24

„Xiaomi lepsze”, ale wcale nie tańsze. A mógł być hit

A tytuł wcale nie uderza tylko w producenta, lecz także w Google - firmę, która za sprawą Android One ma dotrzeć do klientów ze smartfonami ze świetnym współczynnikiem ceny do jakości. Narobiłem sobie smaku na Xiaomi Mi A1, ale oferta staje się coraz mniej atrakcyjna.

Xiaomi Mi A1 – iPhone z Androidem

Xiaomi Mi A1 urzekł mnie swym wyglądem. Podobieństwo do iPhone’a (6 i następców) mi nie przeszkadza, a nawet wręcz przeciwnie – choć wielu osobom nowsze modele smartfonów Apple nie przypadają do gustu, tak jak uważam je za naprawdę nieźle wyglądające. Telefon jest smukły, pozbawiony zbędnych dodatków, klasyczny – można by rzec. Specyfikacja jest odpowiednia dla niemal każdego użytkownika, a współpraca Xiaomi z Google to coś, na co czekałem bardzo długo. Nie przepadam za nakładką Xiaomi i wyznaję zasadę, że urządzenie po wyjęciu z pudełka ma w większości spełniać moje oczekiwania – nie interesują mnie zabawy z wgrywaniem nowego oprogramowania.

 

Polska cena Xiaomi Mi A1

Co więcej, Xiaomi Mi A1 miałem polecić moim znajomym i członkom rodziny. Nie spodziewałem się polskiej ceny na poziomie tej z Indii, ale 1299 złotych za wersję 64 GB, to całkiem sporo. Oczywiście mamy do czynienia z nowym urządzeniem i nowym modelem, ale za podobne pieniądze będzie możliwy zakup używanego Samsunga Galaxy S7.

Android One, to projekt mający zapewnić najlepszy stosunek jakości urządzenia do ceny, a dodatkowo zaoferować czystą wersję Androida prosto od Google.

No i ten brak NFC…, gdy coraz więcej osób uświadamia sobie, jak wygodne mogą być płatności zbliżeniowe Android Pay. Metalowa obudowa, duży wyświetlacz i podwójna kamera okazują sie mało przekonujące.

Android One w Polsce

Jestem ciekaw, czy pamiętacie jeszcze Karbonn Sparkle V? Taki wynalazek pojawił się w Polsce w wakacje 2015 roku i był pierwszym telefonem z linii Android One w Polsce. Słuch po nim zaginął dość szybko, nie jest dziś łatwo natrafić na niego w serwisach aukcyjnych, więc porażki upatrywałbym przede wszystkim w mało znanej marce, która odstraszała klientów, podczas gdy dopisek „Android One” na obudowie nic im mówił. Dwa lata później pojawia się produkt Xiaomi – producenta doskonale znanego polskim klientom, lecz cała magia znika, gdy okazuje się, że telefon w polskich sklepach nie będzie tani, jak na Xiaomi przystało. Alternatywą są oczywiście sklepy zagraniczne, ale jaka część zwykłych konsumentów podejmie decyzję o zakupie telefonu w chińskim sklepie?

Nie jesteśmy najważniejszym dla Google rynkiem, jeśli chodzi o linię urządzeń Android One. Są nimi Indie, Indonezja, Bangladesz, Pakistan czy Filipiny. To właśnie tam Googlerzy walczą nie tylko o udziały w rynku, ale także zwiększenie zaangażowania użytkowników, którzy dzięki lepszym urządzeniom będą spędzali więcej czasu wpatrując się w ekran. Rywalizacja jest bardzo zacięta, a konkurencja ogromna – o czym przekonywaliśmy się obserwując postępy w popularyzacji Android One w latach poprzednich.

Jeśli chodzi o nasz rynek, to odnoszę wrażenie, że Google wcale nie próbuje nawet znaleźć złotego środka, który mógłby w naszym regionie doprowadzić do niemałego sukcesu. Telefony są albo za tanie i trudno je inaczej nazwać niż no name, albo kosztują po prostu zbyt dużo, by móc określić je mianem urządzenia dla każdego. Podejrzewam, że Xiaomi Mi A1 znajdzie wielu nabywców nad Wisłą, lecz o szaleństwo sprzedażowe będzie trudno.

  • Sebastian Florek

    W Google wiedzą że Polacy i tak kupią. Nie trzeba się o nas starać. Polacy kupują patrząc tylko przez pryzmat ceny. Polacy są skąpi. Tak widzą nas sprzedawcy z Chin. Dlatego wielcy tech olewają nasz rynek jeżeli chodzi o inwestycje związane z naszym językiem i usługami powiązanymi. Chińczycy natomiast opychają nam niby tańsze produkty zwiększając na naszym rynku dominacje produktów swoich firm.

    • Artur Łukasz

      -polacy zarabiają mało, powiedzmy że na start kariery ktoś na rękę dostanie 2000zł.
      -za 2000 zł nie d a się kupić flagowca, dobry średniak to 1200-1300zł.
      –polak nie ma wyjścia i kupuje iphona ze zbita szybką lub nufkę xiaomi z chin.

      a teraz szwajcaria
      -minimalna krajowa to 3200chf (2500chf na rekę)
      -iphone x jest najtanszy w europie, chyba 999chf
      -szwajcar kupuje iphona x, do tego ps4, opłaca mieszkanie i odkłada na konto jeszcze 5 stówek.

    • zakius

      średniak to 700zł, 1200 to już wysoka półka (i tak sporo za dużo jak na możliwości), a oderwane od rzeczywistości flagowce nie mają najmniejszego znaczenia

    • Artur Łukasz

      Średniak to 1500.
      Niska półka to 700.

      ujowy średniak 700+.
      ujowa niska półka 400.

      Obudź się.

    • zakius

      to, że ceny flagowców poleciały w kosmos nie oznacza, że urządzenie za 500zł a tym bardziej za 700 jest słabe
      można naprawdę solidne flaki dostać, chociaz trzeba czasami trochę poszukać
      a za 1.2k to już są potwory (które i tak się nie różnią niczym w codziennym użytkowaniu od tych za 700)

    • żipżi

      To,przy odrobinie wysiłku, można odebrać jako komplement. Jak w USA czy Niemczech sprzedawałyby się urządzenia w cenie miesięcznej pensji?

  • Artur Łukasz

    jak pisałem że będzie 1200 zł za podstawową wersje to mnie wszyscy zjechali, a jest 1300zł xd

    • Marcin N.

      Wciąż atrakcyjne cenowo leżąc na półkach sklepowych między samsungami i innymi hauweiami

  • Przy obecnym kursie dolara na Aliexpress można kupić Mi A1 za 900-950 PLN, przy zamówieniu kurierem doliczymy jeszcze VAT – około 100 PLN. Powiedzmy, że z górką wyjdzie 1100 PLN. Do tego marża pośrednika i sprzedawcy po 100 i mamy 1300 PLN. Każdy musi zarobić… :D

    • Konrad Kozłowski

      Za te 900 złotych zamówiłbym bez zastanowienia i polecił wszystkim, którzy pytają o nowy telefon. Nawet brak NFC byłby do przełknięcia.

    • Marcin

      Dla mnie by nie był nawet za 1zł.

    • Adam q

      A po cholerę mi NFC i tak z tego nie korzystam!!! Wolę płacić kartą.

    • Konrad Kozłowski

      A ja nie. I co teraz?

    • Adam q

      To pewnie masz problem!

  • łukasz Jedryszczyk

    Mnie najbardziej boli brak NFC w tej cenie powinno być.

  • Rafał Kleczkowski

    Z tego co wiem to NFC jest. Sprawdźcie sami! https://xiaomi-store.pl/produkt/xiaomi-mi-a1-global-nowosc-premiera/

  • espedwa

    „Nie przepadam za nakładką Xiaomi i wyznaję zasadę, że urządzenie po wyjęciu z pudełka ma w większości spełniać moje oczekiwania – nie interesują mnie zabawy z wgrywaniem nowego oprogramowania.”

    Może ktoś przetłumaczyć co autor miał na myśli

    • Jan Kowalski

      Właśnie, niech autor to rozwinie. Niech mnie ktoś oświeci, ale wydaje mi się że dzięki nakładce Miui od Xiaomi nie trzeba będzie nic wgrywać, wyciągam z pudełka i używam. A to właśnie goły Android może wymagać zabawy z wgrywaniem oprogramowania. Jak to jest ?

  • moa

    już można kupić za niecałe 1100 z przesyłką. z polski, faktura itd.

  • Victor

    Z ciekawości sprawdziłem ceny tego telefonu w innych krajach europejskich. Okazało się, że w Polsce ten telefon jest najdroższy. Taniej jest m.in w Holandii, Hiszpanii, Czechach i Bułgarii. Różnice w cenie może nie są ogromne, ale skoro w Polsce wyceniono telefon na 300 Euro a w innych krajach na 230-280 Euro to jestem ciekaw wytłumaczenia naszych dystrybutorów dlaczego cena w naszym kraju jest najwyższa w Europie.

    • Maks

      cebulandia