdaniem tej wojny Yandex nie wygra, choć oczywiście ma szansę na urwanie kilu procent.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Morpheus

    > “patriotyzmem”
    Nie rozumiem tego cudzysłowu?
    > Niestety nadal panuje chyba przekonanie, że to co zachodnie
    > jest po prostu lepsze.
    To nie przekonanie, lecz fakt.
    > chciało upłynnić Onet
    Ostatnia rzecz, którą bym kupił to społeczność Onetu ;D

    • http://www.motivationals.org Uncle Demotivator

      > Niestety nadal panuje chyba przekonanie, że to co zachodnie
      > jest po prostu lepsze.
      To nie przekonanie, lecz fakt.

      Za bardzo uogólniasz.

  • http://secondgate.pl zx

    Tak naprawdę, jeśli ktoś przebije Google w jakości wyników wyszukiwania, to się rozejdzie samo. Nie ma co się oszukiwać – Google nie spełnia oczekiwań jeśli chodzi o tę część działalności.

    • Grzesiek

      Spotkałeś się kiedykolwiek z wyszukiwarką zwracającą celniej porządane wyniki ?Bo ja niestety nie. Korzystam z kilku komputerów w domu i pracy, tym samym kilku przeglądarek. Domyślną wyszukiwarką dla większości z nich jest google, jednak na innych są to odpowiednio: bing i qrobe.it Mimo szczerych chęci i kilku podejść każda próba wyszukania kończyła się powrotem do google. Jeśli wiesz jak prawidłowo skonstruować pytanie i „czujesz” tą przeglądarkę praktycznie zawsze znajdziesz to, czego szukasz.

    • Grzesiek

      sprostowanie: w ostatnim zdaniu miałem na myśli wyszukiwarkę :P

  • http://www.facebook.com/deregowski.net Dawid Deręgowski

    O nie! Rosja wykupi Onet i będzie kontrolować newsy o sobie! ZSSR wraca :P

    • Morpheus

      Dawid Deręgowski: O nie! Rosja wykupi Onet i będzie kontrolować newsy o sobie! ZSSR wraca :P

      To nie tak.
      Jeśli przyciągnęli do siebie osoby o antyrosyjskim nastawieniu, to publikują takie niusy, które one chcą czytać.
      Złota zasada marketingu -> Mówisz, masz

  • gawronzo

    Jest kompletnie bez szans. Podzieli los Ebaya i AOLa. Googla może tylko wysiudać jakieś rewelacyjne rozwiązanie Web 3.0 ale na to się nie zanosi.

  • Morpheus

    Co do szans, nie skreślałbym ich jeszcze.
    Ich logo przypomina mi logo YouTube, które kojarzy mi się bardzo ciepło.
    Mają tam ludzi z przysłowiowymi jajami :D

  • MG

    Niestety prezentacja Sergieja na IS 2k10 nie podobała mi się.

    Z powodów które przytaczasz – RUnet jest ekosystemem dość zamkniętym, zjednoczonym wspólną historią (ZSRR), kulturą, językiem, alfabetem, co razem daje ten ponadkrajowy „patriotyzm” – Yandex poza rejonem Europy Wschodniej i dawnych republik radzieckich nie ma czego szukać.

    Rozumiem dlaczego fajnie wyglądałoby w słupkach zasięgu i hasłach o ekspansji nabycie WP czy Onetu czy O2 przez Yandex, ale ciekaw jestem jak biznes osadzony i rozwinięty w RUnecie znajdzie argumenty do przekonania polskich graczy, gdzie na rezerwę wobec nowicjusza nałożą się niechęci historyczne. Moim zdaniem nie ma takich argumentów i zdaje sobie z tego sprawę.

    PS. Patriotyzm w cudzysłowie, ponieważ trudno mówić o popieraniu przez Białorusinów rosyjskiego Yandexu jako o patriotyźmie w powszechnie przyjętym tego słowa znaczeniu.

  • ZdanoZdan

    Oglądałem wywiad z CEO Yandexu i generalnie gość stwierdził że glówny powód że pokonali google w RU to że na początku G nie potrafił dobrze indeksować tej ich cyrilicy i Yandex dawał po prostu lepsze wyniki wyszukiwań.

  • Krzysztof

    Polecam część z tych 250 tyś od inwestora przeznaczyć na nauczyciela j. polskiego, bo te literówki itp są straszne

    • Morpheus

      Ponieważ nie mam problemów ze zrozumieniem przekazu, zaakceptowałem literówki jako styl literacki Autora :)

  • ZdanoZdan

    Krzysztof: Polecam część z tych 250 tyś od inwestora przeznaczyć na nauczyciela j. polskiego, bo te literówki itp są straszne

    Polecam – http://czuly-wojtek.blog.onet.pl/ – tam będziesz się mógł spełnić.

  • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Ciekawy czy z tym ITI i rzeczonym onetem to im wyjdzie, wtenczas wejście na rynek mieli by MEGA.

  • http://blog.performancemedia.pl Przemek Sztal

    Żeby Yandex miał jakiekolwiek realne szanse, musiałby oferować produkt dużo lepszy niż Google i do tego dobrze go sprzedać. Ja nie widzę takiej możliwości. Teorie spiskowe mówią, że poprzez Yandex Rosjanie będą szpiegowali polskich internautów. Wydaje mi się to bardziej prawdopodobne niż sukces na rynku polskich wyszukiwarek :-)

    • spamerman

      Tak się składa, że Yandex jest dostosowany do języków słowiańskich, a Google tylko udaje, że jest. Ruski robocik chodzi od dłuższego czasu całkiem intensywnie po polskich stronach i niedługo czeka nas prawdziwa niespodzianka.