55

Oto Xperia XZ Premium – zdecydowanie więcej niż flagowy smartfon

Sony na targi MWC przywiozło aż cztery smartfony. Najważniejszą premierą była jednak Xperia XZ Premium, która aspiruje do miana czegoś więcej niż flagowiec.

Sony nie ukrywa, że dalej podstawowym flagowcem firmy pozostaje Xperia XZ. Model Premium to coś więcej. Urządzenie naszpikowano technologią. Najważniejszy jest oczywiście wyświetlacz, który ma nie tylko rozdzielczość 3840 x 2160 px (4K), ale dodatkowo wspiera HDR (przy tym to 5,5-calowy panel IPS). To niewątpliwie pierwszy taki wyświetlacz na rynku, jeśli chodzi o telefony. Niemniej podejrzewam, że technologia HDR będzie przyciągała coraz mocniej uwagę producentów i zobaczymy ją w kolejnych urządzeniach.

Na pokładzie znajdziemy potężnego Snapdragona 835 wspieranego przez 4 GB lub 6 GB pamięci RAM i 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej. Bateria ma pojemność 3200 mAh i jest wspierana przez system inteligentny system podpowiedzi. Technologia Qnovo natomiast w inteligentny sposób dostosowuje tryb ładowania, aby odpowiadał naszym potrzebom (żeby nie przeładowywać ogniwa). Dane są gromadzone m.in. z budzika i na tej podstawie smartfon wie np. że ma tuż przed naszą pobudką naładować się w 100 proc., a przez całą noc funkcjonować na np. 80 proc. zapełnienia ogniwa.

Można się było spodziewać takich parametrów – w końcu mamy do czynienia z topową półką. Nie to jednak wyróżnia Xperię XZ.

Sony położyło duży nacisk na kamerę. Zastosowanie znalazł tutaj zupełnie nowy sensor Motion Eye. Matryca została w nim zintegrowaną z podręczną pamięcią. Daje to przepustowość na poziomie 25 Gbps podczas komunikacji między strefą pikseli, pamięcią i procesorem sygnału. Co jednak oznacza w praktyce? Użytkownik otrzymuje dostęp do trybu Super Slow Motion, w którym może rejestrować wideo z płynnością 960 fps (dotąd maksem było 240 fps) przy rozdzielczości 720p. Co prawda, trwa to stosunkowo krótko (maksymalnie 6 sekund w nagranym materiale, co oznacza ok. sekundy podczas rejestrowania) ale może być powtarzane wielokrotnie podczas jednego nagrywania. Oczywiście dalej pozostaje zwykły slow motion w 120 fps i FHD.

Inna nowość to Predictive Capture, czyli robienie zdjęć tuż przed naciśnięciem spustu migawki. W ten sposób mamy dostęp do maksymalnie czterech kadrów. Działa to w sytuacji, gdy aparat wykryje jakikolwiek ruch – nie musimy przy tym aktywować żadnego specjalnego trybu. Co więcej, aparat w inteligentny sposób proponuje nam najlepszy kadr. Ma to służyć przede wszystkim uwiecznianiu dynamicznych scen.

Co więcej, aparat dzięki nowemu sensorowi jest 19 proc. jaśniejszy i gwarantuje nawet 50 proc. mniej szumu w nocy. Od strony technicznej matryca Exmor RS ma rozmiar 1/2,3” (+19 proc.), rozdzielczość 19 Mpix (domyślnie 17 Mpix) i 5-krotnie szybszy autofokus. Przysłona wynosi F/2.0. Zastosowanie znalazły tu też takie technologie, jak BionZ for mobile (motion detection i noise reduction). Aplikacja do obsługi aparatu została natomiast całkowicie przebudowana.

Smartfon jest dalej wodoszczelny, co poświadcza norma IP65/68. Z przodu i z tyłu obudowy zastosowano tafle szkła zabezpieczone powłoką Gorilla Glass 5. Sprzedaż ma ruszyć na przełomie maja i czerwca. Na półki sklepowe trafią dwa kolory: Świetlisty Chrom i Głęboka Czerń. O cenie wiemy niewiele – ujawniono jedynie, że będzie mocno poniżej 4 tys. złotych.

Oczywiście to nie jedyna premiera Sony. Japończycy do Barcelony przywieźli również dwa modele ze średniej półki: Xperie XA1 i XA1 Ultra. W pierwszej zastosowanie znalazł 23-megapikselowy sensor aparatu, który wcześniej implementowano we flagowcach, i 5-calowy ekran HD. Druga ma dodatkowo 16 Mpix i szerokokątny obiektyw z przodu, a przy tym otrzymała 6-calowy ekran. Obie oparto na procesorach Mediatek Helio P20. To bez wątpienia interesujące propozycje w segmencie cenowym do 2 tys. złotych, gdzie będą rywalizowały m.in. z Honorem 8, Galaxy A5 i nie tylko.